Archiwa tagu: proces

8 wskazówek jak obliczać wartość przedmiotu sporu

Monety

Monety-pobrano z http://pixabay.com/pl/monety-pieni%C4%85dze-srebro-srebra-57264/ Public Domain CC0

Sądy cywilne rozpatrują przede wszystkim sprawy majątkowe. W ich przypadku najczęściej kryterium rozstrzygającym o tym czy dana sprawa należy do właściwości sądu rejonowego czy okręgowego jest wartość przedmiotu sporu. Aby wiedzieć gdzie skierować nasz pozew musimy więc umieć ją obliczyć.

Znajomość wartości przedmiotu sporu (WPS) jest kluczowa dla stron postępowania. Oprócz wskazanej wyżej kwestii wyboru sądu, zależy od niej również wysokość opłat sądowych oraz kosztów reprezentacji adwokata lub radcy prawnego, jakie strona przegrywająca proces będzie musiała zwrócić przeciwnikowi. Oto 8 wskazówek jak należy obliczyć WPS w zależności od rodzaju sprawy.

  1. W sprawach o zapłatę WPS stanowi kwota, której zasądzenia domagamy się od przeciwnika. Jeżeli jednak nie jest ona wyrażona w pełnych złotych, to zaokrąglamy WPS w górę do pełnych złotych
  1. Do WPS nie wliczamy, odsetek, pożytków i kosztów żądanych obok roszczenia głównego.

 Przykład:

Przeciwnik miał nam zapłacić 10.000 zł w dniu 1.01.2014 r. Pozew składamy w dniu 21.07.2014 r. Żądamy więc zasądzenia kwoty 10.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 2.01.2014 r. (pierwszy dzień zwłoki) do dnia zapłaty. Reprezentuje nas adwokat, więc żądamy również zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego w wysokości określonej w przepisach, czyli w tym wypadku 1.200 zł. WPS wynosi w takim wypadku 10.000 zł.

Inaczej będzie wyglądała sytuacja gdy zdecydujemy się skorzystać z tzw. kapitalizacji odsetek. Przepisy przewidują, że od dnia wniesienia pozwu możemy żądać odsetek od zaległych odsetek. Oznacza to, że możemy obliczyć wysokość odsetek na dzień wniesienia pozwu i doliczyć tę sumę do kwoty głównej czyli kapitału. Odsetki nie są wtedy żądane obok roszczenia głównego.

Przykład:

W opisanej wyżej sytuacji odsetki od dnia 2.01.2014 r. do dnia 21.07.2014 r. wynoszą 715,89 zł (13% w skali roku, 201 dni zaległości). Kapitalizujemy odsetki, co oznacza, że żądamy 10.715,89 zł z odsetkami od dnia 22.07.2014 r. do dnia zapłaty. WPS wynosi 10.716 zł, co wpływa również na wysokość kosztów reprezentacji adwokata, które wyniosą 2.400 zł.

  1. W sprawach o prawo do świadczeń powtarzających się WPS stanowi suma świadczeń za jeden rok, a jeżeli świadczenia trwają krócej niż rok – za cały czas ich trwania. Typowym przykładem świadczeń powtarzających się są alimenty.

Przykład:

Domagamy się zasądzenia alimentów w kwocie 1000 zł miesięcznie. WPS wyniesie 12.000 zł.

Jeżeli dochodzilibyśmy świadczeń trwających krócej niż rok (np. renta z tytułu niezdolności do pracy, która będzie trwała 3 miesiące, dochodzona od sprawcy wypadku drogowego), to zliczamy wartość wszystkich świadczeń.

Opisana w tym punkcie reguła dotyczy żądania świadczeń na przyszłość. W przypadku gdy domagamy się zaległych świadczeń, np. alimentów, to WPS obliczamy według reguły z punktu 1.

