Archiwa tagu: koszty

Współuczestnictwo procesowe

szachownica

pobrano z pixabay.com, licencja CC0

W procesie jest miejsce tylko dla dwóch stron. Po każdej z nich może stać jednak kilka osób.  Taką sytuację nazywamy współuczestnictwem procesowym.

Współuczestnictwo czynne i bierne

Gdy kilka podmiotów występuje po stronie powoda mówimy o współuczestnictwie czynnym, natomiast wielość pozwanych określamy współuczestnictwem biernym.

Współuczestnicy mogą pozostawać w stosunku do siebie w bardzo różnych relacjach prawnych, co ma wpływ na ich sytuację w procesie.

Współuczestnictwo materialne

W kontekście omawiania przepisów procesowych prędzej czy później zawsze pojawia się słowo „materialny”. Zasadniczo określenie to oznacza, że dana sytuacja prawna czy też uprawnienie ma źródło poza procesem, w przepisach prawa innych niż ustawa proceduralna. Przepisy regulujące stosunki prawne, stanowiące źródła praw i obowiązków nazywamy prawem materialnym, w opozycji do prawa formalnego, czyli procedur. W uproszczeniu można powiedzieć, że prawo formalne służy do przymusowego urzeczywistnienia prawa materialnego.

Przykład:

Kodeks cywilny reguluje m.in. umowę sprzedaży, stanowiąc, że w zamian za przeniesienie na kupującego własności rzeczy sprzedawca powinien otrzymać cenę (prawo materialne). Jeżeli kupujący odmówi dobrowolnego wykonania tego obowiązku sprzedawca będzie mógł go pozwać i wszcząć tym samym proces. Warunki jakie musi spełniać pozew i sposób w jaki odbędzie się postępowanie nie są już regulowane przez kodeks cywilny lecz przez kodeks postępowania cywilnego (prawo formalne).

O możliwości zaistnienia w danej sprawie współuczestnictwa materialnego decyduje więc treść stosunku prawnego, którego dotyczy proces. Współuczestnictwo materialne może powstać w dwóch sytuacjach, tj. gdy przedmiot sporu stanowią prawa i obowiązki:

  1. wspólne dla kilku osób, lub:
  2. oparte na tej samej podstawie faktycznej i prawnej.

Typowym przykładem wspólnych praw i obowiązków jest współwłasność rzeczy. Jako przykład roszczeń opartych na tej samej podstawie faktycznej i prawnej, bez jednoczesnej wspólności prawa, można wskazać sytuację gdy kilka osób pokrzywdzonych w wypadku pozywa wspólnie jego sprawcę.

To czy w procesie zaistnieje współuczestnictwo materialne co do zasady zależy od decyzji powoda. Jeżeli uprawnienie do występowania w tym charakterze ma kilka osób to swobodnie decydują one czy chcą z niego skorzystać. Osoba pozwanego z kolei jest zawsze określana wyłącznie przez powoda. O tym czy została pozwana właściwa osoba decyduje dopiero sąd w wyroku kończącym postępowanie.

Pomimo łączącej ich więzi prawnej, współuczestnicy materialni co do zasady działają w procesie wyłącznie we własnym imieniu, co oznacza, że czynności jednego współuczestnika nie wywierają skutków wobec pozostałych.

Współuczestnictwo konieczne

Istnieją jednak sytuację, w których więź łącząca podmioty stosunku prawnego jest na tyle silna, że ich łączny udział w procesie jest bezwzględnie konieczny. Istnienie tej konieczności jest często rozpoznawalne intuicyjnie, nawet bez specjalnej wiedzy prawniczej. Dobrym przykładem jest tu powództwo o unieważnienie małżeństwa bigamicznego wniesione przez prokuratora – oczywistym jest, że pozwani muszą być oboje małżonkowie. Podobnie wygląda sytuacja, w której ktoś występuje o ustalenie, że umowa zawarta między innymi osobami jest nieważna – trudno sobie wyobrazić, żeby umowa mogła być ważna tylko dla jednej z jej stron.

Zdarza się jednak, że konieczność współuczestnictwa nie wynika z samej natury danego stosunku prawnego, a z wyraźnego uregulowania przepisu. Przykładowo w sprawie, w której pełnoletnie dziecko dochodzi zaprzeczenia ojcostwa męża swojej matki, po stronie pozwanej zawsze musi wystąpić oboje rodziców.

