Archiwa tagu: proces

Interwencja

radiowozu w nocy

pobrano z pixabay.com, licencja CC0

Proces cywilny z natury jest sporem dwóch stron. Często zdarza się jednak, że spór dotyczy również innych osób. Jeżeli interes osoby trzeciej nie ma jedynie charakteru emocjonalnego czy też faktycznego, a wynik procesu może wywrzeć realny wpływ na jej sytuację prawną, przepisy dają jej możliwość działania.

Taką ingerencję w cudzy proces nazywamy interwencją. Trzeba przyznać, że jest to chyba najbardziej intuicyjna nazwa instytucji procesowej:) Z uwagi na charakter interesu prawnego usprawiedliwiającego działanie osoby trzeciej wyróżniamy interwencje główną i uboczną.

Interwencja główna

Ściśle rzecz biorąc interwencja główna nie jest udziałem w cudzym procesie. Toczący się proces wywołuje w tym przypadku potrzebę ochrony interesu osoby trzeciej, poprzez wytoczenie powództwa przeciwko obu spierającym się stronom. Interwenient główny to osoba, która występuje o rzecz lub prawo, o które toczy się już proces między innymi osobami.

Przykład:

A sprzedał B samochód. Otrzymał zapłatę z góry, ale odmawia wydania rzeczy kupującemu. B pozywa go więc o wydanie samochodu. O procesie dowiaduje się C, który był właścicielem samochodu i tylko użyczył go na pewien czas A. C może wystąpić z interwencją główną i pozwać A i B o wydanie samochodu.

W procesie z interwencji głównej przeciwnicy z pierwszej sprawy stoją razem po stronie pozwanej. Sąd prowadzący pierwszą sprawę może ją zawiesić do czasu zakończenia procesu wszczętego przez interwenienta.

Z interwencją główną można wystąpić do czasu zakończenia pierwotnego procesu w pierwszej instancji.

Interwencja uboczna

W przeciwieństwie do interwencji głównej nie jest samoistnym powództwem. W tym przypadku osoba trzecia ma interes prawny w wygranej jednej ze stron i chce jej pomóc uzyskać korzystny wyrok.

Interes prawny interwenienta ubocznego polega na tym, że przegrana strony, której zamierza pomóc miałaby jakiś ujemny wpływ na jego sytuację prawną.

Przykład:

A pożyczył od B pewną kwotę pieniędzy. Spłata pożyczki została zabezpieczona poręczeniem C. B pozwał A o zapłatę. C ma interes w wygranej A, bowiem w przypadku gdyby pożyczkobiorca przegrał i był niewypłacalny, to wierzyciel będzie mógł żądać zapłaty od poręczyciela.

Interwenient wstępuje do sprawy składając stosowne pismo procesowe. Interwencję uboczną można zgłosić aż do zamknięcia rozprawy w drugiej instancji.

Sąd doręcza interwenientowi wszystkie pisma tak samo jako stronie.

Opozycja

Każda ze stron toczącego się procesu może zgłosić opozycję przeciwko wstąpieniu do sprawy interwenienta ubocznego. W takiej sytuacji sąd będzie musiał rozstrzygnąć czy interwencja jest dopuszczalna. Wniesienie opozycji nie pozbawia interwenienta prawa do działania w sprawie – skutek ten następuje dopiero po jej prawomocnym uwzględnieniu przez sąd. W wypadku uwzględnienia opozycji czynności interwenienta są traktowane jako niebyłe.

Opozycję strony mogą wnieść najpóźniej przy rozpoczęciu pierwszej rozprawy po zgłoszeniu interwencji.

Uprawnienia interwenienta

Interwenient co do zasady może dokonywać takich samych czynności jak strona, do której przystąpił. Interwenient dzieli sytuację prawną strony, więc nie może podejmować czynności, które z uwagi na stan sprawy nie są już dopuszczalne dla strony – np. wstępując do sprawy dopiero na rozprawie nie może podnieść zarzutów, które należało zgłosić przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy.

Czynności interwenienta ubocznego nie mogą być sprzeczne ze stanowiskiem strony. Oznacza to, że strona może odwoływać czynności interwenienta.

Interwencja samoistna

Zdarzają się jednak sytuacje, w których więź prawna między stroną a interwenientem jest tak silna, że wyrok kończący postępowanie będzie miał bezpośrednie skutki dla interwenienta. Innymi słowy mówimy o sytuacji, gdy interwenient mógłby występować w danej sprawie w charakterze samoistnej strony.

Przykład:

Jeden z akcjonariuszy pozywa spółkę akcyjną o stwierdzenie niezgodności z prawem uchwały walnego zgromadzenia. Wyrok wywrze skutki wobec wszystkich akcjonariuszy. Każdy akcjonariusz mógł zaskarżyć uchwałę i występować jako strona. W przypadku gdyby któryś z nich chciał wesprzeć powoda będzie więc interwenientem samoistnym.

Pozycja procesowa interwenienta samoistnego jest w związku z tym silniejsza niż pozycja zwykłych interwenientów i jest bliska roli strony. Interwenient samoistny nie może być przesłuchiwany w charakterze świadka, może podejmować czynności bez zgody strony, a nawet sprzeczne z jej stanowiskiem. Strona nie może odwoływać czynności interwenienta samoistnego. Strona nie może bez zgody interwenienta samoistnego dysponować przedmiotem procesu, tj.  zawrzeć ugody, zrzec się roszczenia ani uznać powództwa.

Wpływ interwencji ubocznej na relacje prawne między interwenientem a stroną

Skutki interwencji ubocznej wykraczają poza proces, w którym została ona zgłoszona i wywierają istotny wpływ na relacje między interwenientem, a stroną, której pomagał.  Interwenient uboczny nie może w stosunku do strony, do której przystąpił, podnieść zarzutu, że sprawa została rozstrzygnięta błędnie, albo że strona ta prowadziła proces wadliwie.  Wyjątkiem jest sytuacja, w której stan sprawy w chwili przystąpienia interwenienta uniemożliwił mu korzystanie ze środków obrony albo że strona umyślnie lub przez niedbalstwo nie skorzystała ze środków, które nie były interwenientowi znane.

Przykład:

Wierzyciel pozwał o całość długu A – jednego z dwóch dłużników solidarnych. Stosunek wewnętrzny między dłużnikami rozstrzygał, że każdy odpowiada po połowie. B- drugi dłużnik przystąpił do sprawy w charakterze interwenienta. Sprawa została przegrana przez A.  A domaga się od B zwrotu połowy kwoty zapłaconej wierzycielowi. B nie może się bronić zarzutem, że A przegrał bo wadliwie prowadził proces, np. nie zgłaszając dowodów, które wykazałyby, że dług nie istnieje.

Z kolei gdyby B nie występował w charakterze interwenienta, to w procesie wytoczonym mu przez A mógłby się bronić, twierdząc, że A przegrał wskutek nie zgłoszenia dowodów, więc nie powinien ponosić konsekwencji jego zaniedbania.

Przypozwanie

Jak pokazuje powyższy przykład, interwencja uboczna może leżeć w interesie strony i zabezpieczać ją na wypadek ewentualnego przyszłego procesu z interwenientem. Zgłoszenie interwencji jest jednak zależne wyłącznie od woli potencjalnego interwenienta, którego nie można do tego zmusić.

Ustawodawca musiał więc umożliwić stronie obronę przed ewentualnym przyszłym zarzutem wadliwego prowadzenia procesu. Taką rolę pełni instytucja przypozwania. Polega ona na tym, że strona procesu, której w razie przegrania sprawy przysługiwałoby roszczenie względem osoby trzeciej albo przeciwko której ta osoba mogłaby wystąpić z roszczeniem, może zawiadomić taką osobę o toczącym się procesie i wezwać ją do wzięcia w nim udziału w charakterze interwenienta.

W tym celu strona wnosi do sądu pismo procesowe wskazujące przyczynę wezwania i stan sprawy. Sąd doręcza to pismo niezwłocznie osobie trzeciej, która może zgłosić swe przystąpienie do strony jako interwenient uboczny. Nawet jeżeli tego nie uczyni, to z uwagi na dochowanie należytej staranności przez stronę wezwanie wywrze takie same skutki, jak interwencja uboczna. Osoba trzecia nie będzie więc mogła w przyszłości podnieść wobec strony zarzutu wadliwego prowadzenia procesu.

Jak napisać pozew – część 3: żądanie pozwu

otwarty notatnik leżący na biurku

pobrano z pixabay.com, licencja CC0

Jak sformułować żądanie pozwu?

Nie sposób jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ o tym czego może żądać powód decyduje jego indywidualna i konkretna sytuacja prawna. Jeżeli podstawą naszych roszczeń jest umowa, odpowiedzi powinniśmy poszukiwać przede wszystkim w jej treści. W każdym przypadku o naszych możliwościach decydują jednak przepisy regulujące daną kategorię stosunków prawnych.

W bardzo wielu przypadkach intuicyjnie wiemy jakie roszczenia nam przysługują – np.  gdy kupujący odmawia zapłacenia ceny sprzedaży albo najemca nie opuszcza lokalu, pomimo wygaśnięcia umowy. Jeżeli jednak mamy jakiekolwiek wątpliwości co do tego o co możemy wnosić w pozwie, to warto się skonsultować z adwokatem lub radcą prawnym. Złe określenie żądania może sprawić, że będzie ono niemożliwe do uwzględnienia, a o tym często możemy się dowiedzieć dopiero przy ogłoszeniu wyroku, z wszystkimi wynikającymi z tego przykrymi konsekwencjami.

Zakładając jednak, że wiemy czego możemy się domagać w danej sytuacji najważniejszą rzeczą, o której musimy pamiętać pisząc pozew jest jak najbardziej precyzyjne określenie żądania. Jest to tak ważna rada, że nie zawaham się jej powtórzyć i wzmocnić:

żądanie pozwu musi być określone tak dokładnie, jak tylko jest to możliwe!

Pamiętajmy, że docelowo nasze żądanie ma się przekształcić w wyrok. Jeżeli nie zależy nam wyłącznie na satysfakcji z wygranej, lecz na realnym wykonaniu orzeczenia przez pozwanego, to jego obowiązek musi być określony w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości. W przeciwnym wypadku wyrok może się nie nadawać do przymusowego wykonania przez komornika.