  1. W sprawach wynikających z umów najmu i dzierżawy, zawartych na czas oznaczony, gdy spór dotyczy:
    • istnienia,
    • unieważnienia,
    • rozwiązania,
    • wydania przedmiotu umowy,

WPS stanowi suma czynszu za sporny okres, lecz nie więcej niż za rok.

Przykład:

W dniu 1.01.2014 r. wynajęliśmy mieszkanie na 6 miesięcy na podstawie umowy ustnej. Czynsz ustalono na 1000 zł miesięcznie. Po jakimś czasie właściciel zmienił zdanie i stwierdził, że nie doszło do zawarcia żadnej umowy. Żeby zabezpieczyć się przed żądaniem opuszczenia lokalu wnosimy pozew o ustalenie istnienia umowy najmu, w okresie od 1.01.2014 r. do dnia 30.06.2014 r. WPS wyniesie 6.000 zł.

Gdyby sporny okres wynosił 15 miesięcy, to WPS wyniósłby 12.000 zł, bo górną granicą jest okres jednego roku.

W wypadku gdy umowa najmu lub dzierżawy została zawarta na czas nieokreślony WPS stanowi suma czynszu za okres 3 miesięcy.

Przykład:

Sytuacja jak wyżej z tym że umowa została zawarta na czas nieokreślony. WPS wyniesie 3.000 zł, bez względu na długość spornego okresu.

  1. W sprawach o wydanie nieruchomości posiadanej bez tytułu prawnego lub na podstawie tytułu innego niż najem lub dzierżawa WPS stanowi suma czynszu za okres trzech miesięcy.

Przykład:

Ktoś samowolnie zamieszkał w naszym lokalu. Szacujemy, że rynkowa wartość czynszu takiego lokalu wynosi 1.000 zł miesięcznie. WPS w sprawie o eksmisję wyniesie więc 3.000 zł.

 

  1. W sprawach o roszczenia pracowników dotyczące:
    • nawiązania,
    • istnienia,
    • rozwiązania

stosunku pracy, przy umowach na czas określony, WPS stanowi suma wynagrodzenia za pracę za okres sporny, lecz nie więcej niż za rok.

Przykład:

Zostaliśmy zatrudnieni na umowę o pracę na okres 6 miesięcy. Miesięczne wynagrodzenie wynosiło 1.000 zł. Zostaliśmy niesłusznie zwolnieni dyscyplinarnie i odwołujemy się do sądu. WPS wyniesie 6.000 zł

W wypadku, gdyby umowa została zawarta na czas nieokreślony WPS stanowi suma wynagrodzenia za okres jednego roku. W powyższym przykładzie WPS wyniósłby więc 12.000 zł.

  1. W sprawach o zabezpieczenie, zastaw lub hipotekę WPS stanowi suma wierzytelności, chyba że przedmiot zabezpieczenia lub zastawu ma mniejszą wartość – w takim wypadku rozstrzyga wartość mniejsza.

Przykład:

Pożyczyliśmy dłużnikowi kwotę 100.000 zł, a jako zabezpieczenie ustanowiliśmy zastaw na samochodzie dłużnika. Dłużnik po pewnym czasie kwestionuje skuteczność ustanowienia zastawu. Wnosimy pozew o ustalenie istnienia zastawu. Jeżeli samochód jest warty 100.000 zł lub więcej, to WPS będzie stanowiła właśnie ta kwota. Jeżeli samochód będzie warty mniej, to WPS będzie równy jego wartości.

  1. W wypadku gdy dochodzimy kilku roszczeń obliczając WPS sumujemy ich wartość, stosując powyższe reguły.

Przykład:

Ktoś zajął nasz lokal bez tytułu prawnego. Rynkowy czynsz wynosi 1.000 zł miesięcznie. Dodatkowo lokal został zdewastowany, a szkody wyniosły 5.000 zł. Żądamy eksmisji i naprawienia szkody. WPS wyniesie więc 8.000 zł, na co składa się 3.000 zł, obliczone zgodnie z punktem 5 oraz 5.000 zł, ustalone na podstawie punktu 1.

