Archiwa tagu: sąd

Jak przygotować się do pierwszej wizyty w sądzie?

obraz, historyczne wnętrze sądu

„Old Bailey Microcosm edited” autorstwa Thomas Rowlandson and Augustus Pugin – Ackermann, Rudolph; Pyne, William Henry; Combe, William (1904) [1808] „Old Bailey” in The Microcosm of London: or, London in Miniature, Volume 2, Londyn: Methuen and Company Dostęp 9 stycznia 2009.. Licencja Domena publiczna na podstawie Wikimedia Commons

Lubię brać udział w rozprawach. Większość osób, które nie mają zawodowo do czynienia z sądami dostając wezwanie czeka na termin rozprawy mniej więcej z takim entuzjazmem jak na wizytę u dentysty:) Kiedy musimy iść do sądu, to prawdopodobnie oznacza, że w jakiejś sprawie coś poszło nie tak. Do tego grupa dziwnie ubranych ludzi, mówiących niezrozumiałym językiem będzie nam zadawać pytania:) Warto zmniejszyć stres odpowiednio się przygotowując.

Przed wyjściem do sądu

Niezależnie od tego w jakim charakterze wybieramy się do sądu warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach, które mogą oszczędzić nam nieprzyjemnych przeżyć. Przede wszystkim należy dokładnie sprawdzić adres jaki widnieje na piśmie jakie otrzymaliśmy z sądu. Samo wpisanie nazwy sądu w internetową mapę czy w nawigację może być zawodne, bo w dużych miastach poszczególne wydziały sądów bywają rozrzucone po różnych miejscach, a czasem znajdują się nawet w biurowcach razem prywatnych firm.

Warto wybrać się do sądu z odpowiednim wyprzedzeniem. Sądy zazwyczaj są zlokalizowane w centrach miast, co sprawia, że łatwo do nich trafić, ale z drugiej strony powoduje to, że jadąc tam samochodem jesteśmy narażeni na utknięcie w korku lub niemożliwość znalezienia miejsca parkingowego. W dużych sądach zdarza się, że rozprawa zostaje przeniesiona na inną salę bez wcześniejszej zapowiedzi. Przybycie do sądu na pewien czas przed wyznaczoną godziną da nam czas na zapoznanie się z wokandą i ewentualne przeniesienie się pod inną salę.

Koniecznie należy zabrać ze sobą dowód osobisty i mięć go pod ręką, tak aby móc go okazać sądowi bez nerwowego przeszukiwania kieszeni tudzież torebki.

Warto też zabrać coś do pisania oraz kalendarz lub notatnik. Przyda się co najmniej do zapisania następnego terminu rozprawy, a najczęściej będzie potrzebne również sporządzanie notatek.

Jeżeli już mowa o odzieży to warto ubrać się stosownie do okazji, czyli formalnie. Wprawdzie sędziowie podchodzą do tego dosyć liberalnie i rzadko zdarza się im się ukarać uczestnika postępowania za nieadekwatny ubiór (spotkałem się z tym tylko raz – chodziło o osobę ubraną w dres), jednak lepiej nie kusić losu. Z pewnością elegancki ubiór będzie dla sądu sygnałem, że podchodzimy do niego z szacunkiem i spotka się z jego uznaniem, a czynnik ludzki ma znaczenie w każdej relacji, nawet tak sformalizowanej jak proces cywilny.

W sądzie

W sądach są stosowane dalej idące zasady bezpieczeństwa niż w innych budynkach użyteczności publicznej. Każda wchodząca osoba musi przejść przez bramkę z wykrywaczem metali, a bagaż zostaje prześwietlony w podobny sposób jak na lotnisku. Jeśli więc mamy zwyczaj nosić ze sobą jakieś niebezpieczne przedmioty, to tym razem zróbmy wyjątek:) Dobrze jest mieć łatwy dostęp do telefonu komórkowego i wszystkich metalowych przedmiotów, tak aby w razie otrzymania polecenia móc je szybko wyjąć i nie wstrzymywać kolejki. To kolejny powód, dla którego do sądu należy udać się z odpowiednim wyprzedzeniem.

Zazwyczaj w sądach znajduje się tablica informacyjna, która powinna pozwolić nam na znalezienie właściwej sali. Jeżeli jednak nie wiemy jak się tam dostać można o to zapytać w biurze obsługi interesanta lub zasięgnąć informacji u pracownika ochrony.

Pod salą rozpraw

Kiedy jesteśmy już pod właściwą salą i oczekujemy na wywołanie naszej sprawy musimy pamiętać o przestrzeganiu kilku reguł. Przede wszystkim musimy pamiętać, że jesteśmy w miejscu publicznym i często nie wiemy kim są otaczający nas ludzie. Nie powinno się więc rozmawiać o strategii procesowej, uzgadniać zeznań ze świadkami czy wypowiadać się o sądzie lub innych uczestnikach postępowania. Nie wiemy czy adwokat na ławce obok nie jest pełnomocnikiem naszego przeciwnika.

Z tych samych względów powinniśmy okazywać uprzejmość wobec wszystkich napotkanych pod salą osób. W naszym kraju nie ma zwyczaju pozdrawiania nieznajomych osób, ale warto przyjąć go na czas obecności w sądzie. Jeśli nie powiemy „dzień dobry” osobie, którą spotkamy później na sali w todze z fioletowym żabotem i łańcuchem na szyi to, mówiąc kolokwialnie, może nam być głupio:)

Jeśli jeszcze nie wyłączyliśmy telefonu to teraz jest najwyższa pora. Przy czym należy go wyłączyć, a nie tylko wyciszyć. Sale sądowe są teraz w  większości wyposażone w mikrofony, które zareagują wydawaniem charakterystycznych dźwięków na każde połączenie przychodzące. Nie wystawiajmy na próbę cierpliwości sądu.

Na sali rozpraw

Miejsca, które strony powinny zająć na sali nie są przypadkowe. Dla powoda jest przeznaczona ława po prawej stronie sali, z punktu widzenia sądu. Pozwany powinien zasiąść po lewej stronie sądu. Jeżeli w sprawie będzie uczestniczył adwokat lub radca prawny reprezentujący stronę przeciwną to z odnalezieniem właściwego miejsca nie będzie problemu – po prostu należy go puścić przodem, a następnie zająć miejsce na przeciwko.

Po wejściu na salę pozostajemy w pozycji stojącej, dopóki sąd nie powie, że mamy usiąść. Zasadą jest, że stoi każda osoba, która mówi do sądu, lub do której zwraca się sąd. Sąd w uzasadnionych przypadkach (np. ze względu na wiek lub na chorobę) może zwolnić z tego obowiązku.

Nieprzypadkowo używam słowa „sąd”. Zawsze zwracamy się do sądu, a nie do sędziego. Mówimy więc zwyczajowo „wysoki sądzie” lub „proszę sądu”. Niektórzy sędziowie są na tym punkcie wyczuleni i reagują nerwowo gdy ktoś zwróci się do nich słowami „panie sędzio”, nie mówiąc już o zwykłym „proszę pani”. Prawie na pewno oberwie nam się za „sędzinę”:) Warto zapamiętać raz na zawsze, że słowo „sędzina” oznacza żonę sędziego, a nie kobietę piastującą ten urząd.

W sądzie zabieramy głos wyłącznie kiedy sąd nam na to zezwoli. Nie przerywamy nigdy drugiej stronie ani świadkowi, choćby bardzo denerwowało nas to co mówi dana osoba i choćbyśmy uważali, że kłamie. W pierwszej chwili może się to wydawać uciążliwe, ale właśnie takie zasady odróżniają proces sądowy od tego co możemy oglądać codziennie w TVN24:) M.in. dlatego lubię sądy.

W tym miejscu należy też obalić pewien mit – przerywać drugiej stronie nie możemy również okrzykiem „sprzeciw”. To nie jest żadne magiczne zaklęcie i profesjonalni pełnomocnicy wcale tak nie robią:) Jeżeli uważamy, że należy się odnieść do tego co mówi osoba przesłuchiwana, to zanotujmy sobie tę kwestię, aby pamiętać o niej kiedy przyjdzie kolej na naszą wypowiedź.