Nie wnosimy więc nigdy o zobowiązanie pozwanego do „wykonania umowy”, tylko konkretnie np. do wydania samochodu marki X o nr  VIN 1234, nr rejestracyjnym 5678.

Nie wnosimy nigdy o zapłatę kwoty X z „odsetkami wynikającymi z umowy”, tylko konkretnie z odsetkami w wysokości 16,45% od dnia 1.01.2014 r. do dnia zapłaty.

Nie wnosimy nigdy o „zmniejszenie zobowiązania” tylko o zmniejszenie pozostającej do zapłaty przez powoda kwoty pożyczki z 3000 zł do 2000 zł.

 Na czas formułowania żądań pozwu radzę zapomnieć o wyrażeniach takich jak „odpowiednie”, „wynikające z umowy”, „na podstawie wzajemnego rozrachunku/ załączonych ksiąg”,  itp.:)  Jeżeli żądanie dotyczy jakiejś zindywidualizowanej rzeczy, to musi ona zostać możliwie dokładnie opisana, w miarę możliwości przez podanie unikalnych numerów identyfikacyjnych.

 Żądanie alternatywne

Może się zdarzyć, że z przepisu prawa albo z umowy wynika, że jesteśmy uprawnieni do otrzymania od drugiej strony jednego z dwóch świadczeń, przy czym prawo wyboru jest zastrzeżone dla naszego dłużnika.

W takiej sytuacji w pozwie powinniśmy od razu zawrzeć żądanie alternatywne, pisząc np. zasądzenie od pozwanego wydania samochodu marki X o nr VIN 1234, nr rejestracyjnym 5678 albo zapłaty kwoty X zł.

Żądanie ewentualne

Czasami już na etapie pisania pozwu możemy się obawiać, że nasze żądanie nie będzie mogło zostać urzeczywistnione, ale nie dlatego, że nie mamy racji, tylko że stanie się to niemożliwe na skutek działań pozwanego lub okoliczności obiektywnych. Przykładem jest sytuacja, gdy domagamy się wydania rzeczy, co do której mamy obawy, że uległa już lub może ulec zniszczeniu w trakcie procesu.

Bywają również sytuacje, gdy jesteśmy przekonani co do swoich racji, ale kwestia, którą chcemy poddać ocenie jest bardzo subiektywna i trudno nam ocenić jak podejdzie do tego sąd, przy czym podane przez nas fakty mogą stanowić również podstawę innego żądania. Przykładem jest sytuacja gdy wnosimy o stwierdzenie nieważności uchwały spółki z powodu jej wad prawnych – sąd może nie uznać wad za tak ciężkie, aby skutkowały nieważnością, ale jednocześnie za wystarczająco istotne, aby ją uchylić z uwagi na naruszenie praw wspólników.

Naczelną zasadą procesu cywilnego jest zakaz orzekania sądu ponad żądanie. We wskazanych wyżej przykładach sąd oddaliłby więc nasze powództwo nawet gdyby zostało stuprocentowo udowodnione, że moglibyśmy skutecznie żądać drugiego świadczenia.

Możemy zapobiec takiej sytuacji poprzez zamieszczenie w pozwie żądania ewentualnego. Tego rodzaju konstrukcja powoduje, że sprawa jest badana pod kątem pierwszego zgłoszonego żądania, a drugie zostaje zasądzone dopiero w przypadku gdy podstawowe roszczenie okaże się niezasadne. Jeżeli podstawowe żądanie zostanie uwzględnione, to o roszczeniu ewentualnym sąd w ogóle nie będzie orzekał.

Przykładowo żądanie pozwu mogłyby więc zostać sformułowane w następujący sposób: wnoszę o zobowiązanie pozwanego do wydania powodowi rzeczy X, ewentualnie na wypadek nie uwzględnienia tego roszczenia o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty Y.

Kapitalizacja odsetek

W polskim systemie prawnym obowiązuje zasada zakazu pobierania odsetek od odsetek. Przewidziano jednak od niej klika odstępstw. Jednym z nich jest możliwość żądania odsetek od zaległych odsetek począwszy od dnia wniesienia do sądu powództwa o zapłatę kwoty głównej. Ta reguła może się wydawać skomplikowana więc najprościej będzie ją wyjaśnić na przykładzie:

Nasz dłużnik zwleka z zapłatą kwoty 5.000 zł od dnia 12 stycznia 2013 r. Pozew wnosimy do sądu w dniu 1 października 2013 r. Możemy domagać się zasądzenia kwoty 5000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 12 stycznia 2013. r do dnia zapłaty.

Możemy jednak obliczyć kwotę odsetek należnych nam do dnia wniesienia pozwu i dodać ją do kwoty głównej. Żądamy wtedy odsetek od całości od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.  Odsetki ustawowe (13% w skali roku) za ten okres wyniosą 468,36 zł. W pozwie wniesiemy więc o zasądzenie kwoty 5468,36 zł z odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Pamiętając o wskazanej powyżej konieczności precyzyjnego formułowania żądań oczywiście od razu w żądaniu zaznaczamy, że 5.000 to kwota główna, a 468,36 zł to doliczone odsetki.

Zakładając, że  wygraliśmy sprawę, a zasądzona kwota została skutecznie wyegzekwowana od dłużnika w dniu 15 grudnia 2014 r., zaś stopa odsetek ustawowych nie uległa zmianie, różnica w wysokości otrzymanych kwot będzie wyglądać następująco:

  • bez kapitalizacji: 6.251,92 zł, w tym 5000 kwoty głównej i 1.251,92 zł odsetek;
  • z kapitalizacją: 6.325,32 zł, w tym 5468,36 zł kwoty głównej i 856, 96 zł odsetek,

Jak widać na powyższym przykładzie kapitalizacja odsetek prowadzi do otrzymania wyższej kwoty.

W pewnych sytuacjach dokonywanie tego zabiegu może jednak nie być korzystne dla powoda, ponieważ może wpływać na wzrost kosztów sądowych. W przypadku gdy nie kapitalizujemy odsetek nie mają one żadnego znaczenia z punktu widzenia obliczania wartości przedmiotu sporu, którą jest w tym przypadku kwota główna. Z kolei gdy dokonujemy kapitalizacji odsetki sumujemy z kwotą główną, co podwyższa nam WPS. Jeżeli w danej sprawie należna jest opłata stosunkowa, to kapitalizacja powoduje jej automatyczne zwiększenie. W wielu sprawach koszty zastępstwa procesowego są uzależnione od WPS.

W podanym przykładzie stawka kosztów zastępstwa nie przeskoczyła do wyższego progu, ale gdyby kwota główna wynosiła 9.000 zł, a po kapitalizacji przekroczyła 10.000 zł,  to koszty zastępstwa procesowego wzrosłyby dwukrotnie z 1.200 do 2.400 zł.  Kwestia kapitalizacji odsetek powinna być więc zawsze zabiegiem dokładnie przemyślanym.

Jak napisać pozew – cześć 2: rodzaje powództw

Zapisana kartka, dłoń z długopisem.

pobrano z pixabay.com, licencja CC0

Najważniejszą rzeczą w pisaniu pozwu jest umiejętne sformułowanie żądania. To właśnie ta część pozwu odpowiada na pytanie o co chodzi w danej sprawie. Powód swoim żądaniem wyznacza ramy sprawy cywilnej, poza które nie może wyjść ani sąd w swoim wyroku, ani strony w zgłaszanych wnioskach dowodowych.

Tematyka jest na tyle obszerna, że w dzisiejszym wpisie skupię się na przedstawieniu tego, czego możemy domagać się w pozwie, natomiast w następnym opiszę jak poprawnie sformułować żądanie.

Rodzaje powództw

Żądania procesowe dzielą się na trzy generalne kategorie:

Powództwo o zasądzenie świadczenia

W tej kategorii mieszczą się wszystkie sytuacje, w których powód żąda aby sąd w wyroku zobowiązał jego przeciwnika do określonego działania. Oczywiście najbardziej typowym przykładem jest tu pozew o zapłatę.  Innymi częstymi powództwami o zasądzenie są np. żądanie wydania rzeczy, w tym żądanie opróżnienia lokalu (tzw. eksmisja), żądanie wykonania dzieła, żądanie przeprosin za naruszenie dóbr osobistych itp.

W tej kategorii mieszczą się również żądania zobowiązania przeciwnika do zaniechania określonych bezprawnych działań, np. zaprzestanie przekraczania granic nieruchomości, zaprzestanie wywoływania nadmiernego hałasu w porze nocnej itp.

Powództwo o ukształtowanie stosunku prawnego

Ta kategoria dotyczy sytuacji, w których powód domaga się ingerencji sądu w stosunek prawny łączący go z inną osobą. Żądane działanie sądu może polegać na:

  • wykreowaniu stosunku prawnego: np. w pozwie o zawarcie umowy przyrzeczonej, na podstawie umowy przedwstępnej – jeżeli sąd uwzględni żądanie to pomiędzy stronami zaistnieje nowy stosunek prawny, wynikający  z umowy przyrzeczonej;
  • przekształceniu stosunku prawnego: np. gdy zawarta umowa była wynikiem wyzysku (np. tzw. lichwiarska pożyczka) i w związku z tym powód domaga się pomniejszenia swojego świadczenia;
  • zniesieniu stosunku prawnego: „najpopularniejszymi” przykładami będą tu powództwa o rozwód i o zaprzeczenie ojcostwa;

Powództwo o ustalenie

W tym przypadku nie domagamy się zobowiązywania przeciwnika do podjęcia lub zaprzestania określonych działań, lecz chcemy aby sąd wiążąco orzekł o istnieniu lub nieistnieniu danego stosunku prawnego.

Przykładem takiego powództwa jest żądanie ustalenia istnienia stosunku pracy, w sytuacji gdy powód w rzeczywistości świadczy lub świadczył pracę, pomimo że nie została podpisana prawidłowa umowa o pracę. Inną ilustracją tego typu powództwa jest żądanie ustalenia nieważności umowy.

Należy stanowczo podkreślić, że powództwo o ustalenie może dotyczyć tylko prawa, a nie faktów. Tego rodzaju roszczenie nie służy do wszczynania procesu, którego celem będzie swoiste śledztwo w celu wykazania, że zaszły określone zdarzenia, lecz do wiążącego rozstrzygania wątpliwości dotyczących danego stosunku prawnego. Nawiązując do powyższego przykładu, w pozwie można zażądać ustalenia, że umowa jest nieważna, ale już nie, że została niewłaściwie wykonana przez jedną ze stron.