Współuczestnictwo jednolite

Współuczestnictwo konieczne jest najczęściej również współuczestnictwem jednolitym, co oznacza, że  z istoty spornego stosunku prawnego lub z przepisu ustawy wynika, że wyrok dotyczyć ma niepodzielnie wszystkich współuczestników. Oba wymienione wyżej przykłady współuczestnictwa koniecznego dotyczą zarazem współuczestnictwa jednolitego – nie sposób sobie wyobrazić, aby mógł w nich zapaść odmienny wyrok w stosunku do każdego z pozwanych.

Przykład:

Umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może przewidywać dla wspólników posiadających więcej niż połowę kapitału zakładowego uprawnienie do żądania wyłączenia wspólnika ze spółki. Przepisy stanowią, że w takiej sytuacji pozwani muszą być wszyscy pozostali wspólnicy, pomimo że żądanie wyłączenia ze spółki dotyczy tylko jednego z nich.

W przeciwieństwie do innych rodzajów współuczestnictwa materialnego, czynności każdego ze współuczestników jednolitych są skuteczne wobec pozostałych. Zgoda wszystkich współuczestników jednolitych jest potrzebna tylko do czynności prowadzących do zakończenia procesu, tj. zawarcia ugody, zrzeczenia się roszczenia albo uznania powództwa.

Współuczestnictwo formalne

Źródłem współuczestnictwa formalnego są przepisy proceduralne. Ten rodzaj współuczestnictwa znajduje uzasadnienie we względach tzw. ekonomiki procesowej – ma na celu usprawnienie pracy sądu, poprzez skumulowanie w jednym procesie spraw, które mogłyby się toczyć odrębnie.

Współuczestnictwo formalne jest możliwe w sprawach, w których przedmiotem sporu są roszczenia lub zobowiązania jednego rodzaju, oparte na jednakowej podstawie faktycznej i prawnej, a ponadto właściwość sądu jest uzasadniona dla każdego z roszczeń lub zobowiązań z osobna, jako też dla wszystkich wspólnie.

Warto zwrócić uwagę, że o ile w przypadku współuczestnictwa materialnego była wymagana ta sama podstawa to w przypadku współuczestnictwa formalnego mówimy o podstawie takiej samej. Przy współuczestnictwie materialnym mieliśmy więc do czynienia z jednym przedmiotem sporu, w którym tylko uczestniczy wiele osób, natomiast w przypadku współuczestnictwa formalnego mamy do czynienia z kilkoma sporami połączonymi do wspólnego rozpoznania.

Przykład:

Właściciel kamienicy, w której znajdują się trzy mieszkania pozywa najemców każdego z nich o zapłatę zaległego czynszu. Najemców mieszkań nic nie łączy. Każdy z nich mógłby zostać pozwany osobno. Z uwagi na to, że wszystkie roszczenia właściciela są oparte na takiej samej (ale nie wspólnej) podstawie faktycznej i prawnej celowe jest rozpoznanie ich w jednej sprawie. 

Samo podobieństwo podstaw roszczenia nie jest jeszcze wystarczające dla zaistnienia współuczestnictwa formalnego. Konieczne jest ponadto ustalenie, że sąd do którego ma być wniesiona sprawa jest właściwy dla każdej ze spraw z osobna, jak i dla wszystkich wspólnie.

Przykład:

Do rozpoznawania spraw o wartości przedmiotu sporu przewyższającej 75 tys. zł właściwy jest sąd okręgowy. Gdyby we wskazanym wyżej przykładzie dwóch najemców miało dług w wysokości 25 tys. zł, a trzeci 26 tys. zł, to właściciel mógłby pozwać łącznie tylko dwóch pierwszych, wnosząc sprawę do sądu rejonowego. Sąd rejonowy nie jest bowiem właściwy do rozpoznania sprawy o łącznej wartości przedmiotu sporu przekraczającej 75 tys. zł. Sąd okręgowy z kolei nie rozpoznaje sporów, w których wartość roszczeń jest niższa niż ta kwota, bez względu na to czy powód chce połączyć do rozpoznania kilka spraw, które łącznie ją przewyższą. Innymi słowy połączona wartość przedmiotu sporu jest zbyt wysoka dla sądu rejonowego, a wartość poszczególnych roszczeń jest zbyt niska dla sądu okręgowego.

