Archiwa tagu: rodzaje spraw

Mediacja w postępowaniu cywilnym

uścisk dłoni

pobrano z Pixabay.com, licencja CC0

Każdy spór warto zakończyć ugodą. W polubownym rozwiązaniu sporu często przeszkadzają związane z nim emocje. Strony nie postrzegają swojej sytuacji obiektywnie i często nie są w stanie dostrzec słabych stron swojego stanowiska ani żadnych racji przeciwnika. Dobrym sposobem na przezwyciężenie tych trudności może być skierowanie sprawy do mediacji.

Na czym polega mediacja?

Mediacja jest sposobem rozwiązywania sporów,  w którym strony dążą do osiągnięcia kompromisu, a w jego wypracowaniu pomaga neutralny mediator. Mediacja jest dobrowolna, a rolą mediatora nie jest osądzenie sporu, tylko pomoc stronom w osiągnięciu zgody. Mediator nie podejmuje żadnych rozstrzygnięć, lecz umożliwia uczestnikom sformułowanie swoich celów, zrozumiałe przekazanie ich drugiej stronie oraz sformułowanie możliwie satysfakcjonującego rozwiązania problemu. Mediator nie może niczego narzucić stronom – jest jedynie i aż pośrednikiem umożliwiającym im konstruktywną rozmowę. Jego zadaniem jest moderowanie dyskusji i dbanie o stworzenie i utrzymanie przyjaznej atmosfery, w której możliwe będzie prowadzenie racjonalnych negocjacji.

Poufność mediacji

Podstawową obawą, która może powstrzymywać nas przed udziałem w mediacji jest lęk, że wszystko co podczas niej powiemy może być wykorzystane przeciwko nam w sądzie. Prawo zabezpiecza nas jednak przed tym ryzykiem. Przebieg mediacji jest niejawny. Mediator jest zobowiązany do dochowania tajemnicy zawodowej, która obejmuje wszystko czego dowiedział się w toku mediacji. Z obowiązku utrzymania tajemnicy może go zwolnić udzielenie zgody łącznie przez obie strony. Przepisy przewidują również zakaz powoływania się przed sądem na propozycje ugodowe, propozycje wzajemnych ustępstw lub inne oświadczenia składane w postępowaniu mediacyjnym.

Jak sprawa może trafić do mediacji?

Sprawa może zostać skierowana na drogę mediacji poprzez umowę stron lub na skutek skierowania sądu (oczywiście również w tej sytuacji jest wymagana zgoda obu stron).

Umowa o mediację może zostać zawarta jeszcze przed zaistnieniem sporu. Zazwyczaj przyjmuje wtedy postać klauzuli zawartej w innej umowie i ma stanowić mechanizm pozasądowego rozwiązywania sporów jakie mogą wyniknąć na tle jej wykonywania.

Umowa o mediację może być również zawarta w ten sposób, że jedna ze stron skieruje do sądu wniosek o mediację, a druga wyrazi zgodę na jej przeprowadzenie. Wniosek o mediację powinien zawierać oznaczenie stron, dokładnie określenie żądania, jego uzasadnienie, podpis strony oraz wymienienie ewentualnych załączników. Zasadniczo więc odpowiada on wymaganiom pozwu.

W wypadku gdy pomimo istnienia umowy o mediację jedna ze stron zamiast skierować sprawę do mediatora od razu wniesie do sądu pozew, pozwany, przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy, może podnieść stosowny zarzut. Podniesienie takiego zarzutu w późniejszym terminie jest niemożliwe. W wypadku podniesienia takiego zarzutu przez pozwanego sąd skieruje sprawę do mediacji.

Sąd może z własnej inicjatywy skierować strony do mediacji tylko do czasu zakończenia pierwszej rozprawy. W późniejszym czasie może to uczynić wyłącznie na zgodny wniosek obu stron. Kierując sprawę do mediacji sąd wyznacza od razu osobę mediatora. Zgodnie z zasadą dobrowolności mediacji strony mogą jednak wybrać do tej roli inną osobę.

Kto pełni funkcję mediatora?

Pełnienie roli mediatora nie jest obwarowane żadnymi szczególnymi warunkami. ustawodawca uznał, że o kwalifikacjach mediatora decyduje raczej jego osobowość, a nie fakt posiadania konkretnego wykształcenia. Mediatorem nie może być tylko sędzia oraz osoba, która nie korzysta z pełni praw publicznych (pozbawienie praw publicznych może zostać orzeczone w wypadku popełnienia ciężkiego przestępstwa). W praktyce mediatorem najczęściej zostaje osoba figurująca na liście mediatorów, któregoś ze stałych ośrodków mediacyjnych, prowadzonych przez organizacje pozarządowe lub uczelnie. Listy stałych mediatorów są przekazywane sądom okręgowym, które często udostępniają je do publicznej wiadomości.

Jak długo trwa mediacja?

Odpowiedź na to pytanie jest uzależniona od tego w jaki sposób sprawa trafiła do mediacji. Jeżeli stało się tak na skutek umowy stron, to postępowanie mediacyjne będzie trwało tak długo, jak długo strony będą miały wolę jego prowadzenia.

W sytuacji, gdy sprawę kieruje do mediacji sąd, to jednocześnie wyznacza on czas jej trwania, na okres nie dłuższy niż miesiąc, chyba, że strony zgodnie wniosły o wyznaczenie dłuższego terminu. Sąd może również przedłużyć wyznaczony termin na zgodny wniosek stron.

Ugoda zawarta przed mediatorem

W wypadku gdy strony w toku mediacji osiągną porozumienie mediator niezwłocznie prześle sądowi jej tekst wraz z wnioskiem o jej zatwierdzenie. Jeżeli mediacja została przeprowadzona przed wszczęciem postępowania sądowego ugoda zostanie wysłana do sądu, który byłby właściwy do rozpoznania danej sprawy.