Sąd może z własnej inicjatywy sprawdzić WPS przed doręczeniem pozwu drugiej stronie i zarządzić w tym celu stosowne dochodzenie. Po doręczeniu pozwu WPS może zostać sprawdzona tylko na żądanie pozwanego, z tym że musi ono zostać zgłoszone jako pierwsza czynność w sprawie, jeszcze przed merytorycznym odniesieniu się do żądań pozwu.

W wypadku gdy w wyniku sprawdzenia WPS sąd uzna się za niewłaściwy przekaże sprawę sądowi właściwemu.

Cała procedura sprawdzania WPS i przekazania sprawy do innego sądu może być dosyć długotrwała, dlatego sporządzając pozew warto dokładnie zastanowić się nad jego prawidłowym określeniem.

Zdarza się, że roszczenie, którego chcemy dochodzić przed sądem nie daje się jednoznacznie zakwalifikować do jednej z powyższych kategorii, choć niewątpliwie sprawa ma charakter majątkowy. W takich sytuacjach należy poszukiwać odpowiedzi w orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych. Z chęcią wykona to za nas adwokat lub radca prawny:)

Do którego sądu wnieść pozew? – część 1

Wszczęcie procesu cywilnego musimy rozpocząć od wyboru właściwego sądu. Konieczna jest ocena na jakim szczeblu sądowej hierarchii będzie rozpoznawana nasza sprawa oraz który konkretnie sąd powinien się nią zająć.

Dzisiejszy wpis jest poświęcony pierwszej z tych kwestii, tj. wyborowi pomiędzy sądem rejonowym, a okręgowym. Dopiero wiedząc jaki rodzaj sądu jest właściwy do rozpoznania naszej sprawy możemy przejść do ustalenia do którego spośród wielu sądów tej samej rangi należy wnieść pozew.

Pierwszy z tych aspektów nazywamy właściwością rzeczową, ponieważ odpowiada na pytanie jakimi „rzeczami” zajmuje się dany rodzaj sądów. Drugi aspekt z oczywistych względów nazywamy właściwością miejscową.

Właściwość rzeczowa sądu rejonowego

Sąd rejonowy został określony przez przepisy jako domyślny sąd I instancji. Innymi słowy sąd rejonowy rozstrzyga wszystkie sprawy, których przepis szczególny nie oddał do rozpoznania sądowi okręgowemu. Sposób określenia podziału właściwości rzeczowej sądów w kodeksie postępowania cywilnego możemy więc podsumować powiedzeniem, że wyjątek potwierdza regułę.

Właściwość rzeczowa sądu okręgowego

Do rozpoznania sądu okręgowego ustawodawca przekazał sprawy, które uznał za bardziej skomplikowane lub rodzące poważniejsze konsekwencje dla stron. Generalnie można powiedzieć, że są to sprawy o duże kwoty, o prawa niemajątkowe oraz o własność intelektualną. Konkretna lista przedstawia się następująco:

  1. Sprawy o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu sporu przekracza 75.000 zł. W sprawach o zapłatę wartością przedmiotu sporu jest po prostu żądana kwota. W innych kategoriach spraw majątkowych przepisy odrębnie określają sposób wyliczenia tej wartości. Ten problem jest przedmiotem osobnego wpisu.
  1. Sprawy o prawa niemajątkowe, również gdy obok roszczenia niemajątkowego powód dochodzi łącznie roszczenia majątkowego – np. w sytuacji gdy żądamy przeprosin za naruszenie dóbr osobistych i zadośćuczynienia pieniężnego.

O majątkowym lub niemajątkowym charakterze sprawy decyduje interes, którego ochrony żądamy w pozwie. Ze sprawą majątkową mamy do czynienia nie tylko w przypadku żądania konkretnej kwoty pieniędzy, lecz za każdym razem gdy dążymy do ochrony praw majątkowych takich jak np. prawo własności. Sprawą majątkową jest więc np. sprawa o opróżnienie lokalu przez byłego najemcę.