Wpływ współuczestnictwa na opłaty sądowe

W przypadku współuczestnictwa materialnego mamy do czynienia z jednym sporem, więc bez względu na ilość osób występującą wspólnie z pozwem podlega on tylko jednej, wspólnej dla wszystkich opłacie.

Współuczestnictwo formalne to tak naprawdę kilka procesów, rozpoznawanych wspólnie ze względu na podobieństwo spraw. W związku z tym każdy ze współuczestników jest zobowiązany do uiszczenia osobnej opłaty, nawet gdy wnoszą pismo wspólnie.

Zasady orzekania o kosztach procesu

Monety, pobrano z pixabay.com, licencja CC0

Monety, pobrano z pixabay.com, licencja CC0

Wydając orzeczenie kończące proces sąd decyduje również o tym, która ze stron powinna ponieść koszty postępowania. Znajomość zasad, które rządzą zwrotem kosztów procesu miedzy stronami jest więc niezbędna do podjęcia świadomej decyzji o zaryzykowaniu drogi sądowej.

Co wchodzi w skład kosztów procesu?

Oprócz opłat sądowych, których wniesienie jest warunkiem rozpoznania sprawy w skład kosztów procesu wchodzą wszystkie niezbędne wydatki służące ochronie interesu prawnego strony. W skład tych kosztów mogą więc wchodzić m.in. wynagrodzenie pełnomocnika, koszty przejazdów do sądu czy też zarobek strony, utracony w wyniku konieczności stawienia się w sądzie. 

Zwrot kosztów sądowych poniesionych przez stronę ogranicza się jednak do wysokości wynagrodzenia adwokata, przysługującego za prowadzenie sprawy danego rodzaju. Mowa tu przy tym nie o rzeczywistych kosztach rynkowych, a o tzw. stawkach minimalnych wynikających z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości.

Teoretycznie sąd orzekając o kosztach zastępstwa procesowego zobowiązany jest wziąć pod uwagę nakład pracy adwokata oraz stopień skomplikowania sprawy i na tej podstawie może przyznać stronie do sześciokrotności stawki minimalnej. W praktyce jednak z wielokrotnością stawki minimalnej jest jak z yeti – podobno ktoś ją kiedyś widział, ale twardych dowodów na to raczej nie ma. Oznacza to, że bez względu na to ile wydamy naprawdę na usługi adwokata lub innego pełnomocnika (w przypadku radców prawnych obowiązuje identyczna regulacja), sąd w razie wygranej zasądzi nam jedynie stawkę minimalną.

Wnosząc o przyznanie kosztów postępowania wybieramy czy sąd ma zasądzić zwrot według przedłożonego przez nas spisu kosztów czy też „według norm przepisanych”, czyli w oparciu o koszty ryczałtowe wynikające z przepisów.

Odpowiedzialność za wynik procesu

Naczelną zasadą rozliczania kosztów procesu jest obowiązek ich poniesienia przez stronę przegraną.

Przykład:

Sprawa o zapłatę 10.000 zł. Opłata stosunkowa wynosi 500 zł, a koszty adwokackie 1200 zł. Udzielenie pełnomocnictwa adwokatowi wiązało się z koniecznością uiszczenia opłaty skarbowej w wysokości 17 zł. W przypadku uwzględnienia powództwa w całości od pozwanego zostaną zasądzone na rzecz powoda koszty sądowe w wysokości 1717 zł.

Oczywiście w wypadku gdy strona przegrana korzystała z usług pełnomocnika, to do negatywnych konsekwencji procesu należy zaliczyć jeszcze jego wynagrodzenie. Zakładając, że w podanym przykładzie adwokat pobrał wynagrodzenie w stawce minimalnej ostateczny koszt przegrania sprawy w I instancji wyniesie  2917 zł, co stanowi prawie 30% dochodzonego roszczenia.