Sąd ugody odmówi zatwierdzenia ugody zawartej przed mediatorem, w całości lub części, jeżeli stwierdzi, że jest ona sprzeczna z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa, a także gdy jest niezrozumiała lub zawiera sprzeczności.

Ugoda zawarta przed mediatorem i zatwierdzona przez sąd, w razie odmowy jej dobrowolnego wykonania, stanowi podstawę do przeprowadzenia egzekucji komorniczej.

Ugoda sądowa

 

uścisk dłoni

pobrano z pixabay.com, CC0

Wśród adwokatów funkcjonuje powiedzenie, że najgorsza ugoda jest lepsza niż najlepszy wyrok. Nie szedłbym może aż tak daleko, jednak uważam, że zawsze należy rozważyć możliwość polubownego rozwiązania sporu i nakłaniam do tego swoich klientów. Fakt, że sprawa trafiła do sądu nie oznacza, że teraz już nie ma odwrotu i nie możemy się porozumieć z przeciwnikiem. Co więcej, czasem sprawa do sadu właśnie po to aby rozwiązać ją ugodowo.

Zawezwanie do próby ugodowej

Przepisy procedury cywilnej przewidują specjalny tryb postępowania pojednawczego. Zamiast pozywać naszego przeciwnika możemy skierować do sądu wniosek o zawezwanie go do próby ugodowej. Pismo zawierające wniosek w zasadzie powinno spełniać takie same wymagania formalne jak pozew.

Wniosek o zawezwanie do próby ugodowej wnosimy do sądu rejonowego, nawet w wypadku gdyby do rozpoznania sprawy właściwy rzeczowo byłby sąd okręgowy.

Niezależnie od przedmiotu sporu wniosek podlega opłacie stałej w wysokości 40 zł.

Postępowanie ugodowe jest całkowicie fakultatywne dla obu stron, co znaczy, że przeciwnik nie musi odpowiedzieć na nasz wniosek ani nawet stawić się na posiedzeniu sądu. Jedyną konsekwencją niestawiennictwa przeciwnika jest możliwość żądania od niego kosztów postępowania ugodowego w sytuacji, gdy zdecydujemy się go później pozwać. Innymi słowy koszty postępowania ugodowego wejdą wtedy w skład kosztów procesu.

W praktyce zawezwanie do próby ugodowej rzadko przynosi efekt w postaci polubownego zakończenia sporu. Nie oznacza to jednak, że jest to instytucja martwa. Przeciwnie, jest stosowana dosyć często, bowiem zawezwanie przeciwnika do próby ugodowej przerywa bieg terminu przedawnienia, co oznacza, że po zakończeniu postępowania ugodowego biegnie on na nowo. Niewielki koszt wniosku sprawia, że w sytuacji gdy z jakichś względów pozwanie przeciwnika jest dla nas w danej chwili nie na rękę (np. nie dysponujemy jeszcze wszystkimi dowodami lub nie możemy sobie aktualnie pozwolić na poniesienie kosztów procesu), a zbliża się termin przedawnienia, postępowanie polubowne jest właściwym środkiem zabezpieczenia sobie możliwości dochodzenia naszych roszczeń w późniejszym czasie.

Ugoda w procesie

Zawarcie ugody jest możliwe również w toku normalnego procesu. Sąd ma wręcz obowiązek nakłaniać strony do ugodowego zakończenia sporu. Możliwość zawarcia ugody jest wyłączona tylko w sprawach, które dotyczą praw, którymi strony nie mogą swobodnie dysponować, jak. np prawa stanu, tj. kwestie dotyczące rodzicielstwa, ważności małżeństwa itp.

Najczęściej sąd nakłania strony do ugody po ich informacyjnym wysłuchaniu, które następuje z reguły na pierwszej rozprawie i ma służyć ustaleniu stanowisk stron oraz zakresu okoliczności spornych.

Warto przy tym zwrócić uwagę, że sędzia nie powinien ujawniać przy tej okazji swojego poglądu na rozstrzygnięcie sprawy ani co do szans powodzenia obu stron. Wszelkie prognozy dotyczące przebiegu postępowania, np. zakresu dowodów do przeprowadzenia i związanych z tym potencjalnie trudności, powinny być dokonywane w trybie warunkowym. Sąd może zwracać uwagę stron na rozbieżności występujące w odniesieniu do danej kwestii w orzecznictwie Sądu Najwyższego i w literaturze prawniczej. Gdyby jednak sędzia ujawnił jaki jego zdaniem powinien być wynik procesu, to takie zachowanie może być podstawą złożenia przez stronę wniosku o jego wyłączenie z rozpoznawania danej sprawy.

Treść ugody jest wpisywana do protokołu rozprawy i podpisywana przez strony.

Ugoda jako umowa

Ugoda sądowa nie jest wyrokiem, ani innym orzeczeniem sądu, tylko umową, którą zawierają ze sobą strony. Prawo definiuje ugodę jako umowę, w której strony czynią sobie wzajemne ustępstwa w zakresie istniejącego między nimi stosunku prawnego w celu:

  • uchylenia niepewności co do roszczeń wynikających z tego stosunku,
  • zapewnienia wykonania roszczeń z tego stosunku,
  • uchylenia istniejącego sporu,
  • uniknięcia sporu mogącego dopiero powstać.

Zawarcie ugody przed sądem nie leży jednak całkowicie w dyspozycji stron, bowiem musi ona zostać uznana przez sąd za dopuszczalną. Sąd odmówi zatwierdzenia ugody, która byłaby sprzeczna z prawem, z zasadami współżycia społecznego albo zmierzałaby do obejścia prawa.

Zawarcie ugody i jej akceptacja przez sąd pozbawiają sensu dalsze prowadzenie procesu. W związku z tym sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania. W późniejszym czasie żadna ze stron nie będzie mogła wszcząć ponownego procesu dotyczącego kwestii uregulowanej ugodą.

Uchylenie się od skutków prawnych ugody

Jako, że ugoda jest umową, możliwość pozbawienia jej skutków prawnych jest inna niż w przypadku wyroku. Oczywiście nie można wnieść do sądu apelacji od zawartej dobrowolnie ugody. Istnieje możliwość złożenia zażalenia od postanowienia sądu o umorzeniu postępowania, w którym możemy argumentować, że sąd nie powinien był zatwierdzić ugody, bo jest ona sprzeczna z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierza do obejścia prawa. Jeśli jednak nie zrobimy tego w przewidzianym terminie, to postanowienie się uprawomocni, a proces zostanie ostatecznie zakończony.

Ugodę można pozbawić jednak skutków w sposób przewidziany przez prawo dla umów. Możliwe jest więc wniesienie do sądu odrębnego pozwu o stwierdzenie nieważności ugody, ze względu na jej niezgodność z prawem, pomimo prawomocnego zakończenia procesu, w którym została zawarta.

Możliwe jest również uchylenie się od skutków oświadczenia woli o zawarciu ugody, np. z uwagi na podstęp drugiej strony lub pozostawianie w istotnym błędzie w momencie jej zawierania. Powołanie się na błąd jest możliwe tylko gdy dotyczy on stanu faktycznego, który według treści ugody obie strony uważały za niewątpliwy, a spór albo niepewność nie byłyby powstały, gdyby w chwili zawarcia ugody strony wiedziały o prawdziwym stanie rzeczy.

W przypadku gdy strona uchyli się od skutków oświadczenia o zawarciu ugody jeszcze w terminie do złożenia zażalenia na postanowienie o umorzeniu postępowania powinna zaskarżyć to orzeczenie.

Wpływ ugody na koszty sądowe

Strony mogą w ugodzie uregulować również kwestie rozłożenia poniesionych przez siebie kosztów procesu. Jeżeli niczego nie postanowią w tej materii, to sąd z urzędu zwróci powodowi połowę opłaty od pozwu, a koszty procesu zostaną między stronami wzajemnie zniesione, tzn. strony poniosą swoje własne koszty i nikt nie będzie obciążony zwrotem na rzecz przeciwnika.

***

Rozważając możliwość ugodowego rozwiązania sporu należy pamiętać o tym, że proces ma służyć realizacji naszego wymiernego interesu, a nie wykazaniu jakichś abstrakcyjnych racji czy udowodnienia czegoś przeciwnikowi. Ustępując z części swoich żądań możemy zapewnić sobie ich faktyczną realizację. Przeciwnik prawdopodobnie będzie bardziej skłonny do wypełnienia obowiązku który przyjął na siebie dobrowolnie , niż nałożonego na niego w wyroku, z którym się nie zgadza. Warto też pamiętać, o tym, że procesy cywilne często trwają bardzo długo, a ich wynik jest niepewny. Mając to na uwadze należy się zawsze zastanowić, czy nie lepiej poprzestać na ugodzie w garści, zamiast czekać na wyrok na dachu:)

Kumulacja

kule z maszyny losującej

pobrano z pixabay.com, licencja CC0

Moje doświadczenie zawodowe pokazuje, że większość osób wolałoby ograniczyć swoją styczność z procesem cywilnym do niezbędnego minimum. Zdaje się, że ta obserwacja nie jest również obca ustawodawcy, który przewidział możliwość rozpatrzenia kilku spraw za jednym razem.

Kumulacja roszczeń

Decydując się na wniesienie do sądu pozwu przeciwko danej osobie nie jesteśmy ograniczeni do dochodzenia jednego roszczenia, Innymi słowy jeżeli sytuacja prawna między stronami jest na tyle złożona, że pozwalałaby na prowadzenie dwóch lub więcej oddzielnych spraw nie musimy się rozdrabniać, lecz możemy od razu poddać ocenie sądu całokształt naszych problemów. Taki zabieg nazywamy kumulacją roszczeń. Możliwość jego zastosowania jest jednak ograniczona kilkoma warunkami.

Roszczenia tego samego rodzaju

Z roszczeniami tego samego rodzaju mamy do czynienia w sytuacji, gdy pomimo różnych podstaw faktycznych i prawnych, w każdej sprawie dochodzimy od pozwanego takiego samego zachowania. Oczywiście najbardziej typową ilustracją tej sytuacji będą sprawy o zapłatę, gdzie obowiązek dłużnika wynika z różnych tytułów, np. jest zobowiązany do zwrotu pożyczki, a jednocześnie do naprawienia szkody spowodowanej zawinioną przez niego kolizją samochodów.

Kumulacji roszczeń jednorodzajowych możemy dokonać jeżeli spełnione są następujące warunki:

1. Roszczenia nadają się do tego samego trybu postępowania. Słowo „tryb postępowania” odnosi się do podziału na proces i postępowanie nieprocesowe. Nie należy go mylić z podziałem na postępowanie zwykłe i postępowania odrębne w ramach procesu (np. postępowanie uproszczone czy postępowanie w sprawach z zakresu prawa pracy). Nie możemy więc w pozwie zgłaszać żądań dla których przepisy przewidują drogę postępowania nieprocesowego.

2. Sąd do którego wnosimy pozew musi być właściwy z uwagi na ogólną wartość przedmiotu sporu. Nie możemy więc dochodzić w jednym pozwie do sądu rejonowego roszczeń, których suma przekroczy próg od którego dla sprawy będzie właściwy sąd okręgowy, nawet jeśli każde z nich z osobna należałoby do właściwości tego pierwszego.

3. Sąd musi być właściwy miejscowo dla każdego z dochodzonych pozwem roszczeń.

Roszczenia różnego rodzaju

W tym przypadku możliwość skumulowania w jednym pozwie kilku żądań została uzależniona od spełnienia następujących warunków:

1. Żadne z roszczeń nie jest rozpatrywane w postępowaniu odrębnym. Nie możemy zatem np. połączyć dochodzenia zapłaty zaległego czynszu umowy najmu lokalu mieszkalnego, które jest rozpoznawane w postępowaniu uproszczonym z dochodzeniem odszkodowania za zniszczenia spowodowane przez najemcę w naszym lokalu, które jest rozpoznawane na zasadach ogólnych.

2. Dla żadnego z roszczeń nie zachodzi niewłaściwość sądu według przepisów o właściwości bez względu na wartość przedmiotu sporu. Nie możemy więc kumulować np. roszczenia o zapłatę kwoty 5.000 zł z tytułu umowy pożyczki z żądaniem przeproszenia nas za obelgi, którymi obrzucił nas dłużnik kiedy poprosiliśmy o spłatę, bo pierwsze należy do właściwości sądu rejonowego, a drugie do okręgowego.

Zawierający kilka żądań pozew nie musi spełniać żadnych dodatkowych wymagań formalnych. Powinniśmy jednak zamieścić każde żądanie w innym punkcie oraz odpowiednio podzielić uzasadnienie, aby uniknąć chaosu. Z ostrożności procesowej w uzasadnieniu pozwu powinniśmy również zawrzeć argumentację przemawiającą za dopuszczalnością kumulacji roszczeń w dane sytuacji.

Konsekwencją kumulacji roszczeń jest rozpoznanie spraw w jednym procesie i rozstrzygniecie ich w jednym wyroku. Sąd może jednak według swojego uznania przeprowadzić osobne rozprawy w przedmiocie każdego z roszczeń. W sytuacji gdy sąd uzna, że w przypadku jednego z roszczeń sprawa dojrzała już do rozstrzygnięcia, zaś w stosunku do pozostałych konieczne jest dalsze prowadzenie postępowania, może wydać wyrok częściowy, w którym orzeknie tylko o jednym z żądań.

10 ważnych pytań o koszty sądowe

Pismo, kalkulator

pobrano z Pixabay.com, CC0

Moi klienci i czytelnicy tego bloga wiedzą już, że według mnie w postępowaniu cywilnym nie chodzi o jakieś abstrakcyjne zasady tylko o konkretny interes finansowy. Nawet jeżeli ktoś nie podziela tego zdania i jest gotów toczyć spór „o rację”, to decydując się na wejście na drogę sądową powinien mieć świadomość z jakimi kosztami będzie się wiązała taka decyzja.

1. Dlaczego sądy nie są darmowe?

Z doświadczenia wiem, że wiele osób, które po raz pierwszy kierują sprawę do sądu jest oburzonych koniecznością uiszczania opłat sądowych. Najczęściej powtarzają się argumenty, że sądy są przecież finansowane z budżetu państwa, czyli przez wszystkich podatników, a Konstytucja gwarantuje każdemu prawo do sądu. To oczywiście prawda, jednak zasadniczą funkcją opłat sądowych nie jest wcale pokrywanie kosztów funkcjonowania sądów. Opłaty sądowe mają za zadanie ograniczać lekkomyślność potencjalnych powodów i zniechęcać ich do wnoszenia bezzasadnych powództw. Konieczność zaryzykowania pewnej kwoty ma skłaniać obywateli do przemyślenia swojej sytuacji prawnej i powodować, że do sądu będą trafiały sprawy rokujące szansę powodzenia, a nie oczywiście bezzasadne żądania osób, które traktują postępowanie sądowe jako swoistą rozrywkę.

Opisane wyżej założenia niestety nie znajdują pełnego odbicia w rzeczywistości, z uwagi na sposób uregulowania instytucji zwolnienia od kosztów sądowych. Jestem jednak gotów się założyć, że gdyby postępowanie sądowe było całkowicie darmowe, to wkrótce po wprowadzeniu takiej regulacji sądy zostałyby całkowicie sparaliżowane i na lata utknęłyby pod nawałem spraw pozbawionych sensownych podstaw prawnych.

2. Co składa się na koszty sądowe w sprawach cywilnych?

Poprzez „koszty sądowe” rozumiemy wszelkie płatności, które należy uiścić na rzecz Skarbu Państwa w związku z wszczęciem, prowadzeniem i zakończeniem postępowania cywilnego w danej sprawie.

W skład tak rozumianych kosztów sądowych wchodzą opłaty sądowe, wydatki i opłaty kancelaryjne.

Opłatą sądową są zasadniczo objęte pisma, których wniesienie powoduje wszczęcie postępowania sądowego lub jego określonego etapu – zostaną wymienione w dalszej części wpisu.

Wydatki obejmują koszty niektórych czynności wykonywanych w toku postępowania przez sąd lub przez inne osoby wypełniające polecenie sądu. Tytułem przykładu można tu wymienić wynagrodzenia biegłych sądowych, czy też zwrot kosztów poniesionych przez biegłych i świadków, w związku z koniecznością udziału w procesie np. koszty dojazdu do sądu, zarobek utracony w związku z koniecznością wzięcia w pracy dnia wolnego itp.

Opłata kancelaryjna stanowi zryczałtowany koszt wydania lub doręczenia dokumentów z akt sprawy lub sporządzanych przez sąd na ich podstawie.

3. Kto jest zobowiązany do uiszczenia kosztów sądowych?

Do uiszczenia kosztów sądowych obowiązana jest strona, która wnosi do sądu pismo podlegające opłacie lub powodujące wydatki, chyba że ustawa stanowi inaczej.

4. Które pisma podlegają opłacie sądowej?

Opłacie podlegają w szczególności następujące pisma:

1. pozew i pozew wzajemny;
2. apelacja i zażalenie;
3. skarga kasacyjna i skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia;
4. sprzeciw od wyroku zaocznego;
5. zarzuty od nakazu zapłaty;
6. interwencja główna i uboczna;
7. wniosek:

    • o wszczęcie postępowania nieprocesowego,
    • o ogłoszenie upadłości,
    • o wpis i wykreślenie w księdze wieczystej,
    • o wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym i w rejestrze zastawów oraz o zmianę i wykreślenie tych wpisów;

8. skarga:

  • o wznowienie postępowania,
  • o uchylenie wyroku sądu polubownego,
  • na orzeczenie referendarza sądowego,
  • na czynności komornika;

9. odwołanie od decyzji oraz zażalenie na postanowienia:

        • Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów,
        • Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki,
        • Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej,
        • Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego,
        • Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji;

10. inne pisma, jeżeli tak wskazuje przepis szczególny.

5. Jakie są rodzaje opłat sądowych?

Opłaty sądowe dzielimy na kilka kategorii:

1. Opłata stała: 

Jest pobierana w sprawach o prawa niemajątkowe oraz w niektórych sprawach o prawa majątkowe, w wysokości jednakowej (niezależnie od wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia). Opłata stała nie może być niższa niż 30 zł i wyższa niż 5.000 zł. 

2. Opłata stosunkowa: 

Pobiera się ją w sprawach o prawa majątkowe.  Wynosi ona 5 % wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia, jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100.000 zł.

W przypadku tzw. pozwów zbiorowych opłata stosunkowa wynosi 2 % wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia, jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100.000 zł. 

3. Opłata tymczasowa:

Jest pobierana w sprawach o prawa majątkowe, w których wartości przedmiotu sprawy nie da się ustalić w chwili jej wszczęcia. Wysokość tej opłaty określa się w granicach od 30 zł do 1000 zł, a w sprawach dochodzonych w postępowaniu grupowym od 100 zł do 10 000 zł.

W orzeczeniu kończącym postępowanie w pierwszej instancji sąd określa wysokość opłaty ostatecznej, która jest bądź opłatą stosunkową, obliczoną od wartości przedmiotu sporu ustalonej w toku postępowania, bądź opłatą określoną przez sąd, jeżeli wartości tej nie udało się ustalić. W tym wypadku opłatę ostateczną sąd określa w kwocie nie wyższej niż 5000 zł, mając na względzie społeczną doniosłość rozstrzygnięcia i stopień zawiłości sprawy.

4. Opłata podstawowa: 

Pobiera się w sytuacji gdy przepisy nie przewidują opłaty stałej, stosunkowej lub tymczasowej.

Opłata podstawowa wynosi 30 zł i stanowi minimalna opłatę, którą strona jest obowiązana uiścić od pisma podlegającego opłacie, chyba że ustawa stanowi inaczej. Pobranie od pisma opłaty podstawowej wyłącza pobranie innej opłaty. 

Przepisów o opłacie podstawowej nie stosuje się w postępowaniu wieczystoksiegowym oraz w postępowaniu rejestrowym. 

6. Jaka jest wysokość opłat stałych w poszczególnych rodzajach spraw?

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych stanowi swego rodzaju „cennik” działania sądów i wymienia dziesiątki różnego rodzaju spraw i związanych z nimi opłat. Przytoczenie ich wszystkich musiałoby właściwie polegać na wklejeniu w tym miejscu całej ustawy, dlatego zamiast tego odsyłam do treści przepisów.

7. W jakich sytuacjach opłata sądowa ulega zmniejszeniu?

1.  Od sprzeciwu od wyroku zaocznego i od wniosku o uchylenie europejskiego nakazu zapłaty pobiera się 1/2 opłaty.

2. Od pozwu w postępowaniu nakazowym oraz pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym (pozew wnoszony do tzw. E-sądu) pobiera się 1/4 opłaty.

3. Od zażalenia (jeśli przepis szczególny nie stanowi inaczej) i interwencji ubocznej pobiera się 1/5 opłaty.

4. W razie wniesienia przez pozwanego zarzutów od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym pobiera się od niego 3/4 opłaty.

8. Jaka jest wysokość opłat kancelaryjnych?

1. Opłatę w wysokości 6 zł za każdą rozpoczętą stroną dokumentu pobiera się od wniosku o wydanie na podstawie akt:

  • poświadczonego odpisu, wypisu lub wyciągu,
  • odpisu orzeczenia ze stwierdzeniem prawomocności,
  • odpisu orzeczenia ze stwierdzeniem wykonalności,
  • zaświadczenia,

przy czym w przypadku gdy dokument jest sporządzony w języku obcym albo zawiera tabele, pobiera się opłatę w podwójnej wysokości.

2. Opłatę w wysokości 1 zł za każdą rozpoczętą stronę dokumentu pobiera się od wniosku o wydanie kserokopii dokumentu, znajdującego się w aktach sprawy. Warto przy tym zaznaczyć, że jest to zwykłą kserokopia, bez uwierzytelnienia jej autentyczności przez sąd. Gdybyśmy potrzebowali takiego poświadczenia, to opłata wyniesie 6 zł za każdą stronę.

9. Co zrobić kiedy nie stać nas na uiszczenie kosztów sądowych?

Jak już wspomniałem we wstępie, konieczność poniesienia kosztów sądowych nie może prowadzić do naruszenia konstytucyjnego prawa do sądu. W związku z tym ustawa o kosztach sądowych przewiduje możliwość zwolnienia strony od kosztów sądowych, w przypadku gdy strona  nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.

Osoba ubiegająca się o zwolnienie od kosztów sądowych jest zobowiązana do udzielenia sądowi szczegółowych informacji o swoim stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania. Oświadczenie w tym przedmiocie należy złożyć na urzędowym formularzu, który możemy uzyskać w każdym sądzie lub pobrać ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości.

Możliwe jest również ubieganie się o częściowe zwolnienie od kosztów sądowych, gdy sytuacja strony wprawdzie nie uniemożliwia stronie poniesienia jakichkolwiek kosztów, jednak nie stać jej na poniesienie pełnej opłaty.

Częściowe zwolnienie od kosztów sądowych może polegać na zwolnieniu od poniesienia ich części, określonej ułamkowo lub procentowo, albo określonej ich kwoty.  Sąd może również zadecydować o zwolnieniu od  poniesienia konkretnych opłat lub wydatków. Częściowe zwolnienie może też polegać na przyznaniu zwolnienia co do pewnej części roszczenia lub co do niektórych roszczeń dochodzonych łącznie.

10. Czy konieczność poniesienia opłat i wydatków sądowych stanowi całość konsekwencji finansowych procesu?

Na to pytanie należy udzielić co do zasady odpowiedzi negatywnej. Udział w procesie cywilnym w razie przegrania sprawy najczęściej będzie się wiązał również z koniecznością zwrotu kosztów poniesionych przez naszego przeciwnika.

Oprócz kosztów uiszczanych na rzecz Skarbu Państwa na koszty procesu mogą się również składać koszty zastępstwa procesowego, czyli co do zasady wynagrodzenie adwokata lub radcy prawnego reprezentującego stronę. Nie chodzi tylko o koszt wynajęcia naszego pełnomocnika – w skład kosztów zasądzanych od strony przegranej wchodzi również wynagrodzenie jej reprezentanta.

Zasady ponoszenia kosztów postępowania w zależności od wyniku procesu stanowią jednak temat na odrębny wpis.

4 osoby, które mogą nam pomóc w procesie cywilnym

Klawiatura F1-pomoc, pobrano z Pixabay.com, CC0

Klawiatura F1-pomoc, pobrano z Pixabay.com, CC0

Przed sądem cywilnym nie zawsze jesteśmy zdani wyłącznie na siebie. W niektórych sprawach możemy uzyskać pomoc we wniesieniu pozwu oraz popieraniu go przed sądem. Oto katalog „pomocników”.

1. Prokurator

Dla wielu osób jest zaskoczeniem, że prokuratorzy działają również w postępowaniu cywilnym. Ustawowym zadaniem prokuratury jest jednak nie tylko ściganie przestępstw, lecz również strzeżenie szeroko pojętej praworządności. Zadanie to jest realizowane między innymi poprzez udział w postępowaniach cywilnych i administracyjnych.

Prokurator może wnieść powództwo na rzecz każdej osoby. To uprawnienie nie jest uzależnione od zgody osoby, w której interesie działa prokurator. Istnieją również sytuację, w których prokurator nie wnosi powództwa na rzecz oznaczonej osoby, lecz dąży do ukształtowania lub wyjaśnienia wątpliwości nt. określonego stosunku prawnego, np. ważności małżeństwa lub pochodzenia dziecka.

Prokurator może również przystąpić do toczącej się sprawy, nie wiążąc się z żądną ze stron. Staje się wtedy swego rodzaju trzecią stroną, która jednak nie dochodzi żadnego własnego interesu, lecz działa na rzecz wyjaśnienia faktów i prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy.

Prokurator, który wniósł pozew na rzecz innej osoby nie może jednak rozporządzać przedmiotem procesu. Oznacza to, że nie może zrzec się całości ani części roszczenia albo zawrzeć ugody.

2. Organizacje pozarządowe

W sprawach o:

  • alimenty,
  • ochronę środowiska;
  • ochronę konsumentów,
  • ochronę praw własności przemysłowej,
  • ochronę równości oraz niedyskryminacji przez bezpodstawne bezpośrednie lub pośrednie, zróżnicowanie praw i obowiązków obywateli,

organizacje pozarządowe, których działalność statutowa obejmuje daną dziedzinę,  za pisemną zgodą osoby fizycznej, mogą wytoczyć na jej rzecz powództwo albo przystąpić do niej w już toczącym się procesie.

Ponadto w sporach pomiędzy przedsiębiorcami organizacja, której członkiem jest strona sporu może wnosić na jej rzecz powództwa albo przystąpić do niej we wszczętym wcześniej postępowaniu.

Wspomniane wyżej organizacje, jeśli nie występują w sprawie mogą przekazać sądowi swoją opinię o kwestiach istotnych dla toczącego się sporu.

3. Państwowa Inspekcja Pracy

W sprawach o ustalenie istnienia stosunku pracy inspektorzy pracy mogą wytaczać powództwa na rzecz obywateli, a także za ich zgodą wstępować do toczącego się już postępowania.

4. Powiatowy/miejski  rzecznik konsumentów

W sprawach o ochronę konsumentów powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów może wytaczać powództwa na rzecz obywateli, a także za ich zgodą wstępować do toczącego się już postępowania.

***

Jeżeli nasza sprawa należy do którejś z opisanych wyżej kategorii, a nie czujemy się na silach do samodzielnego prowadzenia sporu warto rozważyć zwrócenie się o pomoc, do któregoś z wymienionych podmiotów.

Jeśli przed prowadzeniem sporu powstrzymują nas względy finansowe alternatywą jest ubieganie się o przyznanie pełnomocnika z urzędu. Ten temat będzie jednak przedmiotem odrębnego wpisu.

Jakimi sprawami zajmuje się sąd cywilny?

Sąd Najwyższy USA via Wikimedia Commons

Sąd Najwyższy USA via Wikimedia Commons

Czy sprawa nadaje się do rozpoznania przez sąd cywilny? To pierwsze pytanie, jakie należy sobie zadać rozważając wniesienie sprawy do sądu albo będąc pozwanym. Odpowiedź tylko z pozoru wydaje się oczywista, bo pojęcie sprawy cywilnej jest szersze niż podpowiada nam intuicja.

Sprawa cywilna

Najbardziej intuicyjną odpowiedzią na postawione w tytule pytanie jest stwierdzenie, że chodzi o sprawy, w których żądanie powoda opiera się na przepisach kodeksu cywilnego. Co do zasady jest to twierdzenie prawdziwe, jednak to nie nazwa ustawy decyduje, o tym czy mamy do czynienia ze sprawą cywilną. Podstawą rozpoznania sprawy przez sąd cywilny jest fakt, że osoba występująca z żądaniem opiera je na stosunku cywilnoprawnym.

Stosunek cywilnoprawny

Podstawową zasadą prawa cywilnego jest równorzędność stron. Ten czynnik odróżnia prawo cywilne od prawa administracyjnego. W prawie administracyjnym relacje są oparte na władzy jednej strony nad drugą. To właśnie charakter relacji stron, a nie to kim są decyduje o tym czy mamy do czynienia ze stosunkiem cywilnoprawnym.

Przykład:

  1. Naczelnik urzędu skarbowego wydaje wobec Jana Kowalskiego decyzję o wymiarze podatku – stosunek administracyjnoprawny.
  2. Naczelnik urzędu skarbowego kupuje od Jana Kowalskiego, prowadzącego sklep, materiały biurowe do urzędu – stosunek cywilnoprawny. Pomimo, że mamy do czynienia z organem władzy, wydającym publiczne środki, decyduje relacja w jakiej pozostaje do drugiej strony – nie występuje z pozycji władzy, lecz jest zwykłym klientem.

W pierwszym przypadku jeżeli Jan Kowalski nie zgadza się z decyzją może złożyć odwołanie na drodze administracyjnej. Z kolei jeżeli w drugim przypadku np. nie otrzyma ceny w terminie, to może wnieść pozew do sądu cywilnego.

Należy podkreślić, że wspomniana równorzędność ma charakter prawny, a nie realny. Jeżeli więc zawieramy umowę z wielkim przedsiębiorcą, np. bankiem i czy operatorem telefonicznym, to nadal mamy do czynienia ze stosunkiem cywilnoprawnym, pomimo że nie mieliśmy żadnego wpływu na treść tego dokumentu.

Sprawami cywilnymi są więc nie tylko sprawy wynikające z problemów ze stosowaniem przepisów kodeksu cywilnego, lecz również z ogromnej ilości innych ustaw. Sprawami cywilnymi są np. sprawy gospodarcze, oparte o przepisy kodeksu spółek handlowych.

Typowymi przykładami spraw cywilnych są: sprawy z zakresu prawa spadkowego, sprawy o roszczenia wynikające z umów, odszkodowania za naruszenie dóbr osobistych, konflikty związane z własnością nieruchomości.

Sprawy rodzinne

Prawo rodzinne jest ze swojej natury częścią prawa cywilnego. Część prawników chciałaby nawet zniesienia osobnego kodeksu rodzinnego i włączenia jego przepisów do kodeksu cywilnego, tak jak ma to miejsce w niektórych krajach.

Często używane pojęcie „sąd rodzinny” nie oznacza jakiegoś odrębnego, specjalnego rodzaju sądów. Tzw. sąd rodzinny to jeden z wydziałów danego sądu, któremu oddano do rozpoznawania sprawy rodzinne. Pojęcie to może oznaczać również po prostu skład orzekający, czyli sędziów rozstrzygających daną sprawę rodzinną – nie w każdym sądzie jest bowiem wyodrębniony osobny wydział rodzinny.

Jako najbardziej typowe przykłady spraw z zakresu prawa rodzinnego można wymienić: sprawy o alimenty,  władzę rodzicielską, rozwód, separację, adopcję.

Sprawy z zakresu prawa pracy

Sprawami cywilnymi są również sprawy z zakresu prawa pracy. Pomimo, że stosunek pracy jest oparty na podporządkowaniu pracownika względem pracodawcy, to jednak zawarcie umowy o pracę wynika z wolnej woli obu stron. Relacje między pracownikiem a pracodawcą nie są więc częścią prawa publicznego, w którym chodzi o stosunki obywatela z szeroko rozumianą władzą państwową.

Pojęcie „sąd pracy” oznacza wydział sądu rozpoznający sprawy z tej dziedziny prawa. W przeciwieństwie jednak do spraw rodzinnych, sprawy z zakresu prawa pracy nie są nigdy rozpoznawane przez wydziały cywilne. Nie w każdym sądzie rejonowym jest wyodrębniony wydział pracy, dlatego często sprawy pracownicze wiążą się z koniecznością dojazdu do sądu położonego  w innej miejscowości.

Typowymi przykładami spraw z zakresu prawa pracy są: sprawy o zapłatę zaległego wynagrodzenia, odwołania od bezpodstawnego wypowiedzenie umowy o pracę albo tzw. zwolnienia dyscyplinarnego, sprawy o odszkodowanie za mobbing.

Sprawy „administracyjno – cywilne”

Wszystkie opisane wyżej kategorie spraw są rozpoznawane przez sądy cywilne z uwagi na ich naturę. O tym, że są to sprawy cywilne decyduje charakter relacji między stronami stosunku prawnego, który ma być oceniany przez sąd.

Poza wymienionymi wyżej dziedzinami sądy cywilne zajmują się również wieloma innymi kategoriami spraw, pomimo że nie są one z natury sprawami cywilnymi. W odróżnieniu od „prawdziwych” spraw cywilnych, nazywamy je sprawami cywilnymi w znaczeniu formalnym.

Najczęściej są to sprawy, które już intuicyjnie postrzegamy jako sprawy administracyjne, przynajmniej w ich początkowej fazie. Często trudno zrozumieć dlaczego zostały one oddane do rozpatrywania sądom cywilnym.

Spraw cywilnych w znaczeniu formalnym jest bardzo wiele i ich wymienianie w tym miejscu mijałoby się z celem. Tytułem przykładu można przede wszystkim sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych. To sprawy w których nie można mówić o równorzędności podmiotów. Organ emerytalny lub rentowy (najczęściej ZUS) występuje z pozycji władzy i jednostronnie decyduje o naszej sytuacji. Od tego rozstrzygnięcia przysługuje nam odwołanie do sądu cywilnego, gdzie spieramy się z organem jako równorzędne strony.

Z podobną sytuacją mamy do czynienia w sprawach odwołań od decyzji niektórych centralnych organów administracji np. Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej czy Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

Istnieją nawet sytuacje, gdy sprawa dwukrotnie zmienia swój charakter. Taką ciekawostką jest rozpoznawanie sporów związanych z opłatami za użytkowanie wieczyste nieruchomości.

Opłata za użytkowanie wieczyste ma charakter cywilnoprawny – jest to, w uproszczeniu, wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości. Jej zmiana odbywa się w drodze złożenia przez organ oświadczenia o wypowiedzeniu  dotychczasowej wysokości i ustanowieniu nowej opłaty. Do tego momentu mamy do czynienia z trybem cywilnoprawnym. Od wypowiedzenia można wnieść jednak odwołanie do samorządowego kolegium odwoławczego, co kieruje sprawę na drogę postępowania administracyjnego. Od orzeczenia kolegium można z kolei wnieść sprzeciw do sądu cywilnego, a wtedy sprawa znowu zmieni charakter na cywilny.

Nietypowe sprawy

Na zakończenie należy wspomnieć o nietypowej, jednak zdarzającej się w praktyce sytuacji, w której obywatel swoim żądaniem kreuje sprawę, nie dającą się zakwalifikować do żadnej z procedur znanych systemowi prawnemu.

Przyjmuje się, że z konstytucyjnego prawa do sądu wynika domniemanie drogi postępowania cywilnego. Oznacza to, że sąd cywilny powinien rozpoznać również sprawę niemieszczącą się w definicji sprawy cywilnej lub sądowoadministracyjnej.

W praktyce sąd cywilny będzie zmuszony rozpoznać taką sprawę dopiero wtedy, gdy wcześniej organ administracji lub sąd administracyjny odmówiły jej rozpatrzenia. W takiej sytuacji przepisy zabraniają bowiem odrzucenia pozwu z uwagi na niedopuszczalność drogi sądowej.

Oczywiście rozpoznanie takiej nietypowej sprawy przez sąd najczęściej skończy się nieuwzględnieniem żądania, ze względu na brak podstawy prawnej. Przechodząc drogę postępowania cywilnego powód zyska jednak formalną możliwość ochrony swoich interesów w trybach nadzwyczajnych, tj. złożenia skargi do Trybunału Konstytucyjnego lub Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Kto decyduje o istnieniu sprawy cywilnej?

Braku drogi sądowej nie można utożsamiać z brakiem stosunku cywilnoprawnego. Jeżeli powód wnosi do sądu sprawę powołując się na stosunek prawny, który w rzeczywistości nie istnieje, to nie oznacza, że nie jest to sprawa cywilna i sąd odmówi jej rozpoznania. Istnienie faktów, na które powołuje się powód jest badane dopiero w toku sprawy i sąd decyduje o tym w wyroku kończącym postępowanie. Ocena istnienia sprawy cywilnej jest więc dokonywana jedynie na podstawie twierdzeń przedstawionych w pozwie, które zostaną zweryfikowane dopiero w toku sprawy.

Przykład:

Jan Kowalski pozywa Prezydenta RP o zadośćuczynienie za to, że znieważył go podczas wspólnego wyjścia na obiad do osiedlowego baru w Krakowie. Tymczasem powszechnie wiadomo, że w tym czasie Prezydent odbywał za granicą spotkanie z głową innego państwa, które było na żywo transmitowane w TV.

Żądanie pozwu jest na pierwszy rzut oka niedorzeczne, ale mamy do czynienia z zaistnieniem sprawy cywilnej, bo powód powołuje się na istnienie stosunku cywilnoprawnego – obowiązku zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Sąd nie może więc odrzucić pozwu i musi rozpoznać sprawę.

Dzisiejszy wpis odpowiada na pytanie z jaką sprawą możemy udać się do sądu. Jest to jednak dopiero wstęp do zebrania wszystkich informacji, koniecznych do skutecznego wniesienia sprawy do sądu lub opracowania obrony przed pozwem innej osoby. W następnych wpisach postaram się przedstawić strukturę sądownictwa cywilnego oraz wyjaśnić do którego sądu należy wnieść sprawę danego rodzaju.

Zapraszam do komentowania i lektury następnych wpisów!