Jak łatwo zauważyć ustalenie istnienia lub  nieistnienia stosunku prawnego jest koniecznym elementem rozpoznania każdej sprawy sądowej. Nie sposób przecież zasądzić świadczenia, jeżeli najpierw nie ustalimy, że powód jest uprawniony do jego utrzymania.

W kategorii powództw o ustalenie chodzi jednak o inne sytuacje, tj. takie, w których nie jesteśmy uprawnieni do zgłoszenia żadnego innego żądania, a nasza ochrona prawna wyczerpuje się samym stwierdzeniu czy istnieje dany stosunek prawny. Innymi słowy musimy mieć jakiś interes prawny w czystym ustaleniu. Konsekwencją tego założenia jest to, że nie możemy wnosić o ustalenie w sytuacji, gdy jesteśmy uprawnieni do czegoś więcej np. żądania konkretnego świadczenia. Jeżeli mogąc np. żądać od przeciwnika zapłaty wniesiemy tylko o ustalenie przez sąd, że przysługuje nam prawo do jej otrzymania, to przegramy – powództwo zostanie oddalone z powodu braku interesu prawnego.

***

Niezależnie od tego jakiego rodzaju żądanie chcemy zgłosić w danej sprawie, kluczowym jest abyśmy uczynili to poprawnie, bo sąd nie skoryguje naszych błędów. O tym jednak w następnym wpisie.

Jak napisać pozew?

Biurko, klawiatura

źródło: deathtostockfoto.com

Po analizie szans i ryzyka, ustaleniu wartości przedmiotu sporu, obliczeniu kosztów sądowych i ustaleniu właściwości rzeczowej i miejscowej sądu przyszedł wreszcie czas na sporządzenie pozwu.  

Niektórzy spośród moich klientów używają słowa „pozew” na określenie każdego pisma wnoszonego do sądu, dlatego na wstępie warto wyjaśnić to nieporozumienie. Rzecz jasna pozew jest pismem procesowym, jednak nie każde pismo procesowe jest pozwem. Pozew to pismo, którego wniesienie do sądu rozpoczyna proces cywilny.

Kolejnym częstym błędem jest utożsamianie ze sobą „pozwu” i „powództwa”. Powództwo to nie pismo procesowe lecz żądanie, które poddajemy rozstrzygnięciu sądu. Wydając wyrok sąd orzeka o uwzględnieniu albo oddaleniu powództwa. Wnosząc pozew wytaczamy powództwo. Można więc powiedzieć, że pozew ma się do powództwa jak forma do treści.

Wymagania formalne pozwu

Każdy pozew musi zawierać kilka obowiązkowych elementów:

1. Oznaczenie sądu do którego kierujemy pozew

Nie ma wymogu wskazywania w treści pozwu adresu sądu, ani wydziału właściwego do rozpoznania sprawy, jednak zamieszczenie tych danych jest powszechnie przyjęte w praktyce, a do sądowych obyczajów warto się stosować.

2. Oznaczenie stron i wskazanie ich adresów

Osoba wnosząca pozew jest określana jako „powód” i to jej dane powinny być wskazane jako pierwsze. Nasz przeciwnik procesowy to pozwany. W przypadku powoda oprócz imienia, nazwiska i adresu konieczne jest również podanie numeru PESEL lub NIP.

Jeśli znamy PESEL lub NIP pozwanego to również powinniśmy je wskazać od razu w pozwie. Wprawdzie sąd ma obowiązek ustalić te dane z urzędu, jednak w praktyce bywają z tym kłopoty. Niemożliwość ustalenia numery PESEL pozwanego może doprowadzić do zawieszenia postępowania.

W sytuacji gdy pozywamy przedsiębiorcę odpada problem z ustaleniem numerów identyfikujących jednoznacznie osobę pozwanego. Wszyscy przedsiębiorcy posiadają nr NIP, który jest ujawniony w publicznym, dostępnym przez Internet rejestrze.

W przypadku gdy któraś ze stron jest przedsiębiorcą, a powództwo jest związane z działalnością gospodarczą oprócz imienia i nazwiska powinniśmy wskazać również jej firmę, czyli nazwę pod którą prowadzi działalność.

Gdy stroną jest osoba prawna w pozwie należy wskazać jej pełną nazwę oraz numer pod którym figuruje w Krajowym Rejestrze Sądowym, ewentualnie w innym rejestrze jeżeli mamy do czynienia z pewnymi specyficznymi kategoriami podmiotów.

3. Oznaczenie pełnomocnika

O tym wymogu wspominam jedynie dla zachowania pełnej rzetelności, bowiem jeżeli mamy pełnomocnika to raczej nie wnosimy samodzielnie pozwu. Jeśli jest inaczej to warto się zastanowić nad zmianą pełnomocnika🙂

4. Oznaczenie rodzaju pisma

W przypadku pozwu będzie to oczywiście pozew, przy czym podajemy w tym miejscu jego ogólną kategorię, np. pozew o zapłatę, o rozwód, o alimenty itp.

5.  Dokładne określenie żądania

W tym miejscu wskazujemy nasze żądanie. To bardzo ważny element pozwu, bo w ten sposób zakreślamy przedmiot całego postępowania.  W aspekcie formalnym żądanie pozwu decyduje o właściwości sądu i zakwalifikowaniu sprawy do określonego rodzaju postępowania.

Sposób formułowania żądań pozwu oraz ich rodzaje będą przedmiotem osobnego wpisu.

6.  Wartość przedmiotu sporu

Wskazujemy ją w sprawach o prawa majątkowe. Wyjątkiem są sprawy, w których przedmiotem powództwa jest żądanie zapłaty określonej kwoty pieniędzy, bowiem oczywistym jest, że to ona wskazuje wartość przedmiotu sporu.

7. Opłata od pozwu

Ściśle rzecz biorąc nie jest to element treści pozwu, lecz wymóg fiskalny. Uważam jednak, że należy wymienić go w tym miejscu, bowiem wysokość opłaty jest zależna od rodzaju sprawy, a często także od wartości przedmiotu sporu.

Sąd nie rozpozna sprawy jeżeli nie uiścimy opłaty. Opłat sądowych można dokonywać gotówką w kasie sądu, przelewem na rachunek bankowy lub poprzez naklejenie na pozew znaków opłaty sądowej, które można zakupić w kasie dowolnego sądu. Znakami można jednak dokonać opłaty tylko do wysokości 1500 zł.

Do pozwu powinniśmy dołączyć dowód uiszczenia opłaty sądowej.

8. Uzasadnienie

Ten punkt stanowi zasadniczą część pisma. To miejsce, w którym opisujemy fakty, które zmusiły nas do skierowania sprawy na drogę sądową i przytaczamy argumentację na poparcie naszego głównego żądania a także ewentualnych dodatkowych wniosków.

W uzasadnieniu przytaczamy także dowody na poparcie faktów, na które się powołujemy.

Jeżeli pozew został wniesiony do sądu, który został przez nas wybrany na podstawie przepisów o właściwości miejscowej przemiennej, to również należy powołać fakty uzasadniające możliwość i prawidłowość dokonania takiego wyboru.

Nie ma potrzeby zamieszczania w uzasadnieniu argumentacji prawnej ani wskazywania przepisów stanowiących podstawę naszego żądania. Strona ma dokładnie opisać fakty, a ich odpowiednia kwalifikacja prawna jest już zadaniem sądu.

Sposobowi pisania uzasadnień będzie poświęcony odrębny wpis.

9. Wymienienie załączników

W każdym piśmie procesowym należy wymienić załączniki, które składamy razem z nim. W przypadku pozwu obowiązkowym załącznikiem jest odpis pisma dla strony pozwanej. Najczęściej załącznikiem będzie również potwierdzenie uiszczenia opłaty sądowej (o ile nie uczyniliśmy tego poprzez naklejenie na pismo znaków opłaty sądowej). Jeżeli dysponujemy dowodami w postaci dokumentów, na które powołujemy się w uzasadnieniu, to również powinniśmy je załączyć do pozwu.

10. Odpis pozwu i załączników dla pozwanego

Do pozwu należy dołączyć jego odpis dla strony pozwanej. Jeżeli pozywamy kilka osób, to należy dołączyć odpis dla każdej z nich. Odpis pozwu powinien również zawierać odpisy wszystkich załączników.

11. Podpis

Z pozoru oczywiste, ale jednak sporo osób zapomina o nim w ferworze walki. Pismo bez podpisu nie jest oświadczeniem naszej woli i nie wywołuje skutków prawnych.

Dodatkowe elementy pozwu

W zależności od potrzeby pozew może zawierać wiele dodatkowych elementów. Tytułem przykładu można wymienić:

  • wnioski dowodowe: wnioski o przeprowadzenie dowodów na uzasadnienie faktów, na które powołujemy się w uzasadnieniu naszego pisma; często wnioski dowodowe są zamieszczane jedynie w uzasadnieniu, bezpośrednio po przywołaniu danego faktu, jednak uważam, że dobrą praktyką jest wypunktowanie ich we wstępnej części pozwu, zwłaszcza gdy wnosimy o przeprowadzenie dowodów wymagających innych niż z załączonych do pozwu dokumentów, jak np. z opinii biegłego czy też z dokumentów, które nie są w naszym posiadaniu i to sąd ma zobowiązać inną osobą do ich dostarczenia;
  • wniosek o rozpoznanie sprawy pod nieobecność powoda: warto go złożyć, jeżeli uważamy, że nasza obecność na rozprawie nie jest konieczna, nawet jeżeli planujemy się na niej stawić; ewentualne nieprzewidziane wypadki powodujące nasze niestawiennictwo nie wstrzymają wtedy rozpoznania sprawy;
  • wniosek o zabezpieczeni powództwa: w sytuacji gdy spełnienie naszego żądania dopiero po wydaniu wyroku stoi pod znakiem zapytania albo gdy konieczne jest unormowanie sytuacji stron na czas trwania procesu, możemy wnosić o wydanie przez sąd odpowiednich postanowień tymczasowych; problematyka zabezpieczenia powództwa będzie tematem odrębnego wpisu;
  • wniosek o zwolnienie z kosztów: składamy go razem z pozwem, jeżeli nie możemy sobie pozwolić na uiszczenie opłaty sądowej;
  • wniosek o ustanowienie pełnomocnika z urzędu.