Powyższy przykład dowodzi więc jak ważna jest kalkulacja kosztów przed skierowaniem sprawy na drogę sądową. Pisząc o skierowaniu sprawy do sądu mam na myśli nie tylko wniesienie pozwu, lecz również zmuszenie do tego naszego przeciwnika, poprzez odmowę dobrowolnego zaspokojenia jego roszczenia. W tym ostatnim wypadku należy się również liczyć z koniecznością powiększenia długu o odsetki ustawowe (aktualnie wynoszą 13%).

Proporcjonalne rozliczenie kosztów

Nie zawsze proces cywilny można rozstrzygnąć tak jednoznacznie jak w powyższym przykładzie. Żądania pozwu mogą się okazać zasadne tylko w części. Sąd uwzględniając powództwo częściowo jest zobowiązany w taki sam sposób orzec o kosztach. Wymaga to przeprowadzenia następującej operacji:

  • ustalenie w jakim stopniu każda ze stron przegrała sprawę i określenie go ułamkowo albo procentowo;
  • wyliczenie kosztów poniesionych przez każdą ze stron i ich zsumowanie;
  • wyliczenie kosztów które powinny obciążać każdą ze stron, poprzez pomnożenie sumy kosztów przez ułamek ustalony dla danej strony;
  • porównanie wysokości kosztów rzeczywiście poniesionych przez każdą ze stron z kosztami, które powinny ją obciążać;
  • Jeżeli koszty rzeczywiście poniesione przez daną stronę są wyższe od kosztów, które powinny ją obciążać na podstawie powyższego wyliczenia, to sąd przyzna jej zwrot różnicy od przeciwnika procesowego.

Załóżmy, że w podanym wyżej przykładzie sąd zasądził od pozwanego jedynie 7.000 zł. Powód przegrał więc sprawę w 30%, natomiast pozwany w 70%. Obie strony korzystały z usług adwokatów. Suma poniesionych przez strony kosztów  wyniesie więc 2934 zł (500 zł opłata od pozwu, 1200 zł adwokat powoda i 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, 1200 zł adwokat pozwanego i 17 zł opłaty skarbowej od jego pełnomocnictwa). Powód powinien ponieść koszty sądowe w wysokości 880 zł (30% z 2934 zł), natomiast pozwany w wysokości 2053,8 zł. Faktycznie powód poniósł koszty w wysokości 1717 zł, więc sąd przyzna mu od pozwanego 837 zł.

W przypadku gdy strona przegrała jedynie nieznacznie sąd może nie zastosować się do wskazanej wyżej reguły i zasądzić na jej rzecz zwrot całości poniesionych kosztów.

W wypadku gdyby żądanie pozwu zostało uwzględnione w przybliżeniu w połowie koszty sądowe zostaną wzajemnie zniesione, co oznacza po prostu, że żadna ze stron nie dostanie zwrotu kosztów od przeciwnika.

Wzajemne zniesienie kosztów jest również zasadą w przypadku zawarcia przez strony ugody, chyba że same strony umówią się inaczej.

Zwrot kosztów na rzecz strony przegranej

Pomimo przegrania sprawy przez pozwanego sąd przyzna mu zwrot kosztów, jeżeli nie podejmie on obrony i uzna przy pierwszej czynności żądanie pozwu, wykazując jednocześnie, że nie dał powodu do wytoczenia sprawy.

Taka regulacja ma za zadanie powstrzymywać obywateli od wnoszenia pozwów bez uprzedniej próby polubownego rozwiązania sporu. Jeśli powód wniósł pozew, nie wezwawszy uprzednio przeciwnika do dobrowolnej zapłaty, a ten ostatni od razu potwierdził zasadność żądania, to mamy do czynienia z niepotrzebnym angażowaniem sądu. Sankcją za takie zachowanie jest utrata możliwości zwrotu kosztów oraz konieczność refundacji kosztów poniesionych przez pozwanego. Pozwany faktycznie przegrywa więc sprawę, ale w zakresie kosztów jest traktowany jako zwycięzca.

Zasada zawinienia

Niezależnie od wyniku procesu sąd może obciążyć stronę obowiązkiem zwrotu kosztów, wywołanych jej niesumiennym lub oczywiście niewłaściwym postępowaniem. Jako przykład takich zachowań przepisy wymieniają m.in. uchylenie się od wyjaśnień lub złożenie wyjaśnień niezgodnych z prawdą, zatajenie lub opóźnienie powołania dowodów, a także nieusprawiedliwioną odmowę poddania się mediacji, na którą strona uprzednio wyraziła zgodę.