Sprawami niemajątkowymi są przede wszystkim spory dotyczące ochrony dóbr osobistych, jak np. zdrowie, prawo do prywatności, dobre imię oraz praw wynikających ze stosunków rodzinnych.

Majątkowy charakter sprawy często jest kwestią niejednoznaczną, o czym świadczy duża liczba orzeczeń Sądu Najwyższego wyjaśniająca wątpliwości, pojawiające się na tle konkretnych przypadków.

  1. Sprawy o ochronę praw autorskich i pokrewnych, jak również praw własności przemysłowej, tj. wzorów użytkowych, wzorów przemysłowych, znaków towarowych, oznaczeń geograficznych i topografii układów scalonych oraz o ochronę innych praw na dobrach niematerialnych.
  1. Sprawy wynikające z prawa prasowego – o publikację sprostowania lub odpowiedzi na artykuł.
  1. Sprawy o wydanie orzeczenia zastępującego uchwałę o podziale spółdzielni.
  2. Sprawy  o uchylenie, stwierdzenie nieważności albo o ustalenie nieistnienia uchwał organów osób prawnych lub jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną.

Osobami prawnymi są m.in. spółki kapitałowe (akcyjna i z ograniczoną odpowiedzialnością), stowarzyszenia, spółdzielnie.

Jednostki niebędące osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną, to przede wszystkim spółki osobowe (jawna, partnerska, komandytowa i komandytowo- akcyjna) oraz wspólnoty mieszkaniowe.

Powyższe rozróżnienie jest nieczytelne dla osób nie posiadających wykształcenia prawniczego. Obie kategorie są podmiotami odrębnymi od osób fizycznych, które uczestniczą w danej organizacji. W przypadku osób prawnych ta odrębność jest pełna, co oznacza, że taka osoba ponosi samodzielnie odpowiedzialność za swoje zobowiązania. „Członkowie” takiej osoby prawnej z kolei nie ponoszą odpowiedzialności za jej zobowiązania. Innymi słowy mamy do czynienia z pełnym rozdziałem majątku organizacji i jej członków.

Z kolei podmiot mający zdolność prawną, lecz niebędący osobą prawną również odpowiada za swoje zobowiązania, jednak w przypadku gdy okaże się niewypłacalny, to długi muszą zostać spłacone przez jego „członków”

  1. Sprawy o zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji.

Chodzi o konkurencję w działalności gospodarczej. Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Przykładowo można tu wymienić sprzedaż podrobionych produktów, wprowadzającą w błąd reklamę, rozpowszechnianie fałszywych informacji o przedsiębiorcy, tzw. szpiegostwo przemysłowe itp.

  1. Sprawy o odszkodowanie z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem.

W sytuacji gdy sąd drugiej instancji wydał prawomocne orzeczenie niezgodne z prawem, a stronie została wyrządzona w ten sposób szkoda, a od takiego orzeczenia nie przysługiwał już żaden środek odwoławczy, to możliwe jest wniesienie skargi do Sądu Najwyższego. W wypadku stwierdzenia przez Sąd Najwyższy, że prawomocne orzeczenie zostało wydane z naruszeniem prawa, stronie otwiera się możliwość pozwania Skarbu Państwa o naprawienie wyrządzonej w ten sposób szkody.

 

Od opisanych wyżej reguł istnieje kilka wyjątków:

  1. Sprawy o prawa niemajątkowe rozpoznawane przez sąd rejonowy:
      • ustalenie lub zaprzeczenie ojcostwa lub macierzyństwa;
    • ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa;
    • rozwiązanie przysposobienia (czyli potocznie adopcji).
  1. Sprawy o wartości przedmiotu sporu wyższej niż 75.000 zł. rozpoznawane przez sąd rejonowy:
    •  o alimenty;
    • o naruszenie posiadania;
    • o ustanowienie rozdzielności majątkowej między małżonkami;
    • o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym;
    • sprawy rozpoznawane w elektronicznym postępowaniu upominawczym, czyli przez tzw. E-sąd.