Kiedy sami jesteśmy przesłuchiwani musimy pamiętać, że mówimy zawsze do sądu, bez względu na to kto zadaje nam pytania.

Nie wszyscy sędziowie i pełnomocnicy pamiętają o tym, że nie każdy jest prawnikiem i ich wypowiedzi mogą być czasem niezrozumiałe. Jeżeli czegoś nie rozumiemy, to nie należy się wstydzić tylko trzeba poprosić o wyjaśnienie. W przeciwnym wypadku ryzykujemy nieporozumieniem, które może się nawet przełożyć na wynik sprawy.

Jeżeli przebieg rozprawy jest protokołowany w klasyczny sposób, tzn. sąd redaguje nasze słowa i dyktuje je protokolantowi, to pamiętajmy, aby nie zaczynać następnej wypowiedzi dopóki protokołowanie pierwszej nie jest zakończone. Po paru chwilach zazwyczaj większość przesłuchiwanych osób łapie odpowiedni rytm i sama wprowadza do wypowiedzi odpowiednie pauzy:)

Jeżeli zauważymy, że sąd dyktując protokół zmienia sens naszej wypowiedzi, to nie bójmy się zareagować i poprosić o sprostowanie. Przeinaczenia wynikają z nieporozumienia, a nie ze złej woli sądu i nikt nie będzie miał nam za złe korekty.

***

Niektóre z powyższych rad mogą się wydawać oczywiste, ale naprawdę są one efektem mojej obserwacji osób, które znalazły się po raz pierwszy w sądzie. Widziałem w praktyce efekty nieprzestrzegania każdej z tych reguł. Efekty ich naruszenia czasem bywają jedynie komiczne, ale zdarza się też, że prowadzą do naprawdę przykrych następstw. Stosowanie tych kilku zasad powinno sprawić, że nasza pierwsza wizyta w sądzie przebiegnie w miarę bezstresowo.

Proces cywilny w sądzie karnym

W poprzednich wpisach omówiłem strukturę i właściwość sądów cywilnych. Nie jest to jednak pełen katalog sądów rozpatrujących sprawy cywilne. W pewnych sytuacjach o roszczeniach cywilnych może orzekać również sąd karny.

Proces adhezyjny

Przestępstwa bardzo często są dla pokrzywdzonego źródłem szkody majątkowej. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że jest to reguła, bo największą liczbę spośród ogółu przestępstw stanowią czyny skierowane przeciwko mieniu.

Naprawienia wyrządzonej w ten sposób szkody możemy oczywiście dochodzić w procesie cywilnym. Nie jest jednak konieczne wszczynanie odrębnej sprawy przed sądem cywilnym. Przepisy przewidują możliwość pozwania oskarżonego już w postępowaniu karnym. Takie rozwiązanie eliminuje konieczność prowadzenia dwóch osobnych procesów i dwukrotnego oceniania tych samych dowodów.

W sytuacji gdy pokrzywdzony zdecyduje się na pozwanie oskarżonego o naprawienie szkody wyrządzonej przestępstwem będziemy mieli w istocie do czynienia z dwoma równolegle prowadzonymi sprawami: cywilną i karną. Będą one jednak rozpoznawane łącznie w jednym postępowaniu prowadzonym przez sąd karny.

Podstawowym zadaniem sądu jest jednak ocena odpowiedzialności karnej oskarżonego, a roszczenia cywilne są rozpatrywane niejako dodatkowo. Właśnie dlatego proces cywilny toczący się w sądzie karnym nazywamy adhezyjnym (od słowa adhezja – czyli przyleganie, łączenie się).

Kiedy można złożyć pozew cywilny w postępowaniu karnym?

Osobą uprawnioną do wniesienia powództwa adhezyjnego jest pokrzywdzony. Pozew może być w jego interesie złożony również przez prokuratora. W razie śmierci pokrzywdzonego jego bliscy mogą wytoczyć powództwo cywilne o przysługujące im roszczenia majątkowe wynikające z popełnienia przestępstwa.

Pozew cywilny może zostać złożony jeszcze przed wszczęciem postępowania sądowego w sprawie karnej, już na etapie śledztwa lub dochodzenia. Pozew zostaje wtedy dołączony do akt postępowania przygotowawczego, a do sądu trafi wraz z aktem oskarżenia.

Do rozpoczęcia sprawy sądowej może upłynąć bardzo dużo czasu, dlatego za chwilę wniesienia pozwu uznaje się dzień, w którym został on faktycznie złożony. Taka regulacja chroni pokrzywdzonego przed skutkami upływu przedawnienia roszczeń cywilnych, który mógłby nastąpić jeszcze przed rozpoczęciem postępowania sądowego.

Momentem granicznym do wniesienia powództwa adhezyjnego jest odczytanie aktu oskarżenia na pierwszej rozprawie. Jeżeli pozew nie zostanie złożony do tej chwili, to pokrzywdzonemu pozostanie droga postępowania przed sądem cywilnym.

W niektórych przypadkach sąd karny odmówi przyjęcia pozwu cywilnego. Stanie się tak kiedy:

  • powództwo cywilne jest niedopuszczalne z uwagi na wyjątek ustanowiony w przepisie szczególnym,
  • żądanie pozwu nie ma bezpośredniego związku z zarzutem oskarżenia,
  • powództwo zostało wniesione przez osobę nieuprawnioną,
  • to samo żądanie jest już rozpatrywane w innym postępowaniu (np. przed sądem cywilnym) lub już o nim prawomocnie rozstrzygnięto,
  • ze względu na okoliczności czynu oprócz oskarżonego za szkodę odpowiedzialna jest również inna osoba lub instytucja,
  • pokrzywdzony złożył na podstawie kodeksu karnego wniosek o naprawienie szkody.

W sytuacji gdy sąd karny odmówił przyjęcia pozwu, pokrzywdzony może w ciągu 30 dni wnieść o przekazanie go do sądu cywilnego. W takiej sytuacji za chwilę wytoczenia powództwa będzie uznany dzień, w którym złożono pozew w procesie karnym, co jest istotne dla oceny terminu przedawnienia roszczeń. Takie same uprawnienie przysługuje pokrzywdzonemu również w razie zawieszenia postępowania karnego. Jeżeli termin nie zostanie dotrzymany pokrzywdzony będzie musiał samodzielnie złożyć pozew w sądzie cywilnym, w normalnym trybie.

Rodzaje decyzji sądu karnego

Z uwagi na adhezyjny charakter powództwa cywilnego sąd karny działa nieco inaczej niż sąd cywilny. Sąd cywilny jest zobowiązany do merytorycznej oceny powództwa i jego oddalenia lub uwzględnienia. Sąd karny wydaje rozstrzygnięcie merytoryczne wyłącznie w wypadku skazania oskarżonego. W sytuacji gdy oskarżony zostanie uniewinniony albo postępowanie zostanie umorzone sąd karny pozostawi powództwo cywilne bez rozpoznania.

Sąd karny orzeka o pozostawieniu powództwa cywilnego bez rozpoznania również wtedy, gdy materiał dowodowy nie wystarcza do jego merytorycznej oceny, a uzupełnienie dowodów spowodowałoby znaczną przewlekłość postępowania.

W przypadku pozostawienia powództwa bez rozpoznania w wyroku kończącym proces karny, zastosowanie ma opisana wyżej reguła, w myśl której pokrzywdzony w ciągu 30 dni może wnieść o przekazanie pozwu sądowi cywilnemu.

Jak działa sąd cywilny?

Hieronim Bosch - Sąd Ostateczny

Hieronim Bosch – Sąd Ostateczny – pobrano z Wikimedia Commons

Nie da się ukryć, że polskie sądownictwo nie ma dobrej opinii. Zwłaszcza osoby przegrywające proces są najczęściej bardzo zawiedzione. Były pewne swoich racji, a uzasadnienie wyroku nie było w stanie zmienić ich przekonania. Wielu z tych rozczarowań dałoby się jednak uniknąć, gdyby strony prawidłowo rozumiały jak działa sąd i nie wnosiły do niego spraw z góry skazanych na porażkę.