Należy podkreślić, że wskazana zasada nie wyłącza działania ogólnej regulacji, w myśl której koszty procesu ponosi przegrany. Obowiązek zwrotu kosztów na zasadzie zawinienia nie dotyczy całokształtu kosztów postępowania, a jedyne tej ich części, która została wywołana niesumiennym postępowaniem.

Zasada słuszności

W wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególną sytuacją życiową strony przegrywającej sprawę, sąd może zasądzić od niej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. W praktyce spotkałem się z takim rozstrzygnięciem w sprawach, w których sąd uwzględniał żądanie eksmisji wobec bardzo ubogich osób oraz w sprawach z zakresu prawa pracy, gdy odwołanie pracownika od wypowiedzenia umowy przez pracodawce okazało się niezasadne, a powód był osobą bezrobotną i nie posiadającą oszczędności.

Wniosek o zasądzenie kosztów

W wypadku gdy strona jest reprezentowana przez adwokata, radcę prawnego lub rzecznika patentowego sąd przyzna jej zwrot kosztów sądowych wyłącznie na wniosek. Granicznym terminem do zgłoszenia takiego żądania jest zamknięcie rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku.

W przypadku strony działającej bez profesjonalnego pełnomocnika (czyli samodzielnie lub z innym pełnomocnikiem niż wyżej wymienieni) sąd orzeka o kosztach postępowania z urzędu.

10 ważnych pytań o koszty sądowe

Pismo, kalkulator

pobrano z Pixabay.com, CC0

Moi klienci i czytelnicy tego bloga wiedzą już, że według mnie w postępowaniu cywilnym nie chodzi o jakieś abstrakcyjne zasady tylko o konkretny interes finansowy. Nawet jeżeli ktoś nie podziela tego zdania i jest gotów toczyć spór „o rację”, to decydując się na wejście na drogę sądową powinien mieć świadomość z jakimi kosztami będzie się wiązała taka decyzja.

1. Dlaczego sądy nie są darmowe?

Z doświadczenia wiem, że wiele osób, które po raz pierwszy kierują sprawę do sądu jest oburzonych koniecznością uiszczania opłat sądowych. Najczęściej powtarzają się argumenty, że sądy są przecież finansowane z budżetu państwa, czyli przez wszystkich podatników, a Konstytucja gwarantuje każdemu prawo do sądu. To oczywiście prawda, jednak zasadniczą funkcją opłat sądowych nie jest wcale pokrywanie kosztów funkcjonowania sądów. Opłaty sądowe mają za zadanie ograniczać lekkomyślność potencjalnych powodów i zniechęcać ich do wnoszenia bezzasadnych powództw. Konieczność zaryzykowania pewnej kwoty ma skłaniać obywateli do przemyślenia swojej sytuacji prawnej i powodować, że do sądu będą trafiały sprawy rokujące szansę powodzenia, a nie oczywiście bezzasadne żądania osób, które traktują postępowanie sądowe jako swoistą rozrywkę.

Opisane wyżej założenia niestety nie znajdują pełnego odbicia w rzeczywistości, z uwagi na sposób uregulowania instytucji zwolnienia od kosztów sądowych. Jestem jednak gotów się założyć, że gdyby postępowanie sądowe było całkowicie darmowe, to wkrótce po wprowadzeniu takiej regulacji sądy zostałyby całkowicie sparaliżowane i na lata utknęłyby pod nawałem spraw pozbawionych sensownych podstaw prawnych.

2. Co składa się na koszty sądowe w sprawach cywilnych?

Poprzez „koszty sądowe” rozumiemy wszelkie płatności, które należy uiścić na rzecz Skarbu Państwa w związku z wszczęciem, prowadzeniem i zakończeniem postępowania cywilnego w danej sprawie.

W skład tak rozumianych kosztów sądowych wchodzą opłaty sądowe, wydatki i opłaty kancelaryjne.

Opłatą sądową są zasadniczo objęte pisma, których wniesienie powoduje wszczęcie postępowania sądowego lub jego określonego etapu – zostaną wymienione w dalszej części wpisu.