Powyższy katalog spraw rozpoznawanych przez sąd okręgowy dotyczy zwykłego postępowania procesowego. Właściwość rzeczową w postępowaniach odrębnych oraz w postępowaniu nieprocesowym omówimy przy okazji ich opisywania.

Na zakończenie należy wspomnieć o wyjątkowej możliwości przekazania sprawy sądowi okręgowemu przez sąd rejonowy. Jest to możliwe w wypadku gdy w danej sprawie wyłoni się szczególnie trudne zagadnienie prawne. Sąd okręgowy nie jest związany decyzją sądu rejonowego i może odmówić przyjęcia przekazanej w ten sposób sprawy.

Konsekwencje wniesienia sprawy do sądu niewłaściwego rzeczowo

Wniesienie sprawy do niewłaściwego sądu oczywiście wiąże się z pewnymi negatywnymi konsekwencjami. Są one zróżnicowane w zależności od momentu, w którym niewłaściwość wyszła na jaw oraz od tego jaki sąd był w rzeczywistości właściwy.

  1. W przypadku gdy niewłaściwość zostanie spostrzeżona przez sąd od razu po wniesieniu pozwu, sprawa zostanie przekazana do rozpoznania sądowi właściwemu. Konsekwencją będzie dla nas właściwie jedynie przedłużenie postępowania.
  2. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku gdy niewłaściwość zostanie odkryta już po rozpoczęciu procesu, bowiem czynności dokonane przed sądem niewłaściwym pozostają w mocy.
  3. W wypadku gdy niewłaściwość zostanie dostrzeżona po wydaniu wyroku sądu okręgowego, a właściwy był sąd rejonowy, naruszenie przepisów może zostać podniesione jako zarzut w apelacji. Taki zarzut będzie jednak skuteczny tylko wtedy, gdy wykażemy, że naruszenie miało w rzeczywistości negatywny wpływ na wynik sprawy. Udowodnienie takiej okoliczności graniczy z niemożliwością.
  4. Identycznie wygląda sytuacja, w której wyrok został wydany przez sąd rejonowy, a ze względu na wartość przedmiotu sporu właściwy był sąd okręgowy.
  5. W wypadku gdy sąd okręgowy był właściwy z przyczyn innych niż wartość przedmiotu sporu, a wyrok został wydany przez sąd rejonowy, to mamy do czynienia z nieważnością postępowania. Oznacza to, że wyrok powinien zostać uchylony przez sąd odwoławczy, a sprawa powinna zostać rozpoznana od nowa, przez sąd właściwy. Co więcej, nieważność postępowania jest brana pod uwagę z urzędu, więc zostanie uwzględniona nawet w wypadku, gdy żadna ze stron nie podniesie takiego zarzutu.

Jak widać wniesienie sprawy do niewłaściwego sądu nie obejdzie się bez ujemnych skutków dla powoda. Będzie to co najmniej znaczne opóźnienie rozpoznania sprawy – należy pamiętać o dosyć powolnym obiegu korespondencji między sądami. Często kwestia właściwości rzeczowej nie przedstawia się jednoznacznie i konieczne jest poszukanie wskazówek w orzecznictwie. W wypadku gdy zależy nam na czasie, a mamy wątpliwości co do tej kwestii warto więc zasięgnąć porady u adwokata lub radcy prawnego.

7 grzechów głównych, które zaprowadzą nas przed sąd

 

Siedem grzechów głównych

Hieronim Bosch „Siedem grzechów głównych i cztery rzeczy ostateczne” via Wikimedia Commons

Sala sądowa jest miejscem, którego większość osób wolałaby unikać. Udział w procesie wiąże się ze stresem oraz zaangażowaniem czasu i pieniędzy. Często jednak trafiamy tam z własnej winy, pomimo że dało się tego uniknąć. Oto lista 7 zachowań, które mogą skutkować nieplanowaną wizytą w sądzie.