Rejonowy, okręgowy, apelacyjny, Najwyższy… A może ostateczny?

Dla wielu osób sprawa sądowa jest naturalnym rozwinięciem osobistego konfliktu. Poczucie krzywdy, wynikające często z błahego zdarzenia, oraz silna potrzeba udowodnienia własnej racji powoduje eskalację sporu i przeniesienie go z relacji osobistych w przestrzeń publiczną.

Gdy konflikt staje się sprawą osobistą, racjonalne myślenie schodzi na bok, a wniesienie sprawy do sądu staje się karą dla przeciwnika. Takie myślenie zakłada, że sąd oceni nie tyle jakiś konkretny problem prawny, lecz życiorysy stron. Żądanie pozwu może obejmować zasądzenie określonej kwoty pieniędzy, ale z uzasadnienia jasno wynika, że naprawdę chodzi o zasady, honor, rację itd.

W sprawie „o rację” pisma procesowe skupiają się na osobie przeciwnika i dążą do odmalowania jego postaci w możliwie najczarniejszych barwach. Pojawiają się więc zarzuty dotyczące postawy życiowej oponenta, jego rodziny, a nawet dalszych przodków. Autor pisma z kolei kreuje się na ofiarę prześladowań, o kryształowej moralności, która zmuszona została do żądania Sprawiedliwości (koniecznie z wielkiej litery) w sądzie.

Gaetano Gandlofi- Alegoria Sprawiedliwośi pobrano z Wikimedia Commons

Gaetano Gandlofi- Alegoria Sprawiedliwośi pobrano z Wikimedia Commons

Podobnie postępują również pozwani. Nie kwestionują np. istnienia długu, lecz twierdzą, że skandalem jest żądanie jego zapłaty przez taką osobę jak powód, „bo całe życie uczciwie pracowali dla kraju, a teraz nie mają za co leków kupić, a ten lichwiarz i pijak nie będzie się na ich krzywdzie bogacił” itp.

Przy takim myśleniu, od sądu oczekuje się rozstrzygnięcia, kto jest dobrym, moralnym człowiekiem, a kto jest godzien publicznego potępienia.

Nic bardziej błędnego. Sąd cywilny, nawet gdy jest to Sąd Najwyższy, nie jest sądem ostatecznym. Każdy kto myśli inaczej srodze się zawiedzie.

Jak właściwie działa sąd cywilny?

Przedmiotem oceny w procesie cywilnym nie jest postawa życiowa czy moralność stron, lecz ich prawa i obowiązki wynikające z norm prawa cywilnego. Sąd jest więc zainteresowany wyłącznie faktami, które pozwalają na zrozumienie jaka jest treść stosunku cywilnoprawnego, łączącego strony. Treść norm prawnych, z których wynika ten stosunek wyznacza zakres faktów podlegających udowodnieniu.

Powyższy opis może się wydawać skomplikowany, ale w rzeczywistości stosowanie prawa przez sądy jest znacznie prostsze niż wydaje się to większości stron. Najłatwiej wyjaśnić to na przykładzie:

Z pozwu wynika, że powód dochodzi zaległej zapłaty z umowy sprzedaży. W takiej sytuacji udowodnieniu podlega: zawarcie przez strony umowy sprzedaży, treść umowy, wykonanie umowy przez powoda. Powód powinien więc przedstawić sądowi twierdzenia dotyczące tych okoliczności i przedstawić dowody na ich poparcie. Pozwany broniąc się może negować istnienie umowy, wskazywać, że termin zapłaty jeszcze nie nadszedł albo twierdzić, że nie ma obowiązku zapłaty bo nie otrzymał towaru.

Fakt, że któraś ze stron pije, donosi czy też nie mówi „dzień dobry” sąsiadom nie ma żadnego znaczenia dla rozpoznania sprawy, choćby nawet przeciwnik przedstawił niebudzące wątpliwości dowody, że takie okoliczności rzeczywiście zachodzą.

Sąd na podstawie informacji zawartych w pozwie, a przede wszystkim w jego żądaniu, identyfikuje stosunek prawny, jaki łączy strony według powoda, następnie przyporządkowuje go do określonego przepisu. Postępowanie dowodowe służy natomiast sprawdzeniu czy w analizowanej sprawie doszło do zdarzeń, o których mowa w tym przepisie. Jeżeli sąd dojdzie do przekonania, że w danej sprawie zachodzą wszystkie warunki, które norma prawna wskazuje jako podstawę do świadczenia przez drugą stronę, to uwzględni powództwo. Stanie się tak bez względu na fakt, że pozwany skądinąd jest wzorowym obywatelem, a powód cieszy się wątpliwą sławą.

Sprawiedliwość w sądzie cywilnym to realizacja normy prawnej, a nie osądzenie stron z punktu widzenia norm moralnych. Osobom myślącym inaczej można zadedykować słowa rzymskiego poety Marcjalisa:

Płacić sędziemu i pchać w adwokata!?
Spłać dług, Sekstusie — będzie mniejsza
strata.

Marcus Valerius Martialis „Epigramy” II. XII. I.

Czego jeszcze nie robi sąd?

Poza błędnym przekonaniem o istocie procesu cywilnego źródłem rozczarowań jest oczekiwanie, że sąd przeprowadzi śledztwo, w który ustali jak naprawdę kształtowały się relacje stron.

Wprawdzie podstawą wyroku powinny być prawdziwe ustalenia faktyczne, jednak nie oznacza to, że sąd ma ich dokonać z własnej inicjatywy. Swoje przekonanie nt. faktów dotyczących sprawy sąd kształtuje na podstawie dowodów przedłożonych mu przez strony.

W procesie cywilnym obowiązuje zasada kontradyktoryjności, co oznacza, że to strony prowadzą spór i przedstawiają dowody, a do sądu należy ich ocena, a nie odszukiwanie i gromadzenie. Sąd nie wyręczy nas w poszukiwaniu dowodów.  Mówiąc dobitnie, nasz spór z przeciwnikiem nie jest problemem sądu – jest to sprawa stron i to one powinny zadbać o własny interes, przedstawiając sądowi odpowiednie dowody. Decydując się na wszczęcie sprawy sądowej musimy się więc zastanowić czy mamy szansę udowodnić nasze twierdzenia, bo sąd na pewno tego za nas nie zrobi.

Jak ocenić czy warto skierować sprawę do sądu?

Skierowanie pozwu do sądu nie powinno być nigdy spontaniczną decyzją, efektem porywu emocji. Przede wszystkim należy się zastanowić co właściwie chcemy osiągnąć? Czy naprawdę mamy do czynienia z problemem prawnym, czy też chcemy udowodnić komuś (a może bardziej sobie) jakąś abstrakcyjną rację? Konieczna jest ocena czy w ogóle istnieją przepisy prawne, które pozwalają na realizację naszego interesu. Jeśli odpowiedź na to pytanie jest pozytywna, to musimy rozważyć czy dysponujemy dowodami dla wykazania naszych twierdzeń przed sądem.

Pamiętajmy też, że nasz osąd nie jest obiektywny. Będąc bezpośrednio zaangażowanym w sprawę, trudno o konstruktywną samokrytykę i spojrzenie z dystansem na własne postępowanie. Warto więc zasięgnąć rady osób niezaangażowanych osobiście w sprawę.

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest oczywiście skorzystanie z porady adwokata lub radcy prawnego. Profesjonalny prawnik przeanalizuje problem i oceni czy w ogóle mamy z czym iść do sądu oraz ile możemy stracić, w wypadku przegranej. Warto przy tym pamiętać, że nie musimy od razu zlecać adwokatowi prowadzenia całej sprawy, ani nawet sporządzenia pozwu. Już samo skorzystanie z pojedynczej porady prawnej może zmienić nasz punkt widzenia i ochronić nas przed uwikłaniem się w zbędny i kosztowny proces.