Wydatki obejmują koszty niektórych czynności wykonywanych w toku postępowania przez sąd lub przez inne osoby wypełniające polecenie sądu. Tytułem przykładu można tu wymienić wynagrodzenia biegłych sądowych, czy też zwrot kosztów poniesionych przez biegłych i świadków, w związku z koniecznością udziału w procesie np. koszty dojazdu do sądu, zarobek utracony w związku z koniecznością wzięcia w pracy dnia wolnego itp.

Opłata kancelaryjna stanowi zryczałtowany koszt wydania lub doręczenia dokumentów z akt sprawy lub sporządzanych przez sąd na ich podstawie.

3. Kto jest zobowiązany do uiszczenia kosztów sądowych?

Do uiszczenia kosztów sądowych obowiązana jest strona, która wnosi do sądu pismo podlegające opłacie lub powodujące wydatki, chyba że ustawa stanowi inaczej.

4. Które pisma podlegają opłacie sądowej?

Opłacie podlegają w szczególności następujące pisma:

1. pozew i pozew wzajemny;
2. apelacja i zażalenie;
3. skarga kasacyjna i skarga o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia;
4. sprzeciw od wyroku zaocznego;
5. zarzuty od nakazu zapłaty;
6. interwencja główna i uboczna;
7. wniosek:

    • o wszczęcie postępowania nieprocesowego,
    • o ogłoszenie upadłości,
    • o wpis i wykreślenie w księdze wieczystej,
    • o wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym i w rejestrze zastawów oraz o zmianę i wykreślenie tych wpisów;

8. skarga:

  • o wznowienie postępowania,
  • o uchylenie wyroku sądu polubownego,
  • na orzeczenie referendarza sądowego,
  • na czynności komornika;

9. odwołanie od decyzji oraz zażalenie na postanowienia:

        • Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów,
        • Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki,
        • Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej,
        • Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego,
        • Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji;

10. inne pisma, jeżeli tak wskazuje przepis szczególny.

5. Jakie są rodzaje opłat sądowych?

Opłaty sądowe dzielimy na kilka kategorii:

1. Opłata stała: 

Jest pobierana w sprawach o prawa niemajątkowe oraz w niektórych sprawach o prawa majątkowe, w wysokości jednakowej (niezależnie od wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia). Opłata stała nie może być niższa niż 30 zł i wyższa niż 5.000 zł. 

2. Opłata stosunkowa: 

Pobiera się ją w sprawach o prawa majątkowe.  Wynosi ona 5 % wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia, jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100.000 zł.

W przypadku tzw. pozwów zbiorowych opłata stosunkowa wynosi 2 % wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia, jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100.000 zł. 

3. Opłata tymczasowa:

Jest pobierana w sprawach o prawa majątkowe, w których wartości przedmiotu sprawy nie da się ustalić w chwili jej wszczęcia. Wysokość tej opłaty określa się w granicach od 30 zł do 1000 zł, a w sprawach dochodzonych w postępowaniu grupowym od 100 zł do 10 000 zł.

W orzeczeniu kończącym postępowanie w pierwszej instancji sąd określa wysokość opłaty ostatecznej, która jest bądź opłatą stosunkową, obliczoną od wartości przedmiotu sporu ustalonej w toku postępowania, bądź opłatą określoną przez sąd, jeżeli wartości tej nie udało się ustalić. W tym wypadku opłatę ostateczną sąd określa w kwocie nie wyższej niż 5000 zł, mając na względzie społeczną doniosłość rozstrzygnięcia i stopień zawiłości sprawy.

4. Opłata podstawowa: 

Pobiera się w sytuacji gdy przepisy nie przewidują opłaty stałej, stosunkowej lub tymczasowej.

Opłata podstawowa wynosi 30 zł i stanowi minimalna opłatę, którą strona jest obowiązana uiścić od pisma podlegającego opłacie, chyba że ustawa stanowi inaczej. Pobranie od pisma opłaty podstawowej wyłącza pobranie innej opłaty. 

Przepisów o opłacie podstawowej nie stosuje się w postępowaniu wieczystoksiegowym oraz w postępowaniu rejestrowym. 

6. Jaka jest wysokość opłat stałych w poszczególnych rodzajach spraw?

Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych stanowi swego rodzaju „cennik” działania sądów i wymienia dziesiątki różnego rodzaju spraw i związanych z nimi opłat. Przytoczenie ich wszystkich musiałoby właściwie polegać na wklejeniu w tym miejscu całej ustawy, dlatego zamiast tego odsyłam do treści przepisów.