  1. Pycha

„Znam się na wszystkim, to i z prawem sobie poradzę. Przecież co to za sztuka napisać umowę? Ściągnie się wzór z sieci, zmieni dane i załatwione. Nie takie kontrakty ze szwagrem się pisało. Miałbym płacić za to prawnikowi? Wolne żarty!”

  1. Chciwość

„To oferta życia! Naiwniacy trzymają pieniądze w bankach na lokatach 3%, a przecież można zainwestować w złoto. Albo w bursztyn. Zysk gwarantowany. Dwa lata i zostanę rentierem. To tak piękne, że wydaje się niemożliwe.” No właśnie…

  1. Nieczystość

„Może i dostałem towar w terminie, ale to przecież nie oznacza, że mam od razu zapłacić, nie? Pieniądz musi pracować. Jak się kontrahent upomni, to ponegocjujemy, ale na razie mam pilniejsze wydatki. Poza tym na biednego nie trafiło.”

  1. Zazdrość

„Człowiek haruje całymi dniami, wypracowuje zyski, a wszystko zagarnia podły kapitalista! Szef ostatnio kupił nowy samochód, a ja nie dostałem podwyżki od 2 lat. Czas zrobić użytek z tej bazy klientów…”

  1. Nieumiarkowanie

„Zalałem mieszkanie sąsiada, ale obiecałem przecież, że jak będę miał czas to odmaluje. Stosunki dobrosąsiedzkie nie ucierpią więc chyba z powodu grilla ma balkonie. A z faktu, że uczę się grać na puzonie, to powinien być wręcz zadowolony – może za darmo poobcować z kulturą wyższą.”

  1. Gniew

„Skandal! Według moich obliczeń płot sąsiada stanął na mojej ziemi. Tej ziemi! Dwadzieścia centymetrów to nie przelewki. Nie, nie możemy się dogadać. Z terrorystami się nie negocjuje. Spotkamy się w sądzie!”

  1. Lenistwo

„Ustne umowy są tak samo ważne, więc po co się męczyć i wszystko spisywać. Jak nie mamy umowy na piśmie, to nie będziemy się przecież bawić w wymianę listów. Jest przecież XXI wiek, to o wszelkich problemach możemy porozmawiać przez telefon.”

 

4 rzeczy, które pomagają uniknąć procesu cywilnego

 

Najlepszy proces to taki, który w ogóle się nie odbędzie. Uniknięcie walki jest w tym przypadku lepsze niż wygrana. Jeżeli idziemy do sądu, to oznacza, że coś poszło nie tak. Nie tylko doszło do sporu, ale też nie udało się go rozwiązać polubownie. Proces zabierze nam dużo czasu, a pewnie nie obędzie się też bez poniesienia wydatków.

Zdecydowanie lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Zapraszam więc do zapoznania się z poniższymi radami. Są oczywiście sytuacje, w których nie unikniemy procesu, jednak nawet wtedy stosowanie się do tych wskazówek będzie przydatne. Pozwoli nam bowiem wejść w spór z mocnymi argumentami.

  1. Wiedza

Nieznajomość prawa szkodzi. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę, jak wiele sfer naszej życiowej aktywności jest regulowanych przez prawo. Nie znając przepisów możemy je nieświadomie naruszyć.

Zdarzają się jednak sytuacje, co do których nie można mieć żadnych wątpliwości, że będą rodzić określone skutki prawne.

Typowym przykładem jest zawieranie umów. Właściwie każdy aspekt zawarcia umowy ma znaczenie. Niektóre czynności prawne wymagają zawarcia umowy w odpowiedniej formie, bo w przeciwnym razie będą nieważne albo nie wywołają zamierzonych skutków. Niewłaściwe oznaczenie strony może uczynić umowę nieważną lub sprawić, że nie będziemy mogli dochodzić jej wykonania.