Do którego sądu wnieść pozew? – część 2

Gdy już wiemy, że nasza sprawa należy do właściwości sądu rejonowego lub okręgowego, pora na ustalenie do którego konkretnie z nich należy wnieść pozew. Kompetencja do rozpoznawania spraw na danym obszarze to 

Właściwość miejscowa sądu

Problematyka właściwości miejscowej jest złożona. Brak jest jednej uniwersalnej reguły, która pozwalałaby na stwierdzenie w każdym przypadku który sąd jest miejscowo właściwy. W ramach właściwości miejscowej wyróżniamy kilka podkategorii, które zostaną opisane poniżej.

Właściwość ogólna

Jest to reguła domyślna, która znajduje zastosowanie, gdy inny przepis nie określa właściwości w odmienny sposób.

Co do zasady, pozew wnosimy do sądu miejsca zamieszkania pozwanego. W świetle prawa miejscem zamieszkania jest miejscowość, w której dana osoba przebywa z zamiarem stałego pobytu. Warto zauważyć, że miejsce zamieszkania to nie to samo co miejsce zameldowania, choć w typowej sytuacji powinny się one pokrywać.

Jeżeli osoba, którą zamierzamy pozwać nie ma miejsca zamieszkania w kraju, to pozywamy ją według miejsca jej pobytu w Polsce. Jeżeli nie ma i tej podstawy, to pozew należy złożyć do sądu ostatniego miejsca zamieszkania pozwanego w Polsce.

Przykład:

Osoba, którą zamierzamy pozwać mieszkała w Krakowie, ale wyemigrowała i stale przebywa za granicą, a Polskę odwiedza sporadycznie.  W czasie kiedy przebywa ona w kraju możemy złożyć pozew do sądu w mieście jej aktualnego pobytu. Gdyby natomiast złożenie pozwu miało nastąpić w czasie gdy nasz przeciwnik przebywa za granicą, to pozew należałoby złożyć w Krakowie.

W wypadku gdy pozwany nie jest osobą fizyczną o właściwości sądu decyduje miejsce jego siedziby. W większości przypadków informacje nt. miejsce siedziby danej organizacji odnajdziemy w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Istnieje jednak osoba prawna, która nie ma swojej siedziby. Mowa tu o Skarbie Państwa. W tym przypadku należy kierować się siedzibą organu państwowego, z którego działalnością wiąże się nasze roszczenie.

Przykład:

Żądając odszkodowania za bezprawne działanie naczelnika jednego z krakowskich urzędów skarbowych pozywamy Skarb Państwa, a pozew wnosimy do sądu w Krakowie.

Właściwość przemienna

W pewnych kategoriach spraw nie musimy się trzymać przepisów o właściwości ogólnej i przysługuje nam prawo wyboru innego sądu. Oczywiście nie mamy tu pełnej dowolności. Możliwości przedstawiają się następująco:

  1. W sprawach o alimenty oraz o ustalenie ojcostwa lub macierzyństwa pozew można złożyć do sądu miejsca zamieszkania osoby uprawnionej.

Przykład:

Dochodzimy alimentów na rzecz dziecka, które mieszka w Krakowie od rodzica, którego miejscem stałego pobytu jest Tarnów. Pozew może zostać wniesiony zarówno do sądu w Tarnowie jak i w Krakowie.

  1. W sprawach przeciwko przedsiębiorcy można złożyć pozew również do sądu, gdzie znajduje się jego oddział, jeżeli nasze roszczenie ma związek z działalnością filii.

Przykład:

Chcemy pozwać bank, który ma siedzibę w Warszawie – jest tam zarejestrowany, rezydują tam jego władze. Jeżeli jednak nasze żądanie wynika z działalności jego krakowskiego oddziału, to pozew możemy złożyć do sądu w Krakowie.

  1. W przypadku roszczeń związanych z umowami:
  • o zawarcie umowy,
  • o ustalenie treści umowy,
  • o zmianę umowy,
  • o ustalenie istnienia umowy,
  • o wykonanie umowy,
  • o odszkodowanie z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy

możemy wnieść pozew do sądu właściwego dla miejsca wykonania umowy.

Przykład:

Zleciliśmy remont naszego krakowskiego mieszkania przedsiębiorcy z Katowic. Prace zostały źle wykonane i ponieśliśmy w związku z tym szkodę. Możemy pozwać wykonawcę zarówno przed sąd w Katowicach, jak i w Krakowie.

  1. Powództwo o roszczenie z czynu niedozwolonego wytoczyć można przed sąd, w którego okręgu nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

Pojęcie „czyn niedozwolony” nie ogranicza się w tym znaczeniu do przestępstw lub wykroczeń. Chodzi o działania bezprawne na tle prawa cywilnego.

Przykład

Zostaliśmy w Krakowie potrąceni przez samochód, prowadzony przez kierowcę z Gdańska. Pozew o odszkodowanie możemy wnieść do sądu w Krakowie.

  1. Powództwo o roszczenie ze stosunku najmu lub dzierżawy nieruchomości wytoczyć można przed sąd miejsca położenia nieruchomości.

Przykład:

Na stałe zamieszkujemy w Warszawie, wynajęliśmy na jakiś czas mieszkanie w Krakowie od właściciela, którego miejscem zamieszkania jest Szczecin. Okazało się, że lokal ma wady, które zagrażają naszemu bezpieczeństwu, a właściciel nie chce ich dobrowolnie usunąć. Nie ma potrzeby prowadzenia sprawy przed sądem w Szczecinie – możemy złożyć pozew do sądu w Krakowie.

  1. Jeżeli dochodzimy zapłaty na podstawie weksla lub czeku możemy złożyć pozew do sądu właściwego dla wskazanego w takim dokumencie miejsca płatności. W wypadku gdy pozywamy równocześnie kilka osób możemy je pozwać przed sąd miejsca płatności lub przed sąd właściwy dla głównego dłużnika (akceptanta albo wystawcy weksla własnego lub czeku).

Przykład:

Dochodzimy roszczeń z weksla przeciwko wystawcy weksla własnego zamieszkującego we Wrocławiu. Jako miejsce płatności został wskazany Kraków. Pozew można w tej sytuacji złożyć do sądu we Wrocławiu lub w Krakowie. Gdybyśmy chcieli równocześnie pozwać indosanta zamieszkującego w Częstochowie, to właściwe byłyby również oba wskazane wyżej sądy.

Właściwość umowna

Strony mogą umówić się na piśmie o poddanie sądowi pierwszej instancji, który według ustawy nie jest miejscowo właściwy, sporu już wynikłego lub sporów mogących w przyszłości wyniknąć z oznaczonego stosunku prawnego.

Przykład:

Mieszkamy w Krakowie. Kupujemy samochód od sprzedawcy z Poznania. Samochód mamy odebrać w Łodzi. W wypadku gdyby sprzedawca odmówił nam wydania samochodu, to według przepisów o właściwości ogólnej i przemiennej moglibyśmy pozwać sprzedawcę przed sąd w Poznaniu lub Łodzi. Możemy jednak zamieścić w umowie postanowienie, że sądem właściwym do rozwiązywania ewentualnych sporów, które mogą z niej wyniknąć będzie inny sąd, np. w naszym miejscu zamieszkania. Takie postanowienie w języku prawniczym nazywamy klauzulą prorogacyjną

Właściwość wyłączna

W pewnych kategoriach spraw właściwość sądu została określona w sposób bezwzględny, co oznacza, że nie znajdują w nich zastosowania reguły opisane powyżej. Nie ma możliwości złożenia pozwu do innego sądu niż wskazany w przepisach o właściwości wyłącznej.

  1. W sprawach o własność i posiadanie nieruchomości, a także inne prawa rzeczowe na nieruchomości (np. hipoteka, użytkowanie) sąd wyznaczamy według miejsca położenia nieruchomości. W wypadku gdy nieruchomość jest na tyle duża, że leży w okręgu kilku sądów możemy wybrać jeden z nich.

W przypadku sporów dotyczących służebności gruntowych sprawa jest rozpoznawana przed sądem właściwym dla miejsca położenia nieruchomości obciążonej.

Służebność gruntowa to prawo, które pozwala właścicielowi jednej nieruchomości (tzw. władnącej) korzystać w ograniczonym zakresie z nieruchomości sąsiedniej (tzw. obciążonej). Najczęstszym przykładem jest służebność drogi koniecznej, pozwalająca na przejazd przez grunt sąsiada, w sytuacji gdy nasza nieruchomość nie ma połączenia z drogą publiczną.