Pozew na formularzu

W sprawach, w których  powód jest usługodawcą lub sprzedawcą i dochodzi roszczeń wynikających z umów o:

1) świadczenie usług pocztowych i telekomunikacyjnych,
2) przewóz osób i bagażu w komunikacji masowej,
3) dostarczanie energii elektrycznej, gazu i oleju opałowego,
4) dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków,
5) wywóz nieczystości,
6) dostarczanie energii cieplnej

pozew powinien być wniesiony na urzędowym formularzu, dostępnym w każdym sądzie i możliwym do pobrania ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości. Formularz zawiera instrukcje jego wypełnienia.

Wskazany wyżej formularz pozwu obowiązuje również w postępowaniu uproszczonym, czyli w następujących sprawach należących do właściwości sądów rejonowych:

1) o roszczenia wynikające z umów, jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza dziesięciu tysięcy złotych, a w sprawach o roszczenia wynikające z rękojmi, gwarancji jakości lub z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową sprzedaży konsumenckiej, jeżeli wartość przedmiotu umowy nie przekracza tej kwoty;

2) o zapłatę czynszu najmu lokali mieszkalnych i opłat obciążających najemcę oraz opłat z tytułu korzystania z lokalu mieszkalnego w spółdzielni mieszkaniowej bez względu na wartość przedmiotu sporu.

Pozew do E-sądu

W elektronicznym postępowaniu upominawczym, czyli sprawach należących do właściwości tzw. E – sądu nie mają zastosowania opisane wyżej reguły. Pozew powstaje online za pomocą odpowiedniego kreatora, dostępnego na stronie internetowej E – sądu.

Konsekwencje braków formalnych pozwu

W sytuacji gdy pozew nie spełnia któregoś z wymogów formalnych zostaniemy pisemnie wezwani do usunięcia tego braku w terminie 7 dni. Jeżeli usuniemy brak w terminie, to pozew wywoła skutki prawne od chwili jego rzeczywistego wniesienia, a nie dopiero od dnia uzupełnienia braków. Ma to bardzo istotne znaczenie, zwłaszcza dla oceny biegu przedawnienia.

Przykład:

Termin przedawnienia mija 22 września i w tym właśnie dniu wnosimy pozew. Okazuje się jednak, że zapomnieliśmy o dołączeniu do niego odpisu dla pozwanego. Pozew został sprawdzony w sądzie dopiero po dwóch tygodniach, a doręczenie wezwania o usunięciu braków zajęło kolejny miesiąc. Pismo zostało nam doręczone 7 listopada. Jeżeli odpowiemy na wezwanie w terminie i dostarczymy sądowi brakujący odpis najpóźniej niż 14 listopada, to nasze roszczenie nie ulegnie przedawnieniu, bo pozew wywoła pełne skutki prawne od dnia 22 września.

Jeżeli nie usuniemy w terminie braków formalnych pozwu zostanie on zwrócony i nie wywoła żadnych skutków prawnych.

Zasady orzekania o kosztach procesu

Monety, pobrano z pixabay.com, licencja CC0

Monety, pobrano z pixabay.com, licencja CC0

Wydając orzeczenie kończące proces sąd decyduje również o tym, która ze stron powinna ponieść koszty postępowania. Znajomość zasad, które rządzą zwrotem kosztów procesu miedzy stronami jest więc niezbędna do podjęcia świadomej decyzji o zaryzykowaniu drogi sądowej.

Co wchodzi w skład kosztów procesu?

Oprócz opłat sądowych, których wniesienie jest warunkiem rozpoznania sprawy w skład kosztów procesu wchodzą wszystkie niezbędne wydatki służące ochronie interesu prawnego strony. W skład tych kosztów mogą więc wchodzić m.in. wynagrodzenie pełnomocnika, koszty przejazdów do sądu czy też zarobek strony, utracony w wyniku konieczności stawienia się w sądzie. 

Zwrot kosztów sądowych poniesionych przez stronę ogranicza się jednak do wysokości wynagrodzenia adwokata, przysługującego za prowadzenie sprawy danego rodzaju. Mowa tu przy tym nie o rzeczywistych kosztach rynkowych, a o tzw. stawkach minimalnych wynikających z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości.

Teoretycznie sąd orzekając o kosztach zastępstwa procesowego zobowiązany jest wziąć pod uwagę nakład pracy adwokata oraz stopień skomplikowania sprawy i na tej podstawie może przyznać stronie do sześciokrotności stawki minimalnej. W praktyce jednak z wielokrotnością stawki minimalnej jest jak z yeti – podobno ktoś ją kiedyś widział, ale twardych dowodów na to raczej nie ma. Oznacza to, że bez względu na to ile wydamy naprawdę na usługi adwokata lub innego pełnomocnika (w przypadku radców prawnych obowiązuje identyczna regulacja), sąd w razie wygranej zasądzi nam jedynie stawkę minimalną.

Wnosząc o przyznanie kosztów postępowania wybieramy czy sąd ma zasądzić zwrot według przedłożonego przez nas spisu kosztów czy też „według norm przepisanych”, czyli w oparciu o koszty ryczałtowe wynikające z przepisów.

Odpowiedzialność za wynik procesu

Naczelną zasadą rozliczania kosztów procesu jest obowiązek ich poniesienia przez stronę przegraną.

Przykład:

Sprawa o zapłatę 10.000 zł. Opłata stosunkowa wynosi 500 zł, a koszty adwokackie 1200 zł. Udzielenie pełnomocnictwa adwokatowi wiązało się z koniecznością uiszczenia opłaty skarbowej w wysokości 17 zł. W przypadku uwzględnienia powództwa w całości od pozwanego zostaną zasądzone na rzecz powoda koszty sądowe w wysokości 1717 zł.

Oczywiście w wypadku gdy strona przegrana korzystała z usług pełnomocnika, to do negatywnych konsekwencji procesu należy zaliczyć jeszcze jego wynagrodzenie. Zakładając, że w podanym przykładzie adwokat pobrał wynagrodzenie w stawce minimalnej ostateczny koszt przegrania sprawy w I instancji wyniesie  2917 zł, co stanowi prawie 30% dochodzonego roszczenia.

Powyższy przykład dowodzi więc jak ważna jest kalkulacja kosztów przed skierowaniem sprawy na drogę sądową. Pisząc o skierowaniu sprawy do sądu mam na myśli nie tylko wniesienie pozwu, lecz również zmuszenie do tego naszego przeciwnika, poprzez odmowę dobrowolnego zaspokojenia jego roszczenia. W tym ostatnim wypadku należy się również liczyć z koniecznością powiększenia długu o odsetki ustawowe (aktualnie wynoszą 13%).

Proporcjonalne rozliczenie kosztów

Nie zawsze proces cywilny można rozstrzygnąć tak jednoznacznie jak w powyższym przykładzie. Żądania pozwu mogą się okazać zasadne tylko w części. Sąd uwzględniając powództwo częściowo jest zobowiązany w taki sam sposób orzec o kosztach. Wymaga to przeprowadzenia następującej operacji:

  • ustalenie w jakim stopniu każda ze stron przegrała sprawę i określenie go ułamkowo albo procentowo;
  • wyliczenie kosztów poniesionych przez każdą ze stron i ich zsumowanie;
  • wyliczenie kosztów które powinny obciążać każdą ze stron, poprzez pomnożenie sumy kosztów przez ułamek ustalony dla danej strony;
  • porównanie wysokości kosztów rzeczywiście poniesionych przez każdą ze stron z kosztami, które powinny ją obciążać;
  • Jeżeli koszty rzeczywiście poniesione przez daną stronę są wyższe od kosztów, które powinny ją obciążać na podstawie powyższego wyliczenia, to sąd przyzna jej zwrot różnicy od przeciwnika procesowego.

Załóżmy, że w podanym wyżej przykładzie sąd zasądził od pozwanego jedynie 7.000 zł. Powód przegrał więc sprawę w 30%, natomiast pozwany w 70%. Obie strony korzystały z usług adwokatów. Suma poniesionych przez strony kosztów  wyniesie więc 2934 zł (500 zł opłata od pozwu, 1200 zł adwokat powoda i 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, 1200 zł adwokat pozwanego i 17 zł opłaty skarbowej od jego pełnomocnictwa). Powód powinien ponieść koszty sądowe w wysokości 880 zł (30% z 2934 zł), natomiast pozwany w wysokości 2053,8 zł. Faktycznie powód poniósł koszty w wysokości 1717 zł, więc sąd przyzna mu od pozwanego 837 zł.

W przypadku gdy strona przegrała jedynie nieznacznie sąd może nie zastosować się do wskazanej wyżej reguły i zasądzić na jej rzecz zwrot całości poniesionych kosztów.

W wypadku gdyby żądanie pozwu zostało uwzględnione w przybliżeniu w połowie koszty sądowe zostaną wzajemnie zniesione, co oznacza po prostu, że żadna ze stron nie dostanie zwrotu kosztów od przeciwnika.

Wzajemne zniesienie kosztów jest również zasadą w przypadku zawarcia przez strony ugody, chyba że same strony umówią się inaczej.

Zwrot kosztów na rzecz strony przegranej

Pomimo przegrania sprawy przez pozwanego sąd przyzna mu zwrot kosztów, jeżeli nie podejmie on obrony i uzna przy pierwszej czynności żądanie pozwu, wykazując jednocześnie, że nie dał powodu do wytoczenia sprawy.

Taka regulacja ma za zadanie powstrzymywać obywateli od wnoszenia pozwów bez uprzedniej próby polubownego rozwiązania sporu. Jeśli powód wniósł pozew, nie wezwawszy uprzednio przeciwnika do dobrowolnej zapłaty, a ten ostatni od razu potwierdził zasadność żądania, to mamy do czynienia z niepotrzebnym angażowaniem sądu. Sankcją za takie zachowanie jest utrata możliwości zwrotu kosztów oraz konieczność refundacji kosztów poniesionych przez pozwanego. Pozwany faktycznie przegrywa więc sprawę, ale w zakresie kosztów jest traktowany jako zwycięzca.