7. W jakich sytuacjach opłata sądowa ulega zmniejszeniu?

1.  Od sprzeciwu od wyroku zaocznego i od wniosku o uchylenie europejskiego nakazu zapłaty pobiera się 1/2 opłaty.

2. Od pozwu w postępowaniu nakazowym oraz pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym (pozew wnoszony do tzw. E-sądu) pobiera się 1/4 opłaty.

3. Od zażalenia (jeśli przepis szczególny nie stanowi inaczej) i interwencji ubocznej pobiera się 1/5 opłaty.

4. W razie wniesienia przez pozwanego zarzutów od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym pobiera się od niego 3/4 opłaty.

8. Jaka jest wysokość opłat kancelaryjnych?

1. Opłatę w wysokości 6 zł za każdą rozpoczętą stroną dokumentu pobiera się od wniosku o wydanie na podstawie akt:

  • poświadczonego odpisu, wypisu lub wyciągu,
  • odpisu orzeczenia ze stwierdzeniem prawomocności,
  • odpisu orzeczenia ze stwierdzeniem wykonalności,
  • zaświadczenia,

przy czym w przypadku gdy dokument jest sporządzony w języku obcym albo zawiera tabele, pobiera się opłatę w podwójnej wysokości.

2. Opłatę w wysokości 1 zł za każdą rozpoczętą stronę dokumentu pobiera się od wniosku o wydanie kserokopii dokumentu, znajdującego się w aktach sprawy. Warto przy tym zaznaczyć, że jest to zwykłą kserokopia, bez uwierzytelnienia jej autentyczności przez sąd. Gdybyśmy potrzebowali takiego poświadczenia, to opłata wyniesie 6 zł za każdą stronę.

9. Co zrobić kiedy nie stać nas na uiszczenie kosztów sądowych?

Jak już wspomniałem we wstępie, konieczność poniesienia kosztów sądowych nie może prowadzić do naruszenia konstytucyjnego prawa do sądu. W związku z tym ustawa o kosztach sądowych przewiduje możliwość zwolnienia strony od kosztów sądowych, w przypadku gdy strona  nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.

Osoba ubiegająca się o zwolnienie od kosztów sądowych jest zobowiązana do udzielenia sądowi szczegółowych informacji o swoim stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania. Oświadczenie w tym przedmiocie należy złożyć na urzędowym formularzu, który możemy uzyskać w każdym sądzie lub pobrać ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości.

Możliwe jest również ubieganie się o częściowe zwolnienie od kosztów sądowych, gdy sytuacja strony wprawdzie nie uniemożliwia stronie poniesienia jakichkolwiek kosztów, jednak nie stać jej na poniesienie pełnej opłaty.

Częściowe zwolnienie od kosztów sądowych może polegać na zwolnieniu od poniesienia ich części, określonej ułamkowo lub procentowo, albo określonej ich kwoty.  Sąd może również zadecydować o zwolnieniu od  poniesienia konkretnych opłat lub wydatków. Częściowe zwolnienie może też polegać na przyznaniu zwolnienia co do pewnej części roszczenia lub co do niektórych roszczeń dochodzonych łącznie.

10. Czy konieczność poniesienia opłat i wydatków sądowych stanowi całość konsekwencji finansowych procesu?

Na to pytanie należy udzielić co do zasady odpowiedzi negatywnej. Udział w procesie cywilnym w razie przegrania sprawy najczęściej będzie się wiązał również z koniecznością zwrotu kosztów poniesionych przez naszego przeciwnika.

Oprócz kosztów uiszczanych na rzecz Skarbu Państwa na koszty procesu mogą się również składać koszty zastępstwa procesowego, czyli co do zasady wynagrodzenie adwokata lub radcy prawnego reprezentującego stronę. Nie chodzi tylko o koszt wynajęcia naszego pełnomocnika – w skład kosztów zasądzanych od strony przegranej wchodzi również wynagrodzenie jej reprezentanta.

Zasady ponoszenia kosztów postępowania w zależności od wyniku procesu stanowią jednak temat na odrębny wpis.