  1. W sprawach z zakresu prawa spadkowego pozew wnosimy wyłącznie do sądu ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy.

W wypadku gdy nie da się ustalić ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy w Polsce, pozew należy wnieść do sądu miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część.

  1. W sporach wynikających ze stosunku członkostwa spółdzielni, spółki lub stowarzyszenia sprawy wnosi się wyłącznie do sądu miejsca ich siedziby.
  1. W sprawach małżeńskich właściwy jest sąd, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym jeszcze ma miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu.

Przykład:

Małżonkowie zamieszkiwali w Krakowie, po czym się rozstali i jedno z nich wyprowadziło się do Torunia. Jeżeli drugi z małżonków nadal mieszka w Krakowie, to sądem wyłącznie właściwym (np. w sprawie o rozwód lub separację) będzie sąd w Krakowie.

Jeżeli żadne z małżonków nie mieszka już w miejscowości, która była ich ostatnim miejscem wspólnego, stałego pobytu, to sądem wyłącznie właściwym będzie sąd miejsca zamieszkania pozwanego.

Przykład:

Sytuacja analogiczna jak w powyższym przykładzie, z tym że drugie z małżonków nie zamieszkuje już w Krakowie tylko wyprowadziło się do Bytomia. Jeżeli z pozwem chciałby wystąpić małżonek zamieszkujący w Toruniu to sądem wyłącznie właściwym będzie sąd w Bytomiu. Jeżeli zaś małżonek zamieszkujący w Bytomiu chciałby pozwać małżonka z Torunia, to właściwym będzie sąd w tym ostatnim mieście.

W sytuacji, gdy nie da się określić miejsca zamieszkania małżonka, który ma być pozwany, sądem wyłącznie właściwym staje się sąd miejsca zamieszkania powoda.

Przykład:

Sytuacja jak wyżej, z tym że małżonek nie wyprowadził się do Bytomia, a udał się za granicę. Jeżeli drugie z małżonków chce go pozwać, to pozew należy złożyć do sądu w Toruniu.

  1. W sprawach ze stosunku między rodzicami a dziećmi (również adoptowanymi) pozew wnosi się według właściwości ogólnej ,czyli do sądu miejsca zamieszkania pozwanego. Jeżeli jednak nie da się ustalić takiego miejsca, to wyłącznie właściwy staje się sąd miejsca zamieszkania powoda.
  1. W przypadku ustalenia właściwości w umowie, sąd wybrany przez strony jest wyłącznie właściwy. Od tej reguły istnieją dwa wyjątki:
      • gdy strony zawarły w umowie odmienne postanowienia, np. ustanowiły właściwość przemienną pomiędzy sądem wskazanym w umowie, a wynikającym z przepisów,
      • gdy pozew jest składany do tzw. „e – sądu” – wyłącznie Sąd Rejonowy Lublin – Zachód jest uprawniony do rozpoznawania spraw w elektronicznym postępowaniu upominawczym (EPU).

 Właściwość delegacyjna

  1. Jeżeli sąd właściwy nie może z powodu przeszkody rozpoznać sprawy lub podjąć innej czynności, sąd nad nim przełożony wyznaczy na posiedzeniu niejawnym inny sąd.

Przykład:

Właściwy jest sąd rejonowy w Chrzanowie, lecz wskutek zagrożenia powodzią jego funkcjonowanie zostało zawieszone. W takiej sytuacji Sąd Okręgowy w Krakowie wyznaczy do rozpoznania sąd spośród podlegających mu sądów rejonowych.

  1. Jeżeli na podstawie okoliczności sprawy nie da się ustalić właściwości miejscowej, Sąd Najwyższy na posiedzeniu niejawnym oznaczy sąd, przed który należy wnieść pozew.

Taka sytuacja może zaistnieć w sprawach z elementem międzynarodowym, gdy istnieje podstawa do wytoczenia powództwa w Polsce, ale pozwany nie przebywa, nie zamieszkuje i nie ma siedziby w Polsce. Kwestia jurysdykcji krajowej to bardzo złożony temat i zasługuje na odrębny wpis.

 Konsekwencje niewłaściwości miejscowej

Właściwość ogólną i przemienną da się modyfikować umową stron. Skoro stronom umożliwiono w określonych sytuacjach wybór sądu, to ustawodawca uznał, że nie ma interesu w tym aby sąd z urzędu uwzględniał swoją niewłaściwość.  Oznacza to, że jeśli pozew zostanie wniesiony do niewłaściwego sądu, to zostanie przekazany do sądu właściwego na podstawie przepisów o właściwości ogólnej tylko wtedy, gdy pozwany zgłosi taki zarzut. Pozwany ma taką możliwości wyłącznie przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy, a zatem powinna to być jego pierwsza czynność w postępowaniu. jeżeli pozwany milcząco zaakceptuje wniesienie sprawy do niewłaściwego sądu, to mamy niejako do czynienia z dorozumianym zawarciem umowy prorogacyjnej.

Właściwość wyłączną sąd bada z urzędu w każdym stanie sprawy. Jeżeli więc w sytuacji, gdy przepisy przewidują właściwość wyłączną pozew zostanie wniesiony do niewłaściwego sądu, to sąd ten z urzędu przekaże sprawę sądowi właściwemu. Czynności dokonane przed sądem niewłaściwym pozostaną jednak w mocy.

Do którego sądu wnieść pozew? – część 1

Wszczęcie procesu cywilnego musimy rozpocząć od wyboru właściwego sądu. Konieczna jest ocena na jakim szczeblu sądowej hierarchii będzie rozpoznawana nasza sprawa oraz który konkretnie sąd powinien się nią zająć.

Dzisiejszy wpis jest poświęcony pierwszej z tych kwestii, tj. wyborowi pomiędzy sądem rejonowym, a okręgowym. Dopiero wiedząc jaki rodzaj sądu jest właściwy do rozpoznania naszej sprawy możemy przejść do ustalenia do którego spośród wielu sądów tej samej rangi należy wnieść pozew.

Pierwszy z tych aspektów nazywamy właściwością rzeczową, ponieważ odpowiada na pytanie jakimi „rzeczami” zajmuje się dany rodzaj sądów. Drugi aspekt z oczywistych względów nazywamy właściwością miejscową.

Właściwość rzeczowa sądu rejonowego

Sąd rejonowy został określony przez przepisy jako domyślny sąd I instancji. Innymi słowy sąd rejonowy rozstrzyga wszystkie sprawy, których przepis szczególny nie oddał do rozpoznania sądowi okręgowemu. Sposób określenia podziału właściwości rzeczowej sądów w kodeksie postępowania cywilnego możemy więc podsumować powiedzeniem, że wyjątek potwierdza regułę.

Właściwość rzeczowa sądu okręgowego

Do rozpoznania sądu okręgowego ustawodawca przekazał sprawy, które uznał za bardziej skomplikowane lub rodzące poważniejsze konsekwencje dla stron. Generalnie można powiedzieć, że są to sprawy o duże kwoty, o prawa niemajątkowe oraz o własność intelektualną. Konkretna lista przedstawia się następująco:

  1. Sprawy o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu sporu przekracza 75.000 zł. W sprawach o zapłatę wartością przedmiotu sporu jest po prostu żądana kwota. W innych kategoriach spraw majątkowych przepisy odrębnie określają sposób wyliczenia tej wartości. Ten problem jest przedmiotem osobnego wpisu.
  1. Sprawy o prawa niemajątkowe, również gdy obok roszczenia niemajątkowego powód dochodzi łącznie roszczenia majątkowego – np. w sytuacji gdy żądamy przeprosin za naruszenie dóbr osobistych i zadośćuczynienia pieniężnego.

O majątkowym lub niemajątkowym charakterze sprawy decyduje interes, którego ochrony żądamy w pozwie. Ze sprawą majątkową mamy do czynienia nie tylko w przypadku żądania konkretnej kwoty pieniędzy, lecz za każdym razem gdy dążymy do ochrony praw majątkowych takich jak np. prawo własności. Sprawą majątkową jest więc np. sprawa o opróżnienie lokalu przez byłego najemcę.

Sprawami niemajątkowymi są przede wszystkim spory dotyczące ochrony dóbr osobistych, jak np. zdrowie, prawo do prywatności, dobre imię oraz praw wynikających ze stosunków rodzinnych.

Majątkowy charakter sprawy często jest kwestią niejednoznaczną, o czym świadczy duża liczba orzeczeń Sądu Najwyższego wyjaśniająca wątpliwości, pojawiające się na tle konkretnych przypadków.

  1. Sprawy o ochronę praw autorskich i pokrewnych, jak również praw własności przemysłowej, tj. wzorów użytkowych, wzorów przemysłowych, znaków towarowych, oznaczeń geograficznych i topografii układów scalonych oraz o ochronę innych praw na dobrach niematerialnych.
  1. Sprawy wynikające z prawa prasowego – o publikację sprostowania lub odpowiedzi na artykuł.
  1. Sprawy o wydanie orzeczenia zastępującego uchwałę o podziale spółdzielni.
  2. Sprawy  o uchylenie, stwierdzenie nieważności albo o ustalenie nieistnienia uchwał organów osób prawnych lub jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną.

Osobami prawnymi są m.in. spółki kapitałowe (akcyjna i z ograniczoną odpowiedzialnością), stowarzyszenia, spółdzielnie.

Jednostki niebędące osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną, to przede wszystkim spółki osobowe (jawna, partnerska, komandytowa i komandytowo- akcyjna) oraz wspólnoty mieszkaniowe.

Powyższe rozróżnienie jest nieczytelne dla osób nie posiadających wykształcenia prawniczego. Obie kategorie są podmiotami odrębnymi od osób fizycznych, które uczestniczą w danej organizacji. W przypadku osób prawnych ta odrębność jest pełna, co oznacza, że taka osoba ponosi samodzielnie odpowiedzialność za swoje zobowiązania. „Członkowie” takiej osoby prawnej z kolei nie ponoszą odpowiedzialności za jej zobowiązania. Innymi słowy mamy do czynienia z pełnym rozdziałem majątku organizacji i jej członków.

Z kolei podmiot mający zdolność prawną, lecz niebędący osobą prawną również odpowiada za swoje zobowiązania, jednak w przypadku gdy okaże się niewypłacalny, to długi muszą zostać spłacone przez jego „członków”

  1. Sprawy o zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji.

Chodzi o konkurencję w działalności gospodarczej. Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Przykładowo można tu wymienić sprzedaż podrobionych produktów, wprowadzającą w błąd reklamę, rozpowszechnianie fałszywych informacji o przedsiębiorcy, tzw. szpiegostwo przemysłowe itp.

  1. Sprawy o odszkodowanie z tytułu szkody wyrządzonej przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem.

W sytuacji gdy sąd drugiej instancji wydał prawomocne orzeczenie niezgodne z prawem, a stronie została wyrządzona w ten sposób szkoda, a od takiego orzeczenia nie przysługiwał już żaden środek odwoławczy, to możliwe jest wniesienie skargi do Sądu Najwyższego. W wypadku stwierdzenia przez Sąd Najwyższy, że prawomocne orzeczenie zostało wydane z naruszeniem prawa, stronie otwiera się możliwość pozwania Skarbu Państwa o naprawienie wyrządzonej w ten sposób szkody.

 

Od opisanych wyżej reguł istnieje kilka wyjątków:

  1. Sprawy o prawa niemajątkowe rozpoznawane przez sąd rejonowy:
      • ustalenie lub zaprzeczenie ojcostwa lub macierzyństwa;
    • ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa;
    • rozwiązanie przysposobienia (czyli potocznie adopcji).
  1. Sprawy o wartości przedmiotu sporu wyższej niż 75.000 zł. rozpoznawane przez sąd rejonowy:
    •  o alimenty;
    • o naruszenie posiadania;
    • o ustanowienie rozdzielności majątkowej między małżonkami;
    • o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym;
    • sprawy rozpoznawane w elektronicznym postępowaniu upominawczym, czyli przez tzw. E-sąd.

Powyższy katalog spraw rozpoznawanych przez sąd okręgowy dotyczy zwykłego postępowania procesowego. Właściwość rzeczową w postępowaniach odrębnych oraz w postępowaniu nieprocesowym omówimy przy okazji ich opisywania.

Na zakończenie należy wspomnieć o wyjątkowej możliwości przekazania sprawy sądowi okręgowemu przez sąd rejonowy. Jest to możliwe w wypadku gdy w danej sprawie wyłoni się szczególnie trudne zagadnienie prawne. Sąd okręgowy nie jest związany decyzją sądu rejonowego i może odmówić przyjęcia przekazanej w ten sposób sprawy.

Konsekwencje wniesienia sprawy do sądu niewłaściwego rzeczowo

Wniesienie sprawy do niewłaściwego sądu oczywiście wiąże się z pewnymi negatywnymi konsekwencjami. Są one zróżnicowane w zależności od momentu, w którym niewłaściwość wyszła na jaw oraz od tego jaki sąd był w rzeczywistości właściwy.

  1. W przypadku gdy niewłaściwość zostanie spostrzeżona przez sąd od razu po wniesieniu pozwu, sprawa zostanie przekazana do rozpoznania sądowi właściwemu. Konsekwencją będzie dla nas właściwie jedynie przedłużenie postępowania.
  2. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku gdy niewłaściwość zostanie odkryta już po rozpoczęciu procesu, bowiem czynności dokonane przed sądem niewłaściwym pozostają w mocy.
  3. W wypadku gdy niewłaściwość zostanie dostrzeżona po wydaniu wyroku sądu okręgowego, a właściwy był sąd rejonowy, naruszenie przepisów może zostać podniesione jako zarzut w apelacji. Taki zarzut będzie jednak skuteczny tylko wtedy, gdy wykażemy, że naruszenie miało w rzeczywistości negatywny wpływ na wynik sprawy. Udowodnienie takiej okoliczności graniczy z niemożliwością.
  4. Identycznie wygląda sytuacja, w której wyrok został wydany przez sąd rejonowy, a ze względu na wartość przedmiotu sporu właściwy był sąd okręgowy.
  5. W wypadku gdy sąd okręgowy był właściwy z przyczyn innych niż wartość przedmiotu sporu, a wyrok został wydany przez sąd rejonowy, to mamy do czynienia z nieważnością postępowania. Oznacza to, że wyrok powinien zostać uchylony przez sąd odwoławczy, a sprawa powinna zostać rozpoznana od nowa, przez sąd właściwy. Co więcej, nieważność postępowania jest brana pod uwagę z urzędu, więc zostanie uwzględniona nawet w wypadku, gdy żadna ze stron nie podniesie takiego zarzutu.

Jak widać wniesienie sprawy do niewłaściwego sądu nie obejdzie się bez ujemnych skutków dla powoda. Będzie to co najmniej znaczne opóźnienie rozpoznania sprawy – należy pamiętać o dosyć powolnym obiegu korespondencji między sądami. Często kwestia właściwości rzeczowej nie przedstawia się jednoznacznie i konieczne jest poszukanie wskazówek w orzecznictwie. W wypadku gdy zależy nam na czasie, a mamy wątpliwości co do tej kwestii warto więc zasięgnąć porady u adwokata lub radcy prawnego.

Struktura sądów cywilnych

W ostatnim wpisie omówiliśmy katalog spraw jakimi zajmują się sądy cywilne. Zbliżamy się więc stopniowo do etapu wniesienia sprawy do sądu. Wypada teraz napisać parę słów o samych sądach.

Sądownictwo cywilne

Czytając rozmaite publikacje dotyczące sądów często można spotkać się z pojęciem „sądy powszechne”. Sformułowanie to odnosi się do wszystkich sądów poza Sądem Najwyższym, a więc do sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych.

Rozróżnienie na sądy powszechne i Sąd Najwyższy nie ma charakteru kurtuazyjnego. Nie chodzi w nim o podkreślenie prestiżu Sądu Najwyższego, lecz o wskazanie, że rzeczywiście pełni on rolę odmienną od pozostałych sądów.

Zadaniem sądu powszechnego jest wymierzenie sprawiedliwości w konkretnej, indywidualnej sprawie. Z kolei rolą Sądu Najwyższego jest stanie na straży interesu publicznego. Interes ten jest realizowany poprzez wyjaśnianie szczególnie trudnych zagadnień prawnych oraz rozwiązywanie wątpliwości, które pojawiły się w orzecznictwie sądów powszechnych na tle stosowania niektórych przepisów. Sąd Najwyższy swoimi opiniami kształtuje orzecznictwo pozostałych sądów i w pewien sposób współtworzy prawo. Oczywiście Sąd Najwyższy czyni to najczęściej orzekając w konkretnej sprawie, jednak rozpoznaje ją niejako przy okazji i wyłącznie wtedy gdy jest to uzasadnione interesem publicznym.

Sądownictwo cywilne

Sądownictwo cywilne

Hierarchia sądów – instancyjność postępowania

Główny ciężar rozpoznawania spraw cywilnych spoczywa na sądach rejonowych. To one rozpoznają w pierwszej instancji zdecydowaną większość spraw.

Sądem nadrzędnym nad sądem rejonowym jest sąd okręgowy. Okręg sądowy składa się z kilku sądów rejonowych. W sądach okręgowych orzekają sędziowie o dłuższym stażu i większym doświadczeniu w zawodzie.

Konstytucja RP przewiduje zasadę dwuinstancyjności postępowań sądowych. Oznacza to, że od każdego niekorzystnego wyroku możemy zawsze odwołać się do sądu wyższego rzędu.

Nie można dać się zwieść nazwie „sąd apelacyjny” – od wyroku sądu rejonowego apelacja przysługuje nam do sądu okręgowego.

Sąd okręgowy działa nie tylko jako sąd odwoławczy, lecz rozpatruje w pierwszej instancji pewne kategorie spraw, które ustawodawca uznał za bardziej skomplikowane. W tego rodzaju sprawach pozew wnosimy do sądu okręgowego, a apelacje od jego wyroku rozpatruje sąd apelacyjny.

Sąd apelacyjny jest nadrzędny nad sądem okręgowym. Obszar apelacji składa się z co najmniej dwóch sądów okręgowych. Orzekają w nim sędziowie o dłuższym stażu zawodowym niż sędziowie sądów okręgowych. Orzeczenia sądów apelacyjnych bardzo często są publikowane w czasopismach prawniczych i podobnie jak w przypadku Sądu Najwyższego kształtują praktykę prawa.

W przeciwieństwie do sądu okręgowego, sąd apelacyjny jest wyłącznie sądem odwoławczym czyli nigdy nie rozpoznaje spraw w pierwszej instancji.

Sąd Najwyższy pełni rolę nadrzędną wobec całego systemu sądów powszechnych i stoi poza strukturą instancyjną. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargi kasacyjne od wyroków sądów drugiej instancji, jednak nie działa jako trzecia instancja. Nie w każdej sprawie można odwołać się do Sadu Najwyższego. Nawet w wypadku gdy przepisy przewidują taką możliwość, to nie oznacza, że Sąd Najwyższy jest zobowiązany do przyjęcia danej sprawy. Aby Sąd Najwyższy przyjął sprawę muszą istnieć określone ważne przyczyny, które uzasadniają dopuszczenie takiego nadzwyczajnego odwołania. Mówiąc w uproszczeniu, za dopuszczeniem takiej możliwości musi przemawiać interes publiczny.

Instancyjność postępowania

Instancyjność postępowania cywilnego

W przypadku gdy w danej sprawie w pierwszej instancji orzekał sąd rejonowy apelację od jego wyroku wnosimy do sądu okręgowego. Wyrok sądu okręgowego wydany na skutek rozpoznania apelacji jest prawomocny i co do zasady kończy postępowanie. W niektórych przypadkach istnieje jednak możliwość jego zaskarżenia do Sądu Najwyższego.

Postępowanie odwoławcze z sądem rejonowym w pierwszej instancji.

Postępowanie odwoławcze z sądem rejonowym w pierwszej instancji.

Z kolei gdy dana sprawa była od początku rozpatrywana przez sąd okręgowy, działający jako sąd pierwszej instancji, to od wyroku możemy odwołać się do sądu apelacyjnego. Wyrok, który zapadanie w sądzie apelacyjnym będzie prawomocny i co do zasady zakończy postępowanie. W części spraw możliwe jednak będzie wniesienie od niego skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.

Postępowanie odwoławcze z sądem okręgowym w pierwszej instancji

Postępowanie odwoławcze z sądem okręgowym w pierwszej instancji

Znajomość struktury sądownictwa cywilnego jest ważna, jednak nie daje nam jeszcze odpowiedzi na pytanie do którego konkretnie sądu należy wnieść sprawę. Kwestia wyboru pomiędzy sądem okręgowym i rejonowym jest jednak tematem na tyle obszernym, że wymaga odrębnego wpisu.

Kwestia możliwości wniesienia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego jest bardzo skomplikowanym problemem, dlatego również zajmiemy się nią odrębnie. Zgodnie z naturalnym tokiem procesu nastąpi to po omówieniu postępowania w drugiej instancji.

Jakimi sprawami zajmuje się sąd cywilny?

Sąd Najwyższy USA via Wikimedia Commons

Sąd Najwyższy USA via Wikimedia Commons

Czy sprawa nadaje się do rozpoznania przez sąd cywilny? To pierwsze pytanie, jakie należy sobie zadać rozważając wniesienie sprawy do sądu albo będąc pozwanym. Odpowiedź tylko z pozoru wydaje się oczywista, bo pojęcie sprawy cywilnej jest szersze niż podpowiada nam intuicja.

Sprawa cywilna

Najbardziej intuicyjną odpowiedzią na postawione w tytule pytanie jest stwierdzenie, że chodzi o sprawy, w których żądanie powoda opiera się na przepisach kodeksu cywilnego. Co do zasady jest to twierdzenie prawdziwe, jednak to nie nazwa ustawy decyduje, o tym czy mamy do czynienia ze sprawą cywilną. Podstawą rozpoznania sprawy przez sąd cywilny jest fakt, że osoba występująca z żądaniem opiera je na stosunku cywilnoprawnym.

Stosunek cywilnoprawny

Podstawową zasadą prawa cywilnego jest równorzędność stron. Ten czynnik odróżnia prawo cywilne od prawa administracyjnego. W prawie administracyjnym relacje są oparte na władzy jednej strony nad drugą. To właśnie charakter relacji stron, a nie to kim są decyduje o tym czy mamy do czynienia ze stosunkiem cywilnoprawnym.

Przykład:

  1. Naczelnik urzędu skarbowego wydaje wobec Jana Kowalskiego decyzję o wymiarze podatku – stosunek administracyjnoprawny.
  2. Naczelnik urzędu skarbowego kupuje od Jana Kowalskiego, prowadzącego sklep, materiały biurowe do urzędu – stosunek cywilnoprawny. Pomimo, że mamy do czynienia z organem władzy, wydającym publiczne środki, decyduje relacja w jakiej pozostaje do drugiej strony – nie występuje z pozycji władzy, lecz jest zwykłym klientem.

W pierwszym przypadku jeżeli Jan Kowalski nie zgadza się z decyzją może złożyć odwołanie na drodze administracyjnej. Z kolei jeżeli w drugim przypadku np. nie otrzyma ceny w terminie, to może wnieść pozew do sądu cywilnego.

Należy podkreślić, że wspomniana równorzędność ma charakter prawny, a nie realny. Jeżeli więc zawieramy umowę z wielkim przedsiębiorcą, np. bankiem i czy operatorem telefonicznym, to nadal mamy do czynienia ze stosunkiem cywilnoprawnym, pomimo że nie mieliśmy żadnego wpływu na treść tego dokumentu.

Sprawami cywilnymi są więc nie tylko sprawy wynikające z problemów ze stosowaniem przepisów kodeksu cywilnego, lecz również z ogromnej ilości innych ustaw. Sprawami cywilnymi są np. sprawy gospodarcze, oparte o przepisy kodeksu spółek handlowych.