Zasada zawinienia

Niezależnie od wyniku procesu sąd może obciążyć stronę obowiązkiem zwrotu kosztów, wywołanych jej niesumiennym lub oczywiście niewłaściwym postępowaniem. Jako przykład takich zachowań przepisy wymieniają m.in. uchylenie się od wyjaśnień lub złożenie wyjaśnień niezgodnych z prawdą, zatajenie lub opóźnienie powołania dowodów, a także nieusprawiedliwioną odmowę poddania się mediacji, na którą strona uprzednio wyraziła zgodę.

Należy podkreślić, że wskazana zasada nie wyłącza działania ogólnej regulacji, w myśl której koszty procesu ponosi przegrany. Obowiązek zwrotu kosztów na zasadzie zawinienia nie dotyczy całokształtu kosztów postępowania, a jedyne tej ich części, która została wywołana niesumiennym postępowaniem.

Zasada słuszności

W wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególną sytuacją życiową strony przegrywającej sprawę, sąd może zasądzić od niej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. W praktyce spotkałem się z takim rozstrzygnięciem w sprawach, w których sąd uwzględniał żądanie eksmisji wobec bardzo ubogich osób oraz w sprawach z zakresu prawa pracy, gdy odwołanie pracownika od wypowiedzenia umowy przez pracodawce okazało się niezasadne, a powód był osobą bezrobotną i nie posiadającą oszczędności.

Wniosek o zasądzenie kosztów

W wypadku gdy strona jest reprezentowana przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego sąd przyzna jej zwrot kosztów sądowych wyłącznie na wniosek. Granicznym terminem do zgłoszenia takiego żądania jest zamknięcie rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku.

W przypadku strony działającej bez profesjonalnego pełnomocnika (czyli samodzielnie lub z innym pełnomocnikiem niż wyżej wymienieni) sąd orzeka o kosztach postępowania z urzędu.

4 osoby, które mogą nam pomóc w procesie cywilnym

Klawiatura F1-pomoc, pobrano z Pixabay.com, CC0

Klawiatura F1-pomoc, pobrano z Pixabay.com, CC0

Przed sądem cywilnym nie zawsze jesteśmy zdani wyłącznie na siebie. W niektórych sprawach możemy uzyskać pomoc we wniesieniu pozwu oraz popieraniu go przed sądem. Oto katalog „pomocników”.

1. Prokurator

Dla wielu osób jest zaskoczeniem, że prokuratorzy działają również w postępowaniu cywilnym. Ustawowym zadaniem prokuratury jest jednak nie tylko ściganie przestępstw, lecz również strzeżenie szeroko pojętej praworządności. Zadanie to jest realizowane między innymi poprzez udział w postępowaniach cywilnych i administracyjnych.

Prokurator może wnieść powództwo na rzecz każdej osoby. To uprawnienie nie jest uzależnione od zgody osoby, w której interesie działa prokurator. Istnieją również sytuację, w których prokurator nie wnosi powództwa na rzecz oznaczonej osoby, lecz dąży do ukształtowania lub wyjaśnienia wątpliwości nt. określonego stosunku prawnego, np. ważności małżeństwa lub pochodzenia dziecka.

Prokurator może również przystąpić do toczącej się sprawy, nie wiążąc się z żądną ze stron. Staje się wtedy swego rodzaju trzecią stroną, która jednak nie dochodzi żadnego własnego interesu, lecz działa na rzecz wyjaśnienia faktów i prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy.

Prokurator, który wniósł pozew na rzecz innej osoby nie może jednak rozporządzać przedmiotem procesu. Oznacza to, że nie może zrzec się całości ani części roszczenia albo zawrzeć ugody.

2. Organizacje pozarządowe

W sprawach o:

  • alimenty,
  • ochronę środowiska;
  • ochronę konsumentów,
  • ochronę praw własności przemysłowej,
  • ochronę równości oraz niedyskryminacji przez bezpodstawne bezpośrednie lub pośrednie, zróżnicowanie praw i obowiązków obywateli,

organizacje pozarządowe, których działalność statutowa obejmuje daną dziedzinę,  za pisemną zgodą osoby fizycznej, mogą wytoczyć na jej rzecz powództwo albo przystąpić do niej w już toczącym się procesie.

Ponadto w sporach pomiędzy przedsiębiorcami organizacja, której członkiem jest strona sporu może wnosić na jej rzecz powództwa albo przystąpić do niej we wszczętym wcześniej postępowaniu.

Wspomniane wyżej organizacje, jeśli nie występują w sprawie mogą przekazać sądowi swoją opinię o kwestiach istotnych dla toczącego się sporu.

3. Państwowa Inspekcja Pracy

W sprawach o ustalenie istnienia stosunku pracy inspektorzy pracy mogą wytaczać powództwa na rzecz obywateli, a także za ich zgodą wstępować do toczącego się już postępowania.

4. Powiatowy/miejski  rzecznik konsumentów

W sprawach o ochronę konsumentów powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów może wytaczać powództwa na rzecz obywateli, a także za ich zgodą wstępować do toczącego się już postępowania.

***

Jeżeli nasza sprawa należy do którejś z opisanych wyżej kategorii, a nie czujemy się na silach do samodzielnego prowadzenia sporu warto rozważyć zwrócenie się o pomoc, do któregoś z wymienionych podmiotów.

Jeśli przed prowadzeniem sporu powstrzymują nas względy finansowe alternatywą jest ubieganie się o przyznanie pełnomocnika z urzędu. Ten temat będzie jednak przedmiotem odrębnego wpisu.

Proces cywilny w sądzie karnym

W poprzednich wpisach omówiłem strukturę i właściwość sądów cywilnych. Nie jest to jednak pełen katalog sądów rozpatrujących sprawy cywilne. W pewnych sytuacjach o roszczeniach cywilnych może orzekać również sąd karny.

Proces adhezyjny

Przestępstwa bardzo często są dla pokrzywdzonego źródłem szkody majątkowej. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że jest to reguła, bo największą liczbę spośród ogółu przestępstw stanowią czyny skierowane przeciwko mieniu.

Naprawienia wyrządzonej w ten sposób szkody możemy oczywiście dochodzić w procesie cywilnym. Nie jest jednak konieczne wszczynanie odrębnej sprawy przed sądem cywilnym. Przepisy przewidują możliwość pozwania oskarżonego już w postępowaniu karnym. Takie rozwiązanie eliminuje konieczność prowadzenia dwóch osobnych procesów i dwukrotnego oceniania tych samych dowodów.

W sytuacji gdy pokrzywdzony zdecyduje się na pozwanie oskarżonego o naprawienie szkody wyrządzonej przestępstwem będziemy mieli w istocie do czynienia z dwoma równolegle prowadzonymi sprawami: cywilną i karną. Będą one jednak rozpoznawane łącznie w jednym postępowaniu prowadzonym przez sąd karny.

Podstawowym zadaniem sądu jest jednak ocena odpowiedzialności karnej oskarżonego, a roszczenia cywilne są rozpatrywane niejako dodatkowo. Właśnie dlatego proces cywilny toczący się w sądzie karnym nazywamy adhezyjnym (od słowa adhezja – czyli przyleganie, łączenie się).

Kiedy można złożyć pozew cywilny w postępowaniu karnym?

Osobą uprawnioną do wniesienia powództwa adhezyjnego jest pokrzywdzony. Pozew może być w jego interesie złożony również przez prokuratora. W razie śmierci pokrzywdzonego jego bliscy mogą wytoczyć powództwo cywilne o przysługujące im roszczenia majątkowe wynikające z popełnienia przestępstwa.

Pozew cywilny może zostać złożony jeszcze przed wszczęciem postępowania sądowego w sprawie karnej, już na etapie śledztwa lub dochodzenia. Pozew zostaje wtedy dołączony do akt postępowania przygotowawczego, a do sądu trafi wraz z aktem oskarżenia.

Do rozpoczęcia sprawy sądowej może upłynąć bardzo dużo czasu, dlatego za chwilę wniesienia pozwu uznaje się dzień, w którym został on faktycznie złożony. Taka regulacja chroni pokrzywdzonego przed skutkami upływu przedawnienia roszczeń cywilnych, który mógłby nastąpić jeszcze przed rozpoczęciem postępowania sądowego.

Momentem granicznym do wniesienia powództwa adhezyjnego jest odczytanie aktu oskarżenia na pierwszej rozprawie. Jeżeli pozew nie zostanie złożony do tej chwili, to pokrzywdzonemu pozostanie droga postępowania przed sądem cywilnym.

W niektórych przypadkach sąd karny odmówi przyjęcia pozwu cywilnego. Stanie się tak kiedy:

  • powództwo cywilne jest niedopuszczalne z uwagi na wyjątek ustanowiony w przepisie szczególnym,
  • żądanie pozwu nie ma bezpośredniego związku z zarzutem oskarżenia,
  • powództwo zostało wniesione przez osobę nieuprawnioną,
  • to samo żądanie jest już rozpatrywane w innym postępowaniu (np. przed sądem cywilnym) lub już o nim prawomocnie rozstrzygnięto,
  • ze względu na okoliczności czynu oprócz oskarżonego za szkodę odpowiedzialna jest również inna osoba lub instytucja,
  • pokrzywdzony złożył na podstawie kodeksu karnego wniosek o naprawienie szkody.

W sytuacji gdy sąd karny odmówił przyjęcia pozwu, pokrzywdzony może w ciągu 30 dni wnieść o przekazanie go do sądu cywilnego. W takiej sytuacji za chwilę wytoczenia powództwa będzie uznany dzień, w którym złożono pozew w procesie karnym, co jest istotne dla oceny terminu przedawnienia roszczeń. Takie same uprawnienie przysługuje pokrzywdzonemu również w razie zawieszenia postępowania karnego. Jeżeli termin nie zostanie dotrzymany pokrzywdzony będzie musiał samodzielnie złożyć pozew w sądzie cywilnym, w normalnym trybie.

Rodzaje decyzji sądu karnego

Z uwagi na adhezyjny charakter powództwa cywilnego sąd karny działa nieco inaczej niż sąd cywilny. Sąd cywilny jest zobowiązany do merytorycznej oceny powództwa i jego oddalenia lub uwzględnienia. Sąd karny wydaje rozstrzygnięcie merytoryczne wyłącznie w wypadku skazania oskarżonego. W sytuacji gdy oskarżony zostanie uniewinniony albo postępowanie zostanie umorzone sąd karny pozostawi powództwo cywilne bez rozpoznania.