Niezrozumienie treści umowy może spowodować, że nieświadomie zgodzimy na bardzo niekorzystne warunki, pomimo, że oferta wydawała się bardzo atrakcyjna. Wiele osób czuje się oszukanych, gdy w wykonaniu umowy, nie dostają tego, czego oczekiwały. Często jednak nie da się w takim przypadku niczego zrobić, bo wszystko zostało dokładnie opisane w umowie, na którą wyraziliśmy zgodę, nie rozumiejąc jej pełnego znaczenia.

Zawierając umowę, która ma dla nas duże znaczenie, np. z uwagi na wysokość ceny, którą mamy zapłacić w jej wykonaniu, warto skonsultować się z prawnikiem. Pewne wady umowy dla osoby z wykształceniem prawniczym mogą być widoczne już na pierwszy rzut oka. Przede wszystkim jednak adwokat lub radca prawny pomoże nam zrozumieć treść umowy i wyjaśni, jakie prawa i obowiązki mogą wynikać dla nas z jej zawarcia.

Przy dużej wartości umowy niewielki koszt porady prawnej może zaoszczędzić nam ogromnych wydatków. Z pewnością wiele osób, które dały się skusić np. na inwestycje w złoto, ogromne zyski z tzw. poliso-lokaty, atrakcyjne oprocentowanie kredytu w obcej walucie czy choćby zakup używanego samochodu, uniknęłoby srogiego rozczarowania, gdyby tylko zasięgnęło w odpowiedniej chwili porady prawnej.

Zamiarowi wytoczenia procesu również powinna zawsze towarzyszyć decyzja o skorzystaniu z porady prawnej. Przede wszystkim pozwoli to nam ocenić czy w ogóle mamy z czym iść do sądu, a jeśli tak, to jak należy się do tego przygotować. Dzięki konsultacji z adwokatem lub radcą prawnym możemy poznać koszty, z jakimi będzie wiązało się prowadzenie sprawy, przy różnych wariantach jej zakończenia i oszacować szansę na wygraną. Dopiero dysponując taką wiedzą jesteśmy w stanie przeprowadzić rachunek zysków i strat oraz podjąć świadomą decyzję o wszczęciu procesu.

  1. Dokumentacja

Ogromnej ilości procesów można by uniknąć, gdyby między stronami nie doszło do sporu co do faktów. O ile brak wiedzy prawnej wydaje się zrozumiałym czynnikiem ryzyka, to brak wiedzy o faktach nie wydaje się groźny. Kto może więcej wiedzieć o naszych stosunkach prawnych niż my sami?

Nic bardziej błędnego. Nasza własna pamięć i ocena sytuacji jest niemal pozbawiona wartości, jeżeli nie możemy jej udokumentować. W swojej dotychczasowej działalności widziałem zbyt wiele sytuacji, gdy klienci podejmowali poważne działania na podstawie ustnego porozumienia.

Wprawdzie w większości sytuacji przepisy nie zobowiązują nas do zawarcia umowy na piśmie, jednak dla własnego dobra powinniśmy traktować sporządzenie dokumentu jako standard. Jeżeli druga strona okazała się na tyle nieuczciwa, że nie wypełnia umowy, to trudno oczekiwać, że przyzna się do tego w sądzie.

Powyższa rada nie dotyczy jedynie zawierania umów, lecz wszelkich działań, które w naszym zamierzeniu mają wywołać skutki prawne. Jeżeli za coś płacimy lub przekazujemy towar – żądajmy pokwitowania. Jeżeli składamy jakieś oświadczenie, np. o reklamacji – zadbajmy o sporządzenie kopii, na której adresat potwierdzi nam odbiór. Odpiszmy zawsze, gdy otrzymujemy list polecony z potwierdzeniem odbioru, nawet gdy w środku znajdują się życzenia imieninowe albo czysta kartka – być może nadawca, chce przedstawić to potwierdzenie jako dowód doręczenia zupełnie innego oświadczenia, np. odstąpienia od umowy.