Typowymi przykładami spraw cywilnych są: sprawy z zakresu prawa spadkowego, sprawy o roszczenia wynikające z umów, odszkodowania za naruszenie dóbr osobistych, konflikty związane z własnością nieruchomości.

Sprawy rodzinne

Prawo rodzinne jest ze swojej natury częścią prawa cywilnego. Część prawników chciałaby nawet zniesienia osobnego kodeksu rodzinnego i włączenia jego przepisów do kodeksu cywilnego, tak jak ma to miejsce w niektórych krajach.

Często używane pojęcie „sąd rodzinny” nie oznacza jakiegoś odrębnego, specjalnego rodzaju sądów. Tzw. sąd rodzinny to jeden z wydziałów danego sądu, któremu oddano do rozpoznawania sprawy rodzinne. Pojęcie to może oznaczać również po prostu skład orzekający, czyli sędziów rozstrzygających daną sprawę rodzinną – nie w każdym sądzie jest bowiem wyodrębniony osobny wydział rodzinny.

Jako najbardziej typowe przykłady spraw z zakresu prawa rodzinnego można wymienić: sprawy o alimenty,  władzę rodzicielską, rozwód, separację, adopcję.

Sprawy z zakresu prawa pracy

Sprawami cywilnymi są również sprawy z zakresu prawa pracy. Pomimo, że stosunek pracy jest oparty na podporządkowaniu pracownika względem pracodawcy, to jednak zawarcie umowy o pracę wynika z wolnej woli obu stron. Relacje między pracownikiem a pracodawcą nie są więc częścią prawa publicznego, w którym chodzi o stosunki obywatela z szeroko rozumianą władzą państwową.

Pojęcie „sąd pracy” oznacza wydział sądu rozpoznający sprawy z tej dziedziny prawa. W przeciwieństwie jednak do spraw rodzinnych, sprawy z zakresu prawa pracy nie są nigdy rozpoznawane przez wydziały cywilne. Nie w każdym sądzie rejonowym jest wyodrębniony wydział pracy, dlatego często sprawy pracownicze wiążą się z koniecznością dojazdu do sądu położonego  w innej miejscowości.

Typowymi przykładami spraw z zakresu prawa pracy są: sprawy o zapłatę zaległego wynagrodzenia, odwołania od bezpodstawnego wypowiedzenie umowy o pracę albo tzw. zwolnienia dyscyplinarnego, sprawy o odszkodowanie za mobbing.

Sprawy „administracyjno – cywilne”

Wszystkie opisane wyżej kategorie spraw są rozpoznawane przez sądy cywilne z uwagi na ich naturę. O tym, że są to sprawy cywilne decyduje charakter relacji między stronami stosunku prawnego, który ma być oceniany przez sąd.

Poza wymienionymi wyżej dziedzinami sądy cywilne zajmują się również wieloma innymi kategoriami spraw, pomimo że nie są one z natury sprawami cywilnymi. W odróżnieniu od „prawdziwych” spraw cywilnych, nazywamy je sprawami cywilnymi w znaczeniu formalnym.

Najczęściej są to sprawy, które już intuicyjnie postrzegamy jako sprawy administracyjne, przynajmniej w ich początkowej fazie. Często trudno zrozumieć dlaczego zostały one oddane do rozpatrywania sądom cywilnym.

Spraw cywilnych w znaczeniu formalnym jest bardzo wiele i ich wymienianie w tym miejscu mijałoby się z celem. Tytułem przykładu można przede wszystkim sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych. To sprawy w których nie można mówić o równorzędności podmiotów. Organ emerytalny lub rentowy (najczęściej ZUS) występuje z pozycji władzy i jednostronnie decyduje o naszej sytuacji. Od tego rozstrzygnięcia przysługuje nam odwołanie do sądu cywilnego, gdzie spieramy się z organem jako równorzędne strony.

Z podobną sytuacją mamy do czynienia w sprawach odwołań od decyzji niektórych centralnych organów administracji np. Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej czy Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

Istnieją nawet sytuacje, gdy sprawa dwukrotnie zmienia swój charakter. Taką ciekawostką jest rozpoznawanie sporów związanych z opłatami za użytkowanie wieczyste nieruchomości.

Opłata za użytkowanie wieczyste ma charakter cywilnoprawny – jest to, w uproszczeniu, wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości. Jej zmiana odbywa się w drodze złożenia przez organ oświadczenia o wypowiedzeniu  dotychczasowej wysokości i ustanowieniu nowej opłaty. Do tego momentu mamy do czynienia z trybem cywilnoprawnym. Od wypowiedzenia można wnieść jednak odwołanie do samorządowego kolegium odwoławczego, co kieruje sprawę na drogę postępowania administracyjnego. Od orzeczenia kolegium można z kolei wnieść sprzeciw do sądu cywilnego, a wtedy sprawa znowu zmieni charakter na cywilny.

Nietypowe sprawy

Na zakończenie należy wspomnieć o nietypowej, jednak zdarzającej się w praktyce sytuacji, w której obywatel swoim żądaniem kreuje sprawę, nie dającą się zakwalifikować do żadnej z procedur znanych systemowi prawnemu.

Przyjmuje się, że z konstytucyjnego prawa do sądu wynika domniemanie drogi postępowania cywilnego. Oznacza to, że sąd cywilny powinien rozpoznać również sprawę niemieszczącą się w definicji sprawy cywilnej lub sądowoadministracyjnej.

W praktyce sąd cywilny będzie zmuszony rozpoznać taką sprawę dopiero wtedy, gdy wcześniej organ administracji lub sąd administracyjny odmówiły jej rozpatrzenia. W takiej sytuacji przepisy zabraniają bowiem odrzucenia pozwu z uwagi na niedopuszczalność drogi sądowej.

Oczywiście rozpoznanie takiej nietypowej sprawy przez sąd najczęściej skończy się nieuwzględnieniem żądania, ze względu na brak podstawy prawnej. Przechodząc drogę postępowania cywilnego powód zyska jednak formalną możliwość ochrony swoich interesów w trybach nadzwyczajnych, tj. złożenia skargi do Trybunału Konstytucyjnego lub Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Kto decyduje o istnieniu sprawy cywilnej?

Braku drogi sądowej nie można utożsamiać z brakiem stosunku cywilnoprawnego. Jeżeli powód wnosi do sądu sprawę powołując się na stosunek prawny, który w rzeczywistości nie istnieje, to nie oznacza, że nie jest to sprawa cywilna i sąd odmówi jej rozpoznania. Istnienie faktów, na które powołuje się powód jest badane dopiero w toku sprawy i sąd decyduje o tym w wyroku kończącym postępowanie. Ocena istnienia sprawy cywilnej jest więc dokonywana jedynie na podstawie twierdzeń przedstawionych w pozwie, które zostaną zweryfikowane dopiero w toku sprawy.

Przykład:

Jan Kowalski pozywa Prezydenta RP o zadośćuczynienie za to, że znieważył go podczas wspólnego wyjścia na obiad do osiedlowego baru w Krakowie. Tymczasem powszechnie wiadomo, że w tym czasie Prezydent odbywał za granicą spotkanie z głową innego państwa, które było na żywo transmitowane w TV.

Żądanie pozwu jest na pierwszy rzut oka niedorzeczne, ale mamy do czynienia z zaistnieniem sprawy cywilnej, bo powód powołuje się na istnienie stosunku cywilnoprawnego – obowiązku zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Sąd nie może więc odrzucić pozwu i musi rozpoznać sprawę.

Dzisiejszy wpis odpowiada na pytanie z jaką sprawą możemy udać się do sądu. Jest to jednak dopiero wstęp do zebrania wszystkich informacji, koniecznych do skutecznego wniesienia sprawy do sądu lub opracowania obrony przed pozwem innej osoby. W następnych wpisach postaram się przedstawić strukturę sądownictwa cywilnego oraz wyjaśnić do którego sądu należy wnieść sprawę danego rodzaju.

Zapraszam do komentowania i lektury następnych wpisów!