Sąd karny orzeka o pozostawieniu powództwa cywilnego bez rozpoznania również wtedy, gdy materiał dowodowy nie wystarcza do jego merytorycznej oceny, a uzupełnienie dowodów spowodowałoby znaczną przewlekłość postępowania.

W przypadku pozostawienia powództwa bez rozpoznania w wyroku kończącym proces karny, zastosowanie ma opisana wyżej reguła, w myśl której pokrzywdzony w ciągu 30 dni może wnieść o przekazanie pozwu sądowi cywilnemu.

Jakie uprawnienia ma pełnomocnik procesowy?

Przed podjęciem decyzji, że w sądzie będzie nas reprezentował pełnomocnik warto zapoznać się z jej potencjalnymi konsekwencjami. Oto skutki jakie przepisy wiążą z udzieleniem pełnomocnictwa procesowego.

Pełnomocnik naszym alter ego

Najważniejszą rzeczą z jakiej musimy sobie zdawać sprawę udzielając pełnomocnictwa jest fakt, że działania pełnomocnika będą uważane za nasze własne. Pełnomocnik nie jest pomocnikiem strony w procesie, a jego rola nie ogranicza się do doradztwa czy artykułowania decyzji podejmowanych przez klienta. Pełnomocnik jest naszym drugim ja – jego działania są dla sądu działaniami strony.

Konsekwencją ustanowienia pełnomocnika jest ponoszenie ryzyka jego działań i zaniechań. Niewłaściwe czy błędne działania naszego reprezentanta wywołują skutki bezpośrednio dla nas. Nie ma możliwości uniknięcia negatywnych skutków procesowych, poprzez tłumaczenie sądowi, że to nie nasza wina, tylko wynik niedbalstwa pełnomocnika, który np. nie dotrzymał danego terminu lub o czymś nas nie zawiadomił.

Skutki udzielenia pełnomocnictwa

Przepisy bardzo szeroko zakreślają uprawnienia pełnomocnika, dając mu możliwości działania wykraczające poza konkretne postępowanie sądowe. Uprawnienia te mogą wprawdzie zostać ograniczone przez mocodawcę, jednak najczęściej dokument pełnomocnictwa jest przygotowywany przez samego pełnomocnika i opiera się na powszechnie dostępnych wzorach. W zdecydowanej większości przypadków treść dokumentu pełnomocnictwa nie wylicza uprawnień pełnomocnika, ograniczając się wyłącznie do umocowania pełnomocnika do reprezentowania mocodawcy we wszelkich sprawach sądowych (pełnomocnictwo ogólne) albo konkretnym postępowaniu. Warto więc wiedzieć do czego domyślnie uprawnia pełnomocnictwo procesowe.

Wszystkie czynności procesowe łączące się ze sprawą

Należy zwrócić szczególną uwagę na sformułowanie „łączące się” – oznacza ono, że działania pełnomocnika mogą wykraczać poza konkretny proces.

Pełnomocnik może wytoczyć w naszym imieniu powództwo wzajemne oraz reprezentować nas w sprawie z interwencji głównej, a także złożyć w naszym imieniu skargę o wznowienie postępowania.

Powództwo wzajemne to sytuacja, w której pozwany uważa, że przysługuje mu względem powoda roszczenie związane z aktualnie toczącą się sprawą. Związek pomiędzy oboma roszczeniami sprawia, że celowe jest ich rozpoznanie w ramach tego samego procesu.

Przykład:

Zostaliśmy pozwani o zapłatę 5.000 zł tytułem zaległej ceny sprzedaży. Sprzedawca jest nam jednak winien 7.000 zł z tytułu pożyczki. W odpowiedzi na pozew możemy więc wnieść powództwo wzajemne o zapłatę przysługującej nam należności.

Interwencja główna  to sytuacja, w której obie strony sporu o jakąś rzecz lub prawo zostają łącznie pozwane o zwrot tego przedmiotu.

Przykład:

Pozywamy sprzedawcę, który wbrew umowie nie wydał nam towaru, pomimo uprzedniej zapłaty ceny. Tymczasem pojawia się ktoś, kto twierdzi, że jest prawdziwym właścicielem nabytej przez nas rzeczy, jako, że pochodzi ona z kradzieży. Taka osoba musi pozwać obie strony toczącego się wcześniej procesu.

Skarga o wznowienie postępowania jest nadzwyczajnym środkiem odwoławczym, mającym pewne cechy odrębnego powództwa. Omówię tę instytucję gdy będę opisywał środki odwoławcze.

Wszelkie czynności dotyczące zabezpieczenia i egzekucji

Pełnomocnik może nas reprezentować nie tylko przed sądem, lecz również przed komornikiem, w toku postępowania zabezpieczającego i egzekucyjnego. Skutki udzielenia pełnomocnictwa nie wygasają więc po zakończeniu postępowania sądowego i uprawomocnieniu się wyroku.

Pełnomocnictwo substytucyjne

Pełnomocnik może w naszym imieniu udzielić dalszego pełnomocnictwa adwokatowi lub radcy prawnemu. Takie upoważnienie nazywamy pełnomocnictwem substytucyjnym lub krótko substytucją. Umocowany w ten sposób adwokat lub radca prawny nie jest zastępcą pierwszego pełnomocnika ani jakimś reprezentantem drugiej kategorii, którego możliwości działania są ograniczone. Zostaje on bezpośrednim pełnomocnikiem strony, o takich samych uprawnieniach jak pierwotnie umocowany reprezentant.

Warto zaznaczyć, że uprawnienie do udzielenia substytucji adwokatowi lub radcy prawnemu dotyczy wszystkich kategorii pełnomocników, a nie tylko profesjonalistów. Adwokata lub radcę prawnego może w naszym imieniu umocować np. osoba reprezentująca nas na podstawie stosunku pokrewieństwa.

Z pozoru podobna, aczkolwiek nieco odmienna w skutkach prawnych jest sytuacja, w której adwokat lub radca prawny jest zastępowany przez aplikanta. Aplikant adwokacki lub radcowski, mający uprawnienie do występowania przed określoną kategorią sądów, nie staje się naszym pełnomocnikiem, lecz jedynie zastępuje osobę, która udzieliła mu upoważnienia. Odpowiedzialność za wszystkie działania aplikanta ponosi wobec strony adwokat lub radca prawny, który udzielił mu upoważnienia.

Czynności dyspozytywne

Pod pojęciem czynności dyspozytywnych kryją się działania, które prowadzą do zakończenia procesu. Chodzi o zawarcie ugody sądowej z drugą stroną, zrzeczenie się roszczenia oraz uznanie powództwa. Oznacza to, że nasz pełnomocnik może jednym oświadczeniem doprowadzić do przegrania sprawy, przyznając rację stronie przeciwnej.

Odbiór kosztów procesu od strony przeciwnej

W przypadku gdy sąd zasądzi na naszą rzecz zwrot kosztów procesu od strony przeciwnej, pełnomocnik jest uprawniony do żądania ich zapłaty oraz jej odbioru.

Doręczanie pism sądowych

Wszystkie pisma sądowe w toku postępowania są doręczane pełnomocnikowi. Bieg terminów do dokonania określonych czynności procesowych rozpoczyna się od doręczenia stosownego pisma pełnomocnikowi. Jeżeli pełnomocnik nie zawiadomi nas o otrzymaniu określonego pisma z sądu, a sam nie dopełni odpowiedniej czynności, to nasza niewiedza nie będzie dla sądu żadnym usprawiedliwieniem i nie uzyskamy przywrócenia terminu.

Osobiste działanie strony korzystającej z pełnomocnika

Oczywiście ustanowienie pełnomocnika nie pozbawia strony prawa do osobistego działania w procesie. Pomimo ustanowienia pełnomocnika możemy więc nadal dokonywać samodzielnie wszystkich czynności procesowych. Gdy jesteśmy obecni na rozprawie możemy również niezwłocznie odwoływać albo prostować oświadczenia towarzyszącego nam pełnomocnika.

Odwołanie pełnomocnictwa

W każdej chwili możemy odwołać udzielone pełnomocnictwo. Dla własnego bezpieczeństwa powinniśmy jednak zadbać o to, aby niezwłocznie powiadomić o tym sąd. W stosunku do sądu odwołanie pełnomocnictwa staje się bowiem skuteczne dopiero z chwilą zawiadomienia go o tym. Odwołany pełnomocnik może więc skutecznie dokonywać w naszym imieniu czynności procesowych tak długo jak sąd nie wie o cofnięciu jego umocowania.

***

Jak widać udzielenie pełnomocnictwa procesowego jest bardzo poważną decyzją i wiąże się z istotnym ryzykiem w wypadku niewłaściwego wyboru. W następnym wpisie zamieszczę zatem kilka wskazówek, które wydają mi się najistotniejsze przy wyborze pełnomocnika.

 

Jak działa sąd cywilny?

Hieronim Bosch - Sąd Ostateczny

Hieronim Bosch – Sąd Ostateczny – pobrano z Wikimedia Commons

Nie da się ukryć, że polskie sądownictwo nie ma dobrej opinii. Zwłaszcza osoby przegrywające proces są najczęściej bardzo zawiedzione. Były pewne swoich racji, a uzasadnienie wyroku nie było w stanie zmienić ich przekonania. Wielu z tych rozczarowań dałoby się jednak uniknąć, gdyby strony prawidłowo rozumiały jak działa sąd i nie wnosiły do niego spraw z góry skazanych na porażkę.

Rejonowy, okręgowy, apelacyjny, Najwyższy… A może ostateczny?

Dla wielu osób sprawa sądowa jest naturalnym rozwinięciem osobistego konfliktu. Poczucie krzywdy, wynikające często z błahego zdarzenia, oraz silna potrzeba udowodnienia własnej racji powoduje eskalację sporu i przeniesienie go z relacji osobistych w przestrzeń publiczną.

Gdy konflikt staje się sprawą osobistą, racjonalne myślenie schodzi na bok, a wniesienie sprawy do sądu staje się karą dla przeciwnika. Takie myślenie zakłada, że sąd oceni nie tyle jakiś konkretny problem prawny, lecz życiorysy stron. Żądanie pozwu może obejmować zasądzenie określonej kwoty pieniędzy, ale z uzasadnienia jasno wynika, że naprawdę chodzi o zasady, honor, rację itd.