Posiadanie pełnej dokumentacji naszych stosunków prawnych chroni nas podwójnie. Po pierwsze, druga strona wiedząc, że dysponujemy mocnymi dowodami, będzie mniej skłonna nie wykonać swoich obowiązków i zaryzykować proces. Z drugiej strony, zmniejszamy ryzyko pozwania nas w oparciu o nieprawdziwe okoliczności.

Nawet jeżeli sporu sądowego ostateczne nie da się uniknąć, to nasza pozycja będzie nieporównanie silniejsza, gdy będziemy dysponowali dowodami.

  1. Otwartość na kompromis

Podobnie jak w innych sferach życia, w stosunkach prawnych stosunkowo rzadko mamy do czynienia z sytuacjami, które są jednoznacznie czarno – białe. Konflikt jest najczęściej sumą błędów popełnionych przez obie strony. Zanim więc poniosą nas emocje i zdecydujemy się wypowiedzieć wojnę naszemu przeciwnikowi, warto przyjrzeć się krytycznie swojemu zachowaniu. Jeżeli to możliwe, to warto poprosić o ocenę osobę trzecią, niezaangażowaną w spór. Jeżeli dostrzeżemy, że również w naszym zachowaniu nie wszystko było w pełni w porządku, być może będziemy w stanie ustąpić z części swoich żądań, a tym samym skłonić drugą stronę do współpracy w wypracowaniu kompromisu.

Nie można tracić z pola widzenia faktu, że sprawa sądowa potrwa minimum kilka miesięcy i prawdopodobnie będzie się wiązała z koniecznością poniesienia pewnych kosztów. Nawet kiedy jesteśmy przekonani, że prawo jest po naszej stronie warto się więc zastanowić nad tym czy wygrana np. za rok będzie miała dla nas taką samą wartość jak teraz. Może się okazać, że korzystniejsze będzie dla nas natychmiastowe otrzymanie części świadczenia, niż długotrwałe oczekiwanie na spełnienie go w całości.

Spór sądowy nie pozostanie też na pewno bez wpływu na nasze relacje z drugą stroną oraz innymi uczestnikami postępowania, np. świadkami. Ma to szczególnie istotne znaczenie w sprawach z zakresu prawa rodzinnego. Nawet pełne przeforsowanie swoich racji w sądzie może się okazać pyrrusowym zwycięstwem, jeżeli jego skutkiem będzie zniszczenie relacji z bliskimi.

Wskazane wyżej czynniki sprawiają, że nigdy nie należy z góry wykluczać możliwości polubownego rozwiązania sporu.

  1. Rzetelność

Last but not least, czynnikiem, który chroni nas przed wizytą w sądzie jest rzetelne wypełnianie naszych obowiązków. Jeżeli wiemy do czego obliguje nas prawo czy też umowa, to powinniśmy starać się zadośćuczynić swojemu obowiązkowi. Mówiąc w dużym uproszczeniu, w procesie cywilnym co do zasady wygrywa jedna ze stron, co oznacza, że około połowy osób trafia do sądu przez własne zaniedbania. Ten punkt wydaje mi się na tyle oczywisty, że nie ma potrzeby szerzej go rozwijać.

 

Opisane wyżej czynniki są ze sobą nierozerwalnie związane. Najlepszym zabezpieczeniem przed ryzykiem procesu jest więc ich łączne występowanie. Brak już jednego z nich może skutkować nie tylko wdaniem się w spór sądowy, lecz stwarza również duże ryzyko przegranej.

Powyższa lista na pewno nie jest pełna, więc zapraszam serdecznie do jej rozwijania w komentarzach.