W sprawie „o rację” pisma procesowe skupiają się na osobie przeciwnika i dążą do odmalowania jego postaci w możliwie najczarniejszych barwach. Pojawiają się więc zarzuty dotyczące postawy życiowej oponenta, jego rodziny, a nawet dalszych przodków. Autor pisma z kolei kreuje się na ofiarę prześladowań, o kryształowej moralności, która zmuszona została do żądania Sprawiedliwości (koniecznie z wielkiej litery) w sądzie.

Gaetano Gandlofi- Alegoria Sprawiedliwośi pobrano z Wikimedia Commons

Gaetano Gandlofi- Alegoria Sprawiedliwośi pobrano z Wikimedia Commons

Podobnie postępują również pozwani. Nie kwestionują np. istnienia długu, lecz twierdzą, że skandalem jest żądanie jego zapłaty przez taką osobę jak powód, „bo całe życie uczciwie pracowali dla kraju, a teraz nie mają za co leków kupić, a ten lichwiarz i pijak nie będzie się na ich krzywdzie bogacił” itp.

Przy takim myśleniu, od sądu oczekuje się rozstrzygnięcia, kto jest dobrym, moralnym człowiekiem, a kto jest godzien publicznego potępienia.

Nic bardziej błędnego. Sąd cywilny, nawet gdy jest to Sąd Najwyższy, nie jest sądem ostatecznym. Każdy kto myśli inaczej srodze się zawiedzie.

Jak właściwie działa sąd cywilny?

Przedmiotem oceny w procesie cywilnym nie jest postawa życiowa czy moralność stron, lecz ich prawa i obowiązki wynikające z norm prawa cywilnego. Sąd jest więc zainteresowany wyłącznie faktami, które pozwalają na zrozumienie jaka jest treść stosunku cywilnoprawnego, łączącego strony. Treść norm prawnych, z których wynika ten stosunek wyznacza zakres faktów podlegających udowodnieniu.

Powyższy opis może się wydawać skomplikowany, ale w rzeczywistości stosowanie prawa przez sądy jest znacznie prostsze niż wydaje się to większości stron. Najłatwiej wyjaśnić to na przykładzie:

Z pozwu wynika, że powód dochodzi zaległej zapłaty z umowy sprzedaży. W takiej sytuacji udowodnieniu podlega: zawarcie przez strony umowy sprzedaży, treść umowy, wykonanie umowy przez powoda. Powód powinien więc przedstawić sądowi twierdzenia dotyczące tych okoliczności i przedstawić dowody na ich poparcie. Pozwany broniąc się może negować istnienie umowy, wskazywać, że termin zapłaty jeszcze nie nadszedł albo twierdzić, że nie ma obowiązku zapłaty bo nie otrzymał towaru.

Fakt, że któraś ze stron pije, donosi czy też nie mówi „dzień dobry” sąsiadom nie ma żadnego znaczenia dla rozpoznania sprawy, choćby nawet przeciwnik przedstawił niebudzące wątpliwości dowody, że takie okoliczności rzeczywiście zachodzą.

Sąd na podstawie informacji zawartych w pozwie, a przede wszystkim w jego żądaniu, identyfikuje stosunek prawny, jaki łączy strony według powoda, następnie przyporządkowuje go do określonego przepisu. Postępowanie dowodowe służy natomiast sprawdzeniu czy w analizowanej sprawie doszło do zdarzeń, o których mowa w tym przepisie. Jeżeli sąd dojdzie do przekonania, że w danej sprawie zachodzą wszystkie warunki, które norma prawna wskazuje jako podstawę do świadczenia przez drugą stronę, to uwzględni powództwo. Stanie się tak bez względu na fakt, że pozwany skądinąd jest wzorowym obywatelem, a powód cieszy się wątpliwą sławą.

Sprawiedliwość w sądzie cywilnym to realizacja normy prawnej, a nie osądzenie stron z punktu widzenia norm moralnych. Osobom myślącym inaczej można zadedykować słowa rzymskiego poety Marcjalisa:

Płacić sędziemu i pchać w adwokata!?
Spłać dług, Sekstusie — będzie mniejsza
strata.

Marcus Valerius Martialis „Epigramy” II. XII. I.

Czego jeszcze nie robi sąd?

Poza błędnym przekonaniem o istocie procesu cywilnego źródłem rozczarowań jest oczekiwanie, że sąd przeprowadzi śledztwo, w który ustali jak naprawdę kształtowały się relacje stron.

Wprawdzie podstawą wyroku powinny być prawdziwe ustalenia faktyczne, jednak nie oznacza to, że sąd ma ich dokonać z własnej inicjatywy. Swoje przekonanie nt. faktów dotyczących sprawy sąd kształtuje na podstawie dowodów przedłożonych mu przez strony.

W procesie cywilnym obowiązuje zasada kontradyktoryjności, co oznacza, że to strony prowadzą spór i przedstawiają dowody, a do sądu należy ich ocena, a nie odszukiwanie i gromadzenie. Sąd nie wyręczy nas w poszukiwaniu dowodów.  Mówiąc dobitnie, nasz spór z przeciwnikiem nie jest problemem sądu – jest to sprawa stron i to one powinny zadbać o własny interes, przedstawiając sądowi odpowiednie dowody. Decydując się na wszczęcie sprawy sądowej musimy się więc zastanowić czy mamy szansę udowodnić nasze twierdzenia, bo sąd na pewno tego za nas nie zrobi.

Jak ocenić czy warto skierować sprawę do sądu?

Skierowanie pozwu do sądu nie powinno być nigdy spontaniczną decyzją, efektem porywu emocji. Przede wszystkim należy się zastanowić co właściwie chcemy osiągnąć? Czy naprawdę mamy do czynienia z problemem prawnym, czy też chcemy udowodnić komuś (a może bardziej sobie) jakąś abstrakcyjną rację? Konieczna jest ocena czy w ogóle istnieją przepisy prawne, które pozwalają na realizację naszego interesu. Jeśli odpowiedź na to pytanie jest pozytywna, to musimy rozważyć czy dysponujemy dowodami dla wykazania naszych twierdzeń przed sądem.

Pamiętajmy też, że nasz osąd nie jest obiektywny. Będąc bezpośrednio zaangażowanym w sprawę, trudno o konstruktywną samokrytykę i spojrzenie z dystansem na własne postępowanie. Warto więc zasięgnąć rady osób niezaangażowanych osobiście w sprawę.

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest oczywiście skorzystanie z porady adwokata lub radcy prawnego. Profesjonalny prawnik przeanalizuje problem i oceni czy w ogóle mamy z czym iść do sądu oraz ile możemy stracić, w wypadku przegranej. Warto przy tym pamiętać, że nie musimy od razu zlecać adwokatowi prowadzenia całej sprawy, ani nawet sporządzenia pozwu. Już samo skorzystanie z pojedynczej porady prawnej może zmienić nasz punkt widzenia i ochronić nas przed uwikłaniem się w zbędny i kosztowny proces.

Do którego sądu wnieść pozew? – część 2

Gdy już wiemy, że nasza sprawa należy do właściwości sądu rejonowego lub okręgowego, pora na ustalenie do którego konkretnie z nich należy wnieść pozew. Kompetencja do rozpoznawania spraw na danym obszarze to 

Właściwość miejscowa sądu

Problematyka właściwości miejscowej jest złożona. Brak jest jednej uniwersalnej reguły, która pozwalałaby na stwierdzenie w każdym przypadku który sąd jest miejscowo właściwy. W ramach właściwości miejscowej wyróżniamy kilka podkategorii, które zostaną opisane poniżej.

Właściwość ogólna

Jest to reguła domyślna, która znajduje zastosowanie, gdy inny przepis nie określa właściwości w odmienny sposób.

Co do zasady, pozew wnosimy do sądu miejsca zamieszkania pozwanego. W świetle prawa miejscem zamieszkania jest miejscowość, w której dana osoba przebywa z zamiarem stałego pobytu. Warto zauważyć, że miejsce zamieszkania to nie to samo co miejsce zameldowania, choć w typowej sytuacji powinny się one pokrywać.

Jeżeli osoba, którą zamierzamy pozwać nie ma miejsca zamieszkania w kraju, to pozywamy ją według miejsca jej pobytu w Polsce. Jeżeli nie ma i tej podstawy, to pozew należy złożyć do sądu ostatniego miejsca zamieszkania pozwanego w Polsce.

Przykład:

Osoba, którą zamierzamy pozwać mieszkała w Krakowie, ale wyemigrowała i stale przebywa za granicą, a Polskę odwiedza sporadycznie.  W czasie kiedy przebywa ona w kraju możemy złożyć pozew do sądu w mieście jej aktualnego pobytu. Gdyby natomiast złożenie pozwu miało nastąpić w czasie gdy nasz przeciwnik przebywa za granicą, to pozew należałoby złożyć w Krakowie.

W wypadku gdy pozwany nie jest osobą fizyczną o właściwości sądu decyduje miejsce jego siedziby. W większości przypadków informacje nt. miejsce siedziby danej organizacji odnajdziemy w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Istnieje jednak osoba prawna, która nie ma swojej siedziby. Mowa tu o Skarbie Państwa. W tym przypadku należy kierować się siedzibą organu państwowego, z którego działalnością wiąże się nasze roszczenie.

Przykład:

Żądając odszkodowania za bezprawne działanie naczelnika jednego z krakowskich urzędów skarbowych pozywamy Skarb Państwa, a pozew wnosimy do sądu w Krakowie.

Właściwość przemienna

W pewnych kategoriach spraw nie musimy się trzymać przepisów o właściwości ogólnej i przysługuje nam prawo wyboru innego sądu. Oczywiście nie mamy tu pełnej dowolności. Możliwości przedstawiają się następująco:

  1. W sprawach o alimenty oraz o ustalenie ojcostwa lub macierzyństwa pozew można złożyć do sądu miejsca zamieszkania osoby uprawnionej.

Przykład:

Dochodzimy alimentów na rzecz dziecka, które mieszka w Krakowie od rodzica, którego miejscem stałego pobytu jest Tarnów. Pozew może zostać wniesiony zarówno do sądu w Tarnowie jak i w Krakowie.

  1. W sprawach przeciwko przedsiębiorcy można złożyć pozew również do sądu, gdzie znajduje się jego oddział, jeżeli nasze roszczenie ma związek z działalnością filii.

Przykład:

Chcemy pozwać bank, który ma siedzibę w Warszawie – jest tam zarejestrowany, rezydują tam jego władze. Jeżeli jednak nasze żądanie wynika z działalności jego krakowskiego oddziału, to pozew możemy złożyć do sądu w Krakowie.

  1. W przypadku roszczeń związanych z umowami:
  • o zawarcie umowy,
  • o ustalenie treści umowy,
  • o zmianę umowy,
  • o ustalenie istnienia umowy,
  • o wykonanie umowy,
  • o odszkodowanie z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy

możemy wnieść pozew do sądu właściwego dla miejsca wykonania umowy.

Przykład:

Zleciliśmy remont naszego krakowskiego mieszkania przedsiębiorcy z Katowic. Prace zostały źle wykonane i ponieśliśmy w związku z tym szkodę. Możemy pozwać wykonawcę zarówno przed sąd w Katowicach, jak i w Krakowie.

  1. Powództwo o roszczenie z czynu niedozwolonego wytoczyć można przed sąd, w którego okręgu nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

Pojęcie „czyn niedozwolony” nie ogranicza się w tym znaczeniu do przestępstw lub wykroczeń. Chodzi o działania bezprawne na tle prawa cywilnego.

Przykład

Zostaliśmy w Krakowie potrąceni przez samochód, prowadzony przez kierowcę z Gdańska. Pozew o odszkodowanie możemy wnieść do sądu w Krakowie.

  1. Powództwo o roszczenie ze stosunku najmu lub dzierżawy nieruchomości wytoczyć można przed sąd miejsca położenia nieruchomości.

Przykład:

Na stałe zamieszkujemy w Warszawie, wynajęliśmy na jakiś czas mieszkanie w Krakowie od właściciela, którego miejscem zamieszkania jest Szczecin. Okazało się, że lokal ma wady, które zagrażają naszemu bezpieczeństwu, a właściciel nie chce ich dobrowolnie usunąć. Nie ma potrzeby prowadzenia sprawy przed sądem w Szczecinie – możemy złożyć pozew do sądu w Krakowie.

  1. Jeżeli dochodzimy zapłaty na podstawie weksla lub czeku możemy złożyć pozew do sądu właściwego dla wskazanego w takim dokumencie miejsca płatności. W wypadku gdy pozywamy równocześnie kilka osób możemy je pozwać przed sąd miejsca płatności lub przed sąd właściwy dla głównego dłużnika (akceptanta albo wystawcy weksla własnego lub czeku).

Przykład:

Dochodzimy roszczeń z weksla przeciwko wystawcy weksla własnego zamieszkującego we Wrocławiu. Jako miejsce płatności został wskazany Kraków. Pozew można w tej sytuacji złożyć do sądu we Wrocławiu lub w Krakowie. Gdybyśmy chcieli równocześnie pozwać indosanta zamieszkującego w Częstochowie, to właściwe byłyby również oba wskazane wyżej sądy.

Właściwość umowna

Strony mogą umówić się na piśmie o poddanie sądowi pierwszej instancji, który według ustawy nie jest miejscowo właściwy, sporu już wynikłego lub sporów mogących w przyszłości wyniknąć z oznaczonego stosunku prawnego.

Przykład:

Mieszkamy w Krakowie. Kupujemy samochód od sprzedawcy z Poznania. Samochód mamy odebrać w Łodzi. W wypadku gdyby sprzedawca odmówił nam wydania samochodu, to według przepisów o właściwości ogólnej i przemiennej moglibyśmy pozwać sprzedawcę przed sąd w Poznaniu lub Łodzi. Możemy jednak zamieścić w umowie postanowienie, że sądem właściwym do rozwiązywania ewentualnych sporów, które mogą z niej wyniknąć będzie inny sąd, np. w naszym miejscu zamieszkania. Takie postanowienie w języku prawniczym nazywamy klauzulą prorogacyjną

Właściwość wyłączna

W pewnych kategoriach spraw właściwość sądu została określona w sposób bezwzględny, co oznacza, że nie znajdują w nich zastosowania reguły opisane powyżej. Nie ma możliwości złożenia pozwu do innego sądu niż wskazany w przepisach o właściwości wyłącznej.

  1. W sprawach o własność i posiadanie nieruchomości, a także inne prawa rzeczowe na nieruchomości (np. hipoteka, użytkowanie) sąd wyznaczamy według miejsca położenia nieruchomości. W wypadku gdy nieruchomość jest na tyle duża, że leży w okręgu kilku sądów możemy wybrać jeden z nich.

W przypadku sporów dotyczących służebności gruntowych sprawa jest rozpoznawana przed sądem właściwym dla miejsca położenia nieruchomości obciążonej.

Służebność gruntowa to prawo, które pozwala właścicielowi jednej nieruchomości (tzw. władnącej) korzystać w ograniczonym zakresie z nieruchomości sąsiedniej (tzw. obciążonej). Najczęstszym przykładem jest służebność drogi koniecznej, pozwalająca na przejazd przez grunt sąsiada, w sytuacji gdy nasza nieruchomość nie ma połączenia z drogą publiczną.

  1. W sprawach z zakresu prawa spadkowego pozew wnosimy wyłącznie do sądu ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy.

W wypadku gdy nie da się ustalić ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy w Polsce, pozew należy wnieść do sądu miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część.

  1. W sporach wynikających ze stosunku członkostwa spółdzielni, spółki lub stowarzyszenia sprawy wnosi się wyłącznie do sądu miejsca ich siedziby.
  1. W sprawach małżeńskich właściwy jest sąd, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym jeszcze ma miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu.

Przykład:

Małżonkowie zamieszkiwali w Krakowie, po czym się rozstali i jedno z nich wyprowadziło się do Torunia. Jeżeli drugi z małżonków nadal mieszka w Krakowie, to sądem wyłącznie właściwym (np. w sprawie o rozwód lub separację) będzie sąd w Krakowie.

Jeżeli żadne z małżonków nie mieszka już w miejscowości, która była ich ostatnim miejscem wspólnego, stałego pobytu, to sądem wyłącznie właściwym będzie sąd miejsca zamieszkania pozwanego.

Przykład:

Sytuacja analogiczna jak w powyższym przykładzie, z tym że drugie z małżonków nie zamieszkuje już w Krakowie tylko wyprowadziło się do Bytomia. Jeżeli z pozwem chciałby wystąpić małżonek zamieszkujący w Toruniu to sądem wyłącznie właściwym będzie sąd w Bytomiu. Jeżeli zaś małżonek zamieszkujący w Bytomiu chciałby pozwać małżonka z Torunia, to właściwym będzie sąd w tym ostatnim mieście.

W sytuacji, gdy nie da się określić miejsca zamieszkania małżonka, który ma być pozwany, sądem wyłącznie właściwym staje się sąd miejsca zamieszkania powoda.

Przykład:

Sytuacja jak wyżej, z tym że małżonek nie wyprowadził się do Bytomia, a udał się za granicę. Jeżeli drugie z małżonków chce go pozwać, to pozew należy złożyć do sądu w Toruniu.

  1. W sprawach ze stosunku między rodzicami a dziećmi (również adoptowanymi) pozew wnosi się według właściwości ogólnej ,czyli do sądu miejsca zamieszkania pozwanego. Jeżeli jednak nie da się ustalić takiego miejsca, to wyłącznie właściwy staje się sąd miejsca zamieszkania powoda.
  1. W przypadku ustalenia właściwości w umowie, sąd wybrany przez strony jest wyłącznie właściwy. Od tej reguły istnieją dwa wyjątki:
      • gdy strony zawarły w umowie odmienne postanowienia, np. ustanowiły właściwość przemienną pomiędzy sądem wskazanym w umowie, a wynikającym z przepisów,
      • gdy pozew jest składany do tzw. „e – sądu” – wyłącznie Sąd Rejonowy Lublin – Zachód jest uprawniony do rozpoznawania spraw w elektronicznym postępowaniu upominawczym (EPU).

 Właściwość delegacyjna

  1. Jeżeli sąd właściwy nie może z powodu przeszkody rozpoznać sprawy lub podjąć innej czynności, sąd nad nim przełożony wyznaczy na posiedzeniu niejawnym inny sąd.

Przykład:

Właściwy jest sąd rejonowy w Chrzanowie, lecz wskutek zagrożenia powodzią jego funkcjonowanie zostało zawieszone. W takiej sytuacji Sąd Okręgowy w Krakowie wyznaczy do rozpoznania sąd spośród podlegających mu sądów rejonowych.

  1. Jeżeli na podstawie okoliczności sprawy nie da się ustalić właściwości miejscowej, Sąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym oznaczy sąd, przed który należy wnieść pozew.

Taka sytuacja może zaistnieć w sprawach z elementem międzynarodowym, gdy istnieje podstawa do wytoczenia powództwa w Polsce, ale pozwany nie przebywa, nie zamieszkuje i nie ma siedziby w Polsce. Kwestia jurysdykcji krajowej to bardzo złożony temat i zasługuje na odrębny wpis.

 Konsekwencje niewłaściwości miejscowej

Właściwość ogólną i przemienną da się modyfikować umową stron. Skoro stronom umożliwiono w określonych sytuacjach wybór sądu, to ustawodawca uznał, że nie ma interesu w tym aby sąd z urzędu uwzględniał swoją niewłaściwość.  Oznacza to, że jeśli pozew zostanie wniesiony do niewłaściwego sądu, to zostanie przekazany do sądu właściwego na podstawie przepisów o właściwości ogólnej tylko wtedy, gdy pozwany zgłosi taki zarzut. Pozwany ma taką możliwości wyłącznie przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy, a zatem powinna to być jego pierwsza czynność w postępowaniu. jeżeli pozwany milcząco zaakceptuje wniesienie sprawy do niewłaściwego sądu, to mamy niejako do czynienia z dorozumianym zawarciem umowy prorogacyjnej.

Właściwość wyłączną sąd bada z urzędu w każdym stanie sprawy. Jeżeli więc w sytuacji, gdy przepisy przewidują właściwość wyłączną pozew zostanie wniesiony do niewłaściwego sądu, to sąd ten z urzędu przekaże sprawę sądowi właściwemu. Czynności dokonane przed sądem niewłaściwym pozostaną jednak w